kilka sympatycznych a leciwych już dźwięków. przede wszystkim — mój ultrazajebisty (bo jedyny :)) kawałek! może kiedyś odkryję w sobie pokłady niezgłębione muzyka, kompozytora czy inszego kolesia parającego się takimi bzdurami ale póki co raczej nieprędko to nastąpi. poza tym kilka plików dźwiękowych z okresu mojego działania ostrego w studenckim radio afera
ultrazajebisty kawałek costy :)
taka sobie muzysia ułożona kiedyś przeze mnie w boskim programie „music 2000″ na psx… było jeszcze kilka innych projektów ale padły były :)
radio afera
kilka nagranek miłych z tego fascynującego okresu mojego żywota. ot pozbierało się nieco wywiadów, wypowiedzi szlachetnych a zacnych zarazem i generalnie bardzo to wszystko przyjemne było. no to wrzucam tu dla potomności :)
oj, to było okrutne, co ja zrobiłem biednemu, bogu ducha wartemu mikrofonowi. no ale z drugiej strony — taki mikrofon jest po to, by działać! a jak gówno zawodzi, to trzeba się nieco nad tym popastwić. mp3 dla wybitnie odpornych jednostek! :-)
schamann (taki koleś całkiem sympatyczny) prezentuje na żywo (szkoda, że nie w stereo) co to takiego są te erpegi. wesoła historyjka z morałem :-)
mirosław jabłoński daje głos i pozdrawia
marek oramus daje głos i pozdrawia
miłośnik RPG, gracz, student i łojant w dodatku wali kilka kwestii w temacie „co to takiego te rpg”. zważywszy na to, że i ja (costa) i on (sarena) byliśmy po kilku browcach, myślę że i tak wyszło nieźle. mogło być o wiele bardziej bełkotliwie! ale jak się okazuje obecność mikrofonu mocno spina i jakoś jednak to wyszło.
wywiad z markiem oramusem i nie tylko! WSZYSCY jesteśmy RÓWNO pijani, z czego oramus najbardziej :)







Tej jak zgrałeś muze stworzoną na Music 2000 z konsoli na kompa ?
normalnie: chinche w przejściówkę do małego jacka, to w kartę dźwiękową, cooledit i zgrywamy. działa doskonale :)
ok dzięki wielkie