Menu serwera

costa home alone

żeński odłam mojej rodzinki zbiera tyłki w troki i rusza w kierunku wschodnim. bardzo wschodnim. na bardzo daleki wschód. tam już robaki kury pod ziemię wciągają a ufo to codzienność. w te okolice mości costa dojedzie po pańsku ździebko później bo oczywiście roboty ma po uszy i następnych wpisów w blogu pewnie nie będzie przynajmniej do po nowym roku :)

ale do czasu wyjazdu jestem home alone. niby fajnie ale w sumie to chałupa pusta strasznie bez da majka i żoneczki. nie ma się z kim kłócić, nikt ci do buta jakiejś niespodzianki nie włoży… utopię smutki w coli i graniem do upadłego :)

1 odpowiedź do costa home alone

  1. ML Grudzień 19, 2005 o 18:33 #

    Wiesz, w moim przekonaniu zadupie zaczyna się od Konina i dalej na wschód… :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
galeria czyżby embedded?

głupi tytuł wiadomości? no ba, pewnie że głupi. ale sam pomysł już nie :)... szperając po wtyczkach różnych do serendipity,...

Zamknij