Menu serwera

ePSXe – granie bez pada

I znów emulator! Tym razem nie byle jaki – oto najlepszy chyba emulator konsoli PSX na peceta: ePSXe! Pod tym sympatycznym skrótem kryje się nazwa: Enhanced PSX emulator. I jest to nazwa bardzo słuszna, oddająca w znacznej mierze jakość tego produktu.

Odpowiedzialni za kod samego emulatora są: calb, Galtor i _Demo_… Przynajmniej tak wynika z załączonego helpa, wypada więc wierzyć. I cóż oni takiego wymyślili? Ano wymyślili sobie modułowy program do emulowania konsoli PSX. Cóż znaczy „modułowy”? Ano mniej więcej tyle, że program nie jest zamkniętą całością i zezwala na miłą z nim zabawę użytkownikowi. Jak kilka innych emulatorów PSX-a program ten korzysta z szeroko rozpowszechnionego systemu wtyczek (plugins) opracowywanych i rozwijanych niezależnie od samego emulatora przez zupełnie innych ludzi. Jak sprawuje się to w działaniu – o tym za chwilę. Na początek zajmijmy się samym emulatorem.

ePSXe

ePSXe

Emulator wygląda po odpaleniu dosyć niepozornie. Do tego otwiera się jeszcze okienko z konsolą informacyjną, w którym umieszczane są raporty z wykonywanych aktualnie przez emulator czynności. To niepozorne coś skrywa w sobie jednak moc i możliwości potężne! Zanim jednak odpalimy emulator należałoby się wcześniej zaopatrzyć w kilka przydatnych plików. Są to:

obraz biosu konsoli. „Wyszło” tych biosów kilka wersji w ciągu kilku lat funkcjonowania PSX-a na rynku. Warto mieć wszystkie i w zależności od gry (programu) uruchamiać pod różnymi wersjami w razie wystąpienia jakichś problemów. Takowych być nie powinno (ja przynajmniej nie zanotowałem), niemniej im nowszy bios, tym więcej bajerów w niego wsadzano. Ostatnie biosy rozszerzały funkcjonalność PSX-a o kilka miłych bajerów (ulepszony dźwięk, lepsza komunikacja wewnętrzna, zmieniony system zarządzania zawartością kart pamięci i takie tam pierdoły), polecam więc stosowanie wersji możliwie najwyższej. Warto zaopatrzyć się w wersje biosów na maszynki PAL i NTSC – w razie kłopotów z wyświetlaniem kolorów w grach czy programach zawsze można próbować „odpalić” maszynę w innym systemie wyświetlania obrazu.

niezbędne do działania emulatora pluginy. Jest kilka wtyczek, bez których odpalenie emulatora jest wręcz niemożliwe. Chodzi głównie o pluginy wyświetlania obrazu. O samych pluginach nieco później.

obraz płyty lub samą płytę z grą lub programem. Jakąś karmę emulatorkowi trzeba w końcu dać :)

Jeszcze tylko kilka słów o wymaganiach emulatora i zaraz odpalamy zabawkę:

  • emulator biega pod Windows od 95 (lepiej 98) wzwyż. Żadnych problemów pod Windows XP nie zanotowałem, dopóki nie zacząłem bawić się instalowaniem ASPI. Po zainstalowaniu ASPI w systemie miałem problemy ze współpracą CD-ROMu LG z emulatorem. Płytek diabelstwo czytać nie chciało i basta. Po wymianie jednego napędu LG na combo (też LG zresztą :)) już żadnych problemów nie notuję. Wszystko śmiga aż miło.
  • potrzeba oczywiście bibliotek DirectX. Nie tylko do wyświetlania obrazu…
  • potrzeba jakiejś w miarę przyzwoitej karty graficznej. Mój GeForsik 2 MX radzi sobie bardzo prężnie choć o przyzwoitości w tym przypadku raczej mówić nie można :)
  • przydałaby się jakaś karta dźwiękowa. Muzyczki w grach na PSX bywają czasem nawet bardzo dobre. Inna sprawa, jak są emulowane…
  • procek: im szybszy, tym lepiej. Na moim poczciwym Athlonie 750 emulator śmiga jak błyskawica, więc na PII też pewnie ruszy. Kwestia odpowiedniej konfiguracji i można pograć…

