rozmowa z lisą gerrard w wyborczej

kto nie zna zespołu dead can dance, ten ma do nad­ro­bie­nia spo­oory kawa­łek muzycz­nej histo­rii. bo że kapela prze­szła do histo­rii (w sen­sie dosłow­nym i w prze­no­śni) to chyba oczy­wi­ste. a dla tych co znają, mała gratka w gaze­cie wybor­czej — roz­mowa z lisą ger­rard, byłą woka­listką i liderką zespołu (choć ponoć to perry wszyst­kim rzą­dził, w co nie wierzę :)).

roz­mowa cie­kawa o tyle, że lisa ździebko jedzie po kra­wę­dzi wytrzy­ma­ło­ści zwy­kłego słu­cha­cza na pom­pa­tyczne stwier­dze­nia i nie mniej pom­pa­tyczne tezy. okej, mogę się zgo­dzić z lisą, że przy­szło jej żyć chyba nie w tych cza­sach, w któ­rych by chciała. sam mie­wam cza­sami takie odczu­cia. ale żyję w takich a nie innych i tego nie zmie­nię. można sta­rać się jakoś to zmie­nić ale cią­gnąć za tym całą ide­olo­gię… wię­cej w rozmowie.

lisa jed­nak stara się coś zmie­niać za pomocą swo­jej muzyki i — przede wszyst­kim — swo­jego śpiewu. ma kobieta kawał gar­dła, z któ­rego potrafi wydo­by­wać dźwięki cudne. mam też wra­że­nie, że swoje moż­li­wo­ści wokalne lisa zaczęła poka­zy­wać dopiero po przej­ściu na solową drogę roz­woju. owszem, z dead can dance nagrała kilka wybor­nych kawał­ków (sanveah w jej wyko­na­niu za każ­dym razem razi mnie dresz­czami po krzyżu) ale z solo­wej płyty na następną solową płytę (o róż­nych koope­ra­cjach nie wspo­mi­na­jąc) brzmi bab­sko coraz lepiej. aż nie moge się docze­kac jej nowego krążka. kolejna koope­ra­cja z tego co widzę ale może być dia­blo cie­kawa. na pewno zre­cen­zuję, gdy wpad­nie to cudo w łapki moje.

rodzino — to powinno się zna­leźć pod choinką :)

ofi­cjalna strona lisy ger­rard
strona zespołu dead can dance
fanow­ska (i dobra) strona zespołu dead can dance

,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

Jeszcze nikt nie skomentował. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz