Menu serwera

rozstanie na moment a już tęsknię

człowiek wskoczy na moment do tego windows by poprzegrywać nieco rzeczy z partycji na partycję a już czuje się nieswojo i tęskni za swoim kubuntu :)

tak moi drodzy, zaczynam się powoli czuć dziwnie w windows. musiałem tu przeskoczyć z wyżej wymienionego powodu no i by dopieścić nieco css-y dla nowego engine strony, tak by cholernemu ie nie wpadło do głowy jakieś wyświetlanie po swojemu. znaczy wyświetlać jak najbardziej po swojemu wyświetla ale ni diabła tego nie przeskoczę. zdaje się, że ten typ po prostu tak ma.

no ale zatęskniło mi się bardzo za moim kubuntu w związku z tym. gdzie mój amarok? foobar jest fajny ale kurczę to nie ta potęga, nie ta radość obsługi… gdzie moje podręczne edytorki kate i reszta? no i dlaczego ten windows jakoś tak inaczej wygląda? przejdzie mi to zapewne po zainstalowaniu i odpaleniu jakiegoś nowego hiciora gierkowego, o którym pod linuksem mogę tylko pomarzyć a nawet jeśli się na tę platformę pokaże to zapewne problemów z uruchomieniem będzie tyle, że na tydzień grzebania wystarczy…

no ale tak czy inaczej czuję się jakoś nieswojo :)

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
vibrasphere – lime structure

lime structure to drugi album (i zdaje się, że póki co ostatni w sensie innych albumowych nowości) składu o dumnej...

Zamknij