cóż może robić koleś, który wraca z roboty do pustego mieszkania w środku zimy? schemat działania jest prosty:
- robi food, czyli wsadza do mikrofali wszystko co się pod rękę nawinie
- je
- odpala konsolę
- kilka godzin później patrzy ze zdziwieniem, że jakoś tak cały wieczór mu zleciał na pierdołach a ma przecież jedno zadanie jeszcze: jakiś film wciągnąć
- wciąga film
skutki są proste do przewidzenia. spaaaaać! :)








fakt, leniuchowanie jest męczące :)