Menu serwera

poranne dialogi z córką

od kiedy da majek zaczął gadać (czyli od zawsze bo od samych początków swego istnienia młodej gęba się nie zamyka), prowadzimy ze sobą mniej lub bardziej twórcze rozmowy. przywykłem już do różnych zachowań ale oto w wypowiedziach mojej małej czuć nową nutę: ustawianie świata według własnego widzimisię. ot i prosty dowód tej tezy.

poranek, wyłażę do roboty, mała właśnie się obudziła. wygląda słodko – potargana niemiłosiernie, oczy kleją się jeszcze ale pysk już uśmiechnięty choć nie za bardzo wiadomo z jakiego powodu.

ja: cześć zbóju!
da majek: nie mów na mnie „zbóju”, mów na mnie „księżniczka”!
ja: no dobra księżniczko, idę do roboty, cześć!
da majek: nie mów „cześć”, mów „pa pa”

tu już odjechałem i poskładałem się ze śmiechu… ot i mała cholera mnie wychowuje :)

, ,

2 odpowiedź do poranne dialogi z córką

  1. Biter Grudzień 30, 2005 o 11:40 #

    :DDDDDDDD

  2. Hadret Grudzień 30, 2005 o 12:08 #

    Teraz przynajmniej wiesz, jak masz się do niej zwracać ^^`

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
linuksowe odtwarzacze audio

spokojnie, ja jako laik wezmę się za ten temat w ramach chwili wolnego. póki co lekcję tę odrobili inni i...

Zamknij