Menu serwera

linus torvalds – niezły wyskok w stronę kde

jak informuje byte, torvalds miesza w kociołku. news bycika trafił do mnie zaraz po przeczytaniu o tego tutaj. no i rodzi się drobne pytanie: co teraz? nie ulega wątpliwości, że torvalds jest linuksowym odpowiednikiem windowsowego gatesa. okej, nie tak nadzianym pewnie niemniej jest :)… co z tej całej deklaracji torvaldsa wynika dla rozwoju linuksa?

ano pewnie nic. czytając newsa/komentarz do całej tej sytuacji niejakiego pana carewolfa, dochodzę nieuchronnie do podobnych wniosków, co ów carewolf. kogo tak po prawdzie ineteresuje, kto czego używa? w danej chwili jedno środowisko jest bardziej użyteczne, bardziej napakowane bajerami i w ogóle odjechane po to, by za chwilę pałeczka przeszła w inne ręce. i o to zdaje się powinno tutaj chodzić – o rozwój oprogramowania. dosyć kategoryczne stwierdzenia linusa na temat kde średnio brzmią nawet w moich uszach, zdeklarowanego miłośnika kde.

nie wiem, które środowisko jest technicznie lepsze i średnio mnie to interesuje. w tym momencie nad gnome przedkładam kde. nie posiedzę jednak na nim ani chwili jeśli się okaże, że następne wydania tego środowiska będą mi miały do zaoferowania nieco więcej a szczególnie lepiej, bardziej ergonomicznie i co równie dla mnie istotne – szybciej i bezawaryjnie. a jeśli wymagania obydwu środowisk wzrosną jeszcze bardziej, przeskoczę na inne, mniej zasobożerne. o to zdaje się chodzi w całej tej idei wolnego oprogramowania, o czym zdaje się torvalds zapomniał na moment. my, użytkownicy, możemy wybierać i przebierać a głos w temacie tego co lepsze/bardziej nam pasujące oddajemy instalacją tego a nie innego środowiska. wszelkie kategoryczne stwierdzenia o wyższości świąt bożego narodzenia nad świętami wielkiej nocy to imo tylko bezproduktywne bicie piany.

gnomowiczów zapewniam, że w niczym nie czuję się lepiej wiedząc, że linus stawia na kde. to środowisko to mój wybór, nie dysktowany czyimś widzimisię. ba! po ostatniej instalacji gnome muszę stwierdzić, że gnome także pociąga mnie bardzo.

ot po prostu czuję się swobodnie mogąc wybierać sobie do woli w czym sobie akurat pracuję. tu greetsy dla pana carewolfa, pod którego wypowiedzią podpisuję się wszystkimi kończynami.

4 odpowiedź do linus torvalds – niezły wyskok w stronę kde

  1. btd Grudzień 13, 2005 o 22:02 #

    a ja jak napisalem u byta ze wali mnie co mysli torvalds a kde po prostu mi sie nie podoba bo wyglada jak podrobka win95 to zostalem nazwany trolem :-> Powtorze sie – co z tego ze on podnieca sie kde? Zrezygnowal z architektury x86 na rzecz power pc i co wszyscy rezygnuja z x86? A jak sie powiesi to inni tez maja sie powiesic? ;-)

    • CoSTa Grudzień 14, 2005 o 07:56 #

      btd, nie trolluj :)))

      • btd Grudzień 14, 2005 o 17:58 #

        ja jestem krasnolud a nie troll :)

  2. Hadret Grudzień 14, 2005 o 20:59 #

    Cóż, to tylko jego subiektywna opinia. Nie pamiętam dobrze, on używa chyba SuSE. A przynajmniej używał, a tam jest mocny nacisk na integrację ze środowiskiem graficznym KDE. Mnie nie przeszkadza jego zdanie, choć nie przepadam za określeniami: „GNOME sucks”. Jak dla mnie – KDE r0xx i GNOME też r0xx. Co kto lubi (:

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
najnudniejsze zajęcie na świecie…

nie, nie jest nim grzebanie w nosie (to potrafi być pasjonujące :)), stanie na rogu i rozdawanie gazetki metro albo...

Zamknij