No więc odpalmy to cudeńko! Ale jeszcze chwilka, czas przybliżyć nieco…

Pluginy

Jak już wspomniałem, emulator zbudowany jest w taki modułowy sposób. Cholera wie jak to dokładnie wygląda, ale odnoszę wrażenie, że sam emulator wykonuje emulacje procesora i samych bebechów, natomiast za operacje I/O odpowiedzialne są wtyczki, do których emulator dane przetrawione w bebechach przekazuje. Może wydawać się to dziwne, ale taka budowa emulatora ma głęboki sens! Korzystanie z zewnętrznych pluginów zezwala użytkownikowi na optymalne dopasowanie emulatora do swojej konfiguracji komputera. Czy ma się akcelerator czy też nie – to nieistotne! Powstały wtyczki obsługujące większość popularnych kart graficznych w trybach softwarowego i sprzętowego renderingu obrazu końcowego. Wtyczki różnych autorów wykorzystują w przeróżny sposób funkcje udostępniane przez DirectX czy OpenGL. Jednym wychodzi to lepiej, innym gorzej. Zawsze jednak istnieje wybór i jeżeli dana wtyczka nie chce na naszym komputerze pracować, możemy posłużyć się inną.

Przez system pluginów zrealizowano obsługę:

  • grafiki (konieczne jest zaopatrzenie się w jakąś wtyczkę, emulator nie standardowo wyposażony w żadną) – tu pole do popisu jest ogromne! Wtyczek obsługujących grafikę powstało już całkiem sporo, także dla wyspecjalizowanych lub po prostu starszych układów graficznych. Warto pokombinować z różnymi pluginami – jedne mogą doskonale renderować obraz jednak z problemami w szybkości jego wyświetlania, inne radzą sobie ze wszystkimi zadaniami doskonale, jeszcze inne to demony szybkości… Jest w czym wybierać.
  • muzyki – emulator dostarcza gotowy system odtwarzania dźwięku przez DirectX ale cóż stoi na przeszkodzie w pokombinowaniu z innymi wtyczkami, oferującymi czasem znacznie większą funkcjonalność?
  • CD-ROMu – wraz z emulatorem dostarczane są wtyczki obsługujące napędy dla Windows 9x i serii NT/2000/XP. Spełniają swą rolę znakomicie ale w razie jakichś kłopotów zawsze można skorzystać z zewnętrznych wtyczek…

Osobiście korzystam z zestawu pluginów graficznych robionych przez niejakiego Pete’a a zwących się Pete’s Drivers. Są po prostu świetne -oferują wysoką jakość obrazu, obsługują kilka najbardziej problematycznych w emulacji gierek oferując specjalnie dla nich stworzone poprawki itd. Poza tym Pete zrobił wtyczki przeznaczone dla DirectX i OpenGL, z czego preferuję OpenGL. Lepsza jakość obrazu i tyle.

Uruchomienie

Pierwsze odpalenie emulatora wiąże się z potrzebą dokonania odpowiednich ustawień i skonfigurowania wybranych wtyczek. Wygodny wizardzik poprowadzi za rękę i proces nie powinien nastręczać żadnych trudności. Co najwyżej konfigurowanie wtyczek może być lekko problematyczne (vide panel sterujący wtyczką Pete’a -sporo tam klikania i możliwych wyborów ustawień). Czasem bez lektury dokumentacji dołączanej do plugina się nie obejdzie :). Po przejściu tego etapu czas odpalić jakąś gierkę!

Żeby móc pograć należy zaopatrzyć się albo w płytkę z grą, albo w jej obraz. Emulator bez problemu obsługuje obrazy bin, iso czy ccd. W takim wypadku wskazuje się po prostu plik obrazu i voila, wszystko się zaczyna. Jeśli bliżej przyjrzycie się menu File, to zobaczycie, że odpalać można:
– płytki (wiadomo)
– obrazy (już to opisałem)
– pliki EXE -oooo! To jest potęga! Zaraz o tym napiszę nieco więcej…
– bios konsoli -emulator w tym trybie odpala sam bios. Z poziomu biosa można zrobić to, co zwykle oferują biosy PSX-a, czyli posłuchać CD i pozarządzać kartami pamięci :)

Co daje nam odpalenie tego tajemniczego EXE? Cha! Zależy co tam mamy pod ręką… Na PSX powstało swego czasu całkiem sporo gierek pisanych przez entuzjastów PSX-a, tworzących na specjalnych wersjach konsoli, zwanych YAROZE. Powstało tych gierek czy innych programów całkiem sporo i oto można je sobie uruchomić. Nas jednak zainteresują głównie PSX-owe dema. A bo tak! Napisano na tę konsolę kilka demek, ba! odbywały się nawet swego czasu na zachodnich parties kompoty w kategorii PSX Demo… Jeśli twórcy demka nie dostarczyli obrazu płyty wraz z demem, można je właśnie tą opcją próbować uruchomić pod emulatorem.

Jednak PSX służy głównie graniu i na nim się skupimy.

