whoa! 1000 wyświetleń

zadzi­wia­jące, ludzie szpe­ra­jąc w necie za fil­mem the descent, który opi­sy­wa­łem swego czasu tutaj, jakimś cudem tra­fiają na tę stronę. z cie­ka­wo­ści zer­k­ną­łem dziś w sta­ty­styki, jakie fun­duje mi tu taki sprytny plu­gin seren­di­pity i się zdzi­wi­łem. wła­śnie „pękł” tysią­czek wyświe­tleń tego krót­kiego opisu filmu. mam nadzieję, że komuś ten opis na coś się przydał :)

dzię­kuję wszyst­kim odwie­dza­ją­cym i obie­cuję, że posta­ram się pisać jakoś z sen­sem w przy­szło­ści. teraz chciał­bym się wresz­cie doro­bić kilku chwil solid­nego wol­nego bo pla­nuję mate­riał costa’s family page exc­lu­sive. tylko niech znajdę tro­chę czasu… oj, będzie dla kilku osób o czym poczy­tać i myślę, że z pewną przy­jem­no­ścią. nie­stety kom­plet­nie nie spraw­dza się mój bracki, który wyma­wia­jąc się przy­wa­le­niem robotą nie chce opi­sać kil­ku­dnio­wego pobytu na jakichś tar­gach w paryżu, na któ­rych poka­zy­wano jakieś fajne elek­tro­niczne zabawki. miały być fotki, solidny choć pew­nie nie­zbyt długi tek­ścik… no nie­stety, bywa i tak. ale co się odwle­cze to nie ucie­cze — obiję mło­dego na święta to z rado­ścią rapor­cik tu umieści :)

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Jedna odpowiedź do “whoa! 1000 wyświetleń”

  1. Hadret 08/12/2005 do 10:29 # Odpowiedz

    Gratki ^_^

Dodaj komentarz