Menu serwera

podły wyzysk kapitalistów

przez moment w naszej rodzince zrobiłosię gorąco. nasz wyjazd do jelonki zawisł na włosku dosłownie. rozdzwoniły się telefony, zaczęły latać fucki na lewo i na prawo… powód? podły kapitalistyczny wyzysk, jaki fundują mnie tzw. „inwestorzy” a mojemu brackiemu firma z nazwy państwowa ale już od dawna nie. ja miałem dziś więcej szczęścia, do domciu wróciłem nieco po 19-tej. bracki siedział w robocie jakoś tak mniej więcej do 22-giej. efekt łatwy do przewidzenia. ja na oczy nie widzę, w dupie mam wszelkie wyjazdy bo moja jutrzejsza perspektywa to orka totalna od rana do wieczora z byc może jakąś małą przerwą na zrobienie sobie kawy. bracki zaś żyły sobie wypruwa by jakoś ze stolicy zwalić się do jeleniej w sensownym czasie.

a to wszystko oznaczać może tylko jedno: stres i, modne ostatnio pojęcie, gniew na wszystko i wszystkich. no i dostało się najpierw mnie od rodzicielki mojej szanownej, mojemu bratu ode mnie, mojej rodzicielce takoż ode mnie i ogólnie fakałem na wszytko dokoła. ni cholery nie mogłem ochłonąć i sytuację jakoś uratowała żonka moja, która latające noże siakoś uspokoiła. ot ma dziewczę wpływ kojący.

niniejszym wszelkim „inwestorom”, czyli kolesiom eksploatującym tanią siłę roboczą, którą de facto jesteśmy, gorący pręt w miejsce wiadome.

3 odpowiedź do podły wyzysk kapitalistów

  1. Biter Listopad 9, 2005 o 21:56 #

    Amen! Ja dziś co prawda „tylko” do 18 wysiedziałem, ale często zdarza mi sie siedzieć i do rana dnia następnego (zdarzało się jechać tak przez kilka dni z rzedu, spiąć na kanapie w pracy). Odmówić sie nie da, bo niedosyc ze robie to jeszcze odpowiadam za to. Projekty na rano, a jak nie to klient rezygnuje i straty ogromne..no a premie sie miło jednak przyjmuje ;) Jakiś to taki niezdrowy układ ten cały kapitalizm, w sumie miło by się karte odbijało w jakieś fabryce czy na innej poczcie…. nic to, bylo do 30-tki ;P

    • CoSTa Listopad 10, 2005 o 06:00 #

      powiem ci bitah, że przy 30-ce niewiele się zmienia :/… ale fakt, odbijanie karty rządzi. ja odbijam, teraz tylko mam sieczkę totalną :/

  2. Brzoza Listopad 10, 2005 o 12:51 #

    Tja… a ja już sam nie wiem co lepsze. Generalnie dałbym sobie spokój z taką robotą, gdzie się odbija kartę po kilku dniach, bo równie mocno wkurza mnie wyzysk, ale też i urawniłowka… A płacą mi w robocie na tyle dużo, że nie narzekam za te w sumie okazjonalne nadgodziny

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
kolejny cytat z irca

ludzie to jednak mają czasem doskonałe problemy :) [Tomek]: jak tu sie wstawia duze litery? [Jeeeee]: capslock albo shift [Tomek]:...

Zamknij