the voice 3 — nareszcie jest!

The Voice 3

The Voice 3

noooo… po jakichś dwóch latach ocze­ki­wa­nia naresz­cie jest! poka­zał się! „nowy” numer sce­no­wego maga dys­ko­wego the voice! pro­duk­cja grupy mar­smel­low leży gotowa do pobra­nia. link poniżej.

eeeech, długo trwało, zanim się coś w tema­cie voice’a ruszyło. main edito maga, mr. byte, wziął i się już jakiś (długi) czas temu roz­mno­żył. a z autop­sji wiem, że to koniec fre­esty­lo­wej kariery sce­nowca :). mr. byte ze sceny zlazł już zdaje się jakiś czas temu, ja obie­ca­łem sobie, że daję sobie spo­kój z demo­sceną po wyda­niu „trójki”. wła­snie wyszła, więc czas zwi­jać żagle. faj­nie było ale mając trzy­dzie­chę na karku i dzie­ciaka, już nie ma się po pro­stu czasu na te zabawy. pew­nie, że jesz­cze się nie­je­den tekst skrob­nie, nie­je­den raz na kode­rów pona­rzeka a muzy­ków zwy­zywa od ostat­nich. ale już nie ofi­cjal­nie jako mem­ber grupy ;)

ok, testa­ment spi­sze się za czas jakiś. póki co zapra­szam wszyst­kich chęt­nych do lek­tury. rzecz nie jest trudna w odbio­rze, zadbali o to piszący swo­imi niskiej jako­ści tek­stami :). oprawa ładna, zawar­tośc spe­cy­ficzna (demo­sce­nowa, więc pew­nie zosta­nie the voice zlany cał­ko­wi­cie) ale za to nasze to i od serducha.

plik do pobrania

, ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.
Jeszcze nikt nie skomentował. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz