tux racer na automatach

kom­plet­nie zapo­mnia­łem o tym małym ewe­ne­men­cie, któ­rego „fotki” swego czasu strze­li­łem. przy kto­rymś z wyjść do plazy (takie byczy­sko han­dlowe koło mojego domu) oko moje wpa­dło do ich­niej gralni. ogól­nie nie miało na czym zawi­snąć bo nic też tam spe­cjal­nego nie ma ale… zawi­sło! przy­cią­gnął je auto­ma­cik, na któ­rym prę­żył się dum­nie… tux racer! sym­pa­tycz­nego pin­gwina znamy już chyba aż za dobrze. onie­mia­łem, gdy dra­nia zoba­czy­łem na auto­ma­cie. poni­żej foteczki na dowód, że nie łżę niczym pies :)

jak też przy oka­zji widać — muszę wymie­nić swoją komórkę na coś robią­cego ździebko lep­szej jako­ści zdję­cia (o co nie­trudno). t630 ma apa­rat do rzyci kompletnie.

, ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

8 Komentarzy do “tux racer na automatach”

  1. btd 27/12/2005 do 19:33 # Odpowiedz

    jak kazdy inny tele­fon ;-p

    jak dla mnie tele­fo­nem mozna robic zdje­cia do mms

  2. Hadret 27/12/2005 do 22:22 # Odpowiedz

    Telefon jest od dzwo­nie­nia, a nie od robie­nia zdjęć (:

    A co do TuxRacer’a — toż to moja ulu­biona Linuksowa giera ^_~

  3. CoSTa 28/12/2005 do 11:08 # Odpowiedz

    ejże, są już chyba tele­fony, które są w sta­nie wal­nąć solidną fotkę. coś takiego by mi się cho­lera przy­dało… inna kwe­stia, że tele­fon fak­tycz­nie ma dzwo­nić a nie robić zdję­cia, grać na trąbce i stepować :)

    • Hadret 28/12/2005 do 12:56 # Odpowiedz

      Są. Z tego, co się orien­tuję, świetny w tej kwe­stii jest Panasonic, dziś po pracy podam Ci dokładny model i cenę (licz ok. 1000 zł). Wiem, że Siemens w swo­ich naj­now­szych apa­ra­tach tele­fo­nicz­nych, mon­tuje 8 mega­pi­xe­lowe cyfrówki (: Świat staje do góry nogami, nie długo będzie się można tele­por­to­wać przy uży­ciu komórki (:

      • CoSTa 28/12/2005 do 14:51 # Odpowiedz

        ok, dzięki za info. swoją drogą — prze­ko­na­łem się cał­ko­wi­cie do cyfró­wek ale takich za kilka ład­nych tysięcy zło­tych. dwóch moich kolesi ma na tym punk­cie totalną jazdę ale efekty trza­ska­nia fotek takimi apa­ra­tami cza­sem zapie­rają dech w pier­siach. jakość kurna powala! mój kochany toteczku! przybywaj! ;)

        • Hadret 28/12/2005 do 21:02 #

          http://www.panasonic.pl/oferta.php?prod=2801

          Kosztował, jeśli mnie pamięć nie mię­dli, 1099 zł. Nie mogę dokład­nie podać Ci ceny bo zanim przy­sze­dłem do roboty, kum­pel opchnął ostat­nią sztukę, a póź­niej czasu nie było, żeby w kom­pie sprawdzić [:

        • CoSTa 28/12/2005 do 21:09 #

          sorki za zmo­de­ro­wa­nie hadret — roz­wa­lał mi ten link nieco stronkę więc skró­ci­łem. jesz­cze raz sorry. przy­wrócę ory­gi­nał gdy mi twój komen­tarz wyleci z pra­wej kolumny.

          a co do zabawki — fajowa, para­me­try cał­kiem cał­kiem (choć po praw­dzie gówno się na tym znam)… cóż, się w orange kolejny cyro­graf pod­pi­sze i weź­mie coś na poziomie :)

        • Hadret 28/12/2005 do 22:15 #

          Mnie się bar­dzo podoba taki tele­fo­nik. Za 1099 (czy sia­koś tak) kosz­to­wał sam tele­fon — t.j. bez simlock’a, czyli bez przy­działu do sieci, a co za tym idzie — bez ew. zni­żek, pro­mo­cji i inszych dupe­reli (: W swo­jej Nokii 6610i mam niby apa­rat cyfrowy, ale prak­tycz­nie rzecz bio­rąc korzy­stam z niego tyle, co wcale. Dla mnie w ogóle mogłoby go nie być. Jedny poży­tek, to taki, że mam dzięki temu wię­cej miej­sca, t.j. wię­cej gie­rek, tapet, dzwon­ków etc. :P

Dodaj komentarz