Ile gierek chadza pod ePSXe? A to już zależy od zastosowanych wtyczek jak i samego emulatora. Zasadniczo nie miałem problemów z uruchomieniem żadnej gry. Z działaniem i owszem, problemy się zdarzały. Jak się okazuje, rozwiązywały je zazwyczaj małe modyfikacje opcji plugina czy to dźwiękowego, czy też odpowiedzialnego za grafikę. Oto kilka pięknych przykładów:

ePSXe

ePSXe

Screen pochodzi z gry Vargant Story ze stajni Squaresoft. To, co widzicie, to pełne 3D z bajerami w stylu cieniowania i takimi tam. Plugin Pete’a świetnie się sprawuje w tej grze. Tekstury są bardzo dobrze rozmywane, ich łamanie zdarza się, ale to już podobnież wina także samego PSXa.

ePSXe

ePSXe

ePSXe Doskonale radzi sobie z odtwarzaniem filmów. Powyżej kadr z intra do Gran Turismo 2. Samo intro jest po prostu doskonałe! Prezentuje efektowne sceny z kolejnej części gry wydanej na PS2 przeplatane czarnobiałymi filmikami z głębokiej przeszłości rajdowych zmagań. Zmontowane to wszystko jest po prostu wyśmienicie! Dorzućcie do tego świetną ścieżkę dźwiękową i można to intro oglądać godzinami… Obrazki z samej gry prezentują się jak poniżej.

ePSXe

ePSXe

I znów pluginy Pete’a w użyciu! Gra chodzi szybko, wygląda prześlicznie (czasami lepiej niż niejedna pecetowa samochodówka mająca kolosalne wymagania sprzętowe) choć czasem zdarzają się kłopoty z wyświetlaniem tekstur. Ogólnie jednak rewelacja i grywalność pod niebiosa. Z takich małych technicznych ciekawostek: w karoserii samochodów w GT2 odbija się okolica i mijające samochody; każdy z 600 (tak! sześćset!) dostępnych samochodów ma nagrany swój dźwięk silnika; nie spotkałem się jeszcze z tak doskonale oddaną fizyką jazdy (a w niejedną samochodówke już grałem i za kierownicą niejednego samochodu już siedziałem) uwzględniającą wszystkie istotne aspekty jazdy (także zmianę środka ciężkości samochodu po tuningu silnika, dołożeniu spoilerów czy czego tam jeszcze). I teraz najlepsze: zrzut pamięci bajt po bajcie zajmuje kolosalną ilość miejsca, czyli zazwyczaj około 1,8 megabajta!!! W tym mieści się sceneria toru, obiekty samochodów (sześciu przy grze w pojedynkę), tekstury, dźwięki furek, fizyka jazdy, engine graficzny i jeszcze zostaje na wyświetlenie powtórek z jazdy. Muzyka leci już bezpośrednio z cd. Panowie koderzy, pochylcie głowy i uznajcie sztukę chłopaków z Digital Polyphony…

Co jeszcze oferuje nam ePSXe?

Świetną sprawą jest możliwość zgrania w każdej chwili zawartości pamięci emulowanej konsoli. Sprawdza się to doskonale w przypadku gier z wyznaczonymi savepointami. Grając w jakiegoś Tomb Ridera już nie trzeba się pocić i modlić o dobrnięcie do najbliższego savepointa. Robisz zrzut pamięci i w każdej chwili możesz przywrócić sytuację, którą uwieczniłeś.

Kolejną doskonałą sprawą jest możliwość korzystania z dowolnej ilości kart pamięci. Powstały już nawet specjalne managery kart pamięci, dzięki którym możliwe jest orientowanie się co i gdzie zostało nagrane. Jako że standardowa karta pamięci PSXa udostępnia raptem 15 bloków przeznaczonych na save, a gry w stylu GT2 potrafią jednym sejwikiem zając takich bloków 3… Duża ilość kart pamięci staje się potrzebą po prostu!

ePSXe doskonale współpracuje z padami piecowymi. Jeśli pad posiada analogowe minijoysticki na wzór tych z oryginalnych padów PSXa – są one oczywiście wykorzystywane. Ba! Jeśli pad posiada funkcje wibracji możecie być prawie pewni, że będzie trzęsło także w grach PSXowych. Większość nowszych gier na PSX oferuje opcje analogowego sterowania i „trzęsienia”. Konfiguracja i przypisanie odpowiednich klawiszy sterujących pada odbywa się z poziomu samego emulatora w bardzo wygodny sposób.

