tragedia w rodzinie

nie­utu­lony w żalu pra­gnę donieść, że moja teśció­weczka kochana, mistrzyni pie­ro­gów, as szy­deł­ko­wa­nia, żywe sre­bro wschod­niego odłamu naszej rodzinki…

…wzięła i się poła­mała. wla­zła kobita z rana na jakiś sto­łek, coś kom­bi­no­wała przy jakichś kwiat­kach i jak nie wywi­nie cho­łubca! nad­gar­stek w drza­zgi ponoć poszedł. teśció­weczkę wsa­dzili w gips ponoć po samą głowę a o pie­ro­gach mogę zapo­mnieć na naj­bliż­sze pół roku :/. i tak to wła­śnie jest z tą cho­lerną przy­rodą. weź tu się opie­kuj… a wyas­fal­to­wać to wszystko zie­lone i będzie spokój!

życie pizga (© by ginter)

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

4 Komentarzy do “tragedia w rodzinie”

  1. btd 15/11/2005 do 21:11 # Odpowiedz

    jak­bym o mojej babci czytal

    tez tak ska­kala po lodow­kach, szaf­kach itd.

    Dobrze ze juz nie potrafi wejsc na nie, przy­naj­mniej nie trzeba sie bac co wymysli ;-)

    • CoSTa 15/11/2005 do 23:25 # Odpowiedz

      oooo, moja teśció­weczka ma łeb nie od parady i na pewno jakie­goś scora jesz­cze wykręci. oby mniej bolesnego.

  2. ciotka's eleni 17/11/2005 do 08:37 # Odpowiedz

    w imie­niu polu­dnio­wego odlamu rodzinki i swoim, zycze pani Halinie szyb­kiego powrotu do zdro­wia ale nie tylko po to aby robila tobie pie­rogi. Jestem pewna ze ma o wiele cie­kaw­sze i bar­dziej przy­datne zaje­cia w zyciu.

    Twoja grecka bab­cia i row­no­cze­snie pra­bab­cia Majki tez nie usie­dzi na swo­ich czte­rech lite­rach, aktu­al­nie remon­tuje kuch­nie w swoim domu.

    • CoSTa 17/11/2005 do 09:00 # Odpowiedz

      NIE ma na świe­cie rze­czy cie­kaw­szej i bar­dziej war­tej uwagi, niż robie­nie dla mnie pierogów! :)))

      pozdrówka cio­teczko! już nie­długo zdję­cia wrzu­cam, do tego kilka nówek zupełnych.

Dodaj komentarz