Menu serwera

a imię me…

okej, może to i nie jest jakiś ubuntowy newsik ale rzecz na tyle chyba sympatyczna, że w sumie czemu nie miałaby się pojawić na planecie? :)

o co chodzi? a wyszperało mi się w akkregatorze całkiem ciekawe linkowanie. oto bowiem możecie się sami na własne oczy przekonać, jak też wasze imię i nazwisko brzmiałyby w mowie elfów lub hobbitów. yay, daje to czasem ciekawe efekty. teraz możecie mi mówić:

  • Angrod Oronar – po elfiemu
  • Gorbulas Chubb-Baggins – po hobbicku. proszę, koligacje całkiem niezamierzone :)

twoje imię i nazwisko na elfią modę
twoje imię i nazwisko na hobbicką modę

no, śmiało – wpisywać tu co komu wyszło. póki co jestem z bagginsów. TYCH bagginsów :)

a jak reszta mojej rodzinki się zowie? da majek to:

  • Ireth Númenessë – po elfiemu (ładnie kurczę!)
  • Primula Bolger – po hobbicku

a żonka moja to:

  • Gilraen Númenessë – po elfiemu (też cudnie)
  • Pansy Bolger – na hobbicką modę

fajowa zabawa :)

,

4 odpowiedź do a imię me…

  1. mazdac Listopad 21, 2005 o 23:03 #

    moje imię to: Elrond Narmolanya lub Bulbo Deepdelver of Brockenborings o hobbitowemu, jak zwą tak zwą. Niemniej fajna to zabawka

  2. Yazoo Listopad 21, 2005 o 23:07 #

    ja po elficku jestem Nolofinwë Fëfalas (nie bardzo mi się podoba), po hobbtowsku Falco Overhill of Nobottle (to już lepsze, ale czemu Nobottle ??? )

    • CoSTa Listopad 22, 2005 o 07:18 #

      no faktycznie, to „nobottle” brzmi lekko przerażająco :). czyżby twoje ukryte imię skazywało cię na abstynencję? :)

  3. leon Listopad 22, 2005 o 14:46 #

    Amras Tasartir

    vel

    Berilac Goldworthy

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
mldonkey – zabawy ciąg dalszy

zdziwiełem się nieco ostatnimi czasy, widząc na różnych stronach torrentowych, na których siedzię i które zapewniają mojemu łączu robotę na...

Zamknij