Emulator umożliwia wprowadzanie cheatów na tej samej zasadzie, jak odbywa się to przy użyciu ActionReplaya czy innego kartridża. Są setki kodów do dziesiątek gier wydanych na PSX i one działają! Miłe i sympatyczne ułatwienie życia graczom…

Końcówka

Czy ePSXe jest emulatorem pozbawionym wad? Oczywiście nie! Zdarzają się zgrzyty w emulacji, zdarzają się tytuły, z którymi emulator sobie nie radzi po prostu, bywają sytuacje, w których klnie się na jakość dźwięku czy inne mankamenty… No cóż, to tylko soft i hardware’u nie zastąpi nigdy w stu procentach. Niemniej ze swojego zadania wywiązuje się bardzo dobrze, czasami oferując przez system pluginów doznania znacznie sympatyczniejsze niż przy grze na samej konsoli. Czy warto drania wypróbować? To po prostu trzeba mieć!

Strona programu

, ,

9 odpowiedzi do ePSXe – granie bez pada

  1. SID Sierpień 8, 2006 o 21:18 #

    BARDZO PROSZE O POMOC !!! MAM GRAN TURISMO 2 I EMULATOR EPSX 1,60 I CHCIALBYM ZMIENIC W TEJ GRZE MILE NA KM/H ALE SIE NIEDA !! :( WOGOLE OPCJE MI NIEDZIALAJA NP. WYCISZYLEM MUZYKE W MENU OPCJE NA MAXA A JAK GRAM TO WSZYSTKO JEST BEZ ZMIAN , CHCIALEM WLACZYC KM/H I W OPCJE MENU SIE ZMIENILO A JAK JADE WYSCIG TO NADAL MAM MILE NIEKTORE OPCJE DZIALAJ NP. USTAWIENIE KAMERY NA POCZATKU WYSCIGO TO TO MI DZIALA ALE RESZTE OPCJI SIE NIEDA ZMIENIC :( DA SIE TO JAKOS ZMIENIC BYLBYM BARDZO WDZIECZNY ZA POMOC

    • CoSTa Sierpień 8, 2006 o 21:57 #

      strzelam – brak emulowanej karty do zapisu stanu gry. włącz emulację takiej karty i zrób save w grze. gt mocno korzysta z karty i sporo po niej pisze, m. in. opcje i takie tam.

      acha, caps lock wyłącz, nie ma potrzeby krzyczenia (klepanie wielkimi literami uznaje się w necie za wykrzyczenie czegoś). to taki klawisz po lewej stronie klawiatury.

    • Mikuś Listopad 10, 2006 o 17:24 #

      mam ISS Pro ’98 no i kiedy chcę grać pojawia mi się okienko że nie ma pluginów. Co mam zrobić?! Help!!!!!!!!!!!

      • CoSTa Listopad 10, 2006 o 17:31 #

        zainstalować wspomniane przez program pluginy. pluginy znajdziesz na [url=http://www.pbernert.com/]tej stronie[/url]. zaś [url=http://www.psemu.pl/psx.php?dzial=FAQ#pyt1]na tej stronie[/url] znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania.

  2. SID Sierpień 9, 2006 o 10:09 #

    a mozna by tak troche dokladniej gdzie to mozna wlaczyc ?? a ten save w grze to chodzi o te memory card ?? bo ja zawsze zapisuje naciskajac F1 bo jak zapisuje w tym memory card to potem mi gra dosyc mocno przycina

    • CoSTa Sierpień 9, 2006 o 10:16 #

      a nie mam teraz pod ręką emulatora ale na stronie epsxe jest wszystko [url=http://www.epsxe.com/help.php?step=step07]ładnie opisane[/url]. zapisując przez F1 „zrzucasz” tylko stan pamięci emulatora a nie robisz save w grze. tobie chodzi o save w grze, coby te wszystkie ustawienia zostały zapisane.

  3. SID Sierpień 9, 2006 o 10:30 #

    no wszedlem w konfiguracja , memory card i wyskoczylo to okienko i tam sa podane sciezki do dwoch plikow : 1 epsxe000.mcr a drugi epsxe001.mcr

  4. SID Sierpień 9, 2006 o 10:50 #

    nic z tego zapisalem w grze a zaraz potem wczytalem i bez zmian :(

  5. sid Sierpień 9, 2006 o 12:39 #

    aha chcialbym dodac ze ja mam tylko pierwsza plyte ta na ktorej jest tylko simulation mode jesli ma to cos do tego , moze brakuje mi jakiegos pliku albo cos

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Best Games czyli moje ulubione gry na Atari ST

Kilka z moich ulubionych tytułów na Atari ST. Power without the price :). Do dziś pogrywam w te gierki... Zaczniemy...

Zamknij