w ramach powolnego oczekiwania na koniec dnia roboczego (tak! dzieje się to po raz pierwszy od czasu rozpoczęcia przeze mnie pracy w tej firmie :)) wskoczyłem sobie z ciekawości na stronę statystyk, które są gdzieś tam w odchłaniach serwerów mystat.pl skrzętnie dla mnie gromadzone.
wyniki miejscami zaskakujące!
zacznijmy od systemów operacyjnych. tu szybki rzucik okiem na diagram daje od razu odpowiedź, jaki system wiedzie prym wśród odwiedzających moją stronę. tak jest, microsoft ma się wręcz doskonale i zjada inne platformy na śniadanie. popitki raczej też do tego nie potrzebuje. ależ ten windows jest popularny… a tak rzecz przedstawia się liczbowo:
1 Windows XP 4135 72.0%
2 Linux i686 966 16.82%
3 Windows 98 261 4.54%
4 Windows 2000 186 3.24%
5 Nierozpoznany 85 1.48%
6 Windows NT 53 0.92%
7 Linux x86_64 23 0.4%
8 Windows 15 0.26%
9 Linux i586 12 0.21%
10 Windows 95 5 0.09%
11 Linux sparc64 1 0.02%
12 Linux ppc 1 0.02%
podobnie ma się sprawa z rozdzielczościami, w jakich pracują systemy. tu nie ma żadnego zaskoczenia — wygrywa częstotliwość, która powinna już dawno temu wyginąć: 1024x768. jak to się dzieje, że na początku 21-go wieku ludzie wciąż pracują w takich rozdzielczościach? przecież to oczu szkoda. a jeśli monitor nie potrafi wyświetlić większych rozdzielczości — tym bardziej oczu szkoda bo taki monitor to w sumie do śmieci powinien polecieć. ale fakt pozostaje faktem: 1024x768 rządzi niepodzielnie! liczbowo wyglądałoby to mniej więcej tak (podaję tylko pierwszych 10 zarejestrowanych rozdziałek, nie ma sensu dawać więcej):
1 1024x768 2917 50.79%
2 1280x1024 1370 23.86%
3 1600x1200 581 10.12%
4 800x600 372 6.48%
5 1152x864 289 5.03%
6 1280x800 68 1.18%
7 1280x960 63 1.1%
8 1400x1050 29 0.5%
9 1680x1050 12 0.21%
10 640x480 5 0.09%
no i nadszedł czas na imo najciekawszą statystykę: używanych przeglądarek. i tu, drodzy moi, lekkie zaskoczenie. większość bowiem gości tej strony dobija się do niej korzystając z firefoxa! i to zdecydowana większość rzekł bym. no, aż miło patrzeć na takie wyniki :). liczbowo rzecz ujmując jest to wyniek całkiem imponujący. jedyne co mnie dziwi, to slaba stosunkowo pozycja opery. to zaprawdę świetna przeglądarka, której sam bardzo często używam, a która wydaje się być mocno niedoceniana. czas na liczby:
1 Mozilla 3314 57.71%
2 Internet Explorer 2184 38.03%
3 Opera 240 4.18%
4 Nierozpoznany 4 0.07%
5 Google 1 0.02%
prawda, że wygląda to nieźle? cholera, będę musiał zaglądać tu nieco częściej, człowiek nawet nie wie ile rzecz nie wie :)
dane za styczeń tego roku










„jak to się dzieje, że na początku XXI wieku ludzie wciąż pracują w takich [1024×768] rozdzielczościach? […] jeśli monitor nie potrafi wyświetlić większych rozdzielczości – tym bardziej oczu szkoda bo taki monitor to w sumie do śmieci powinien polecieć.”
Na początku XXI wieku coraz więcej ludzi ma laptopy.
i to są natywne rozdzielczości pracy laptopów??? żenujące… praca z czymkolwiek w takiej rozdzielczości to nieporozumienie imo.
A jaka Twoim zdaniem powinna być natywna rozdzielczość monitora o przekątnej 12″ albo 14″?
nie mam pojęcia. po prostu praca z dzisiejszymi systemami operacyjnymi, w których coraz więcej jest ozdobników a takie na ten przykład okno jakiegoś menedżera plików (czy jak to zwał) prócz wyświetlonych plików ma całą kupe innych informacji puszczoną gdzieś bokami — robota z czymś takim w rozdziałce mniejszej niż 1200x1024 jest co najmniej problematyczna imo. to po prostu nie jest wygodne. sorry ale nikt by mnie nie zmusił do pracy w 1024x768 w takich warunkach.
Ale czy ktoś chce Cię zmuszać?
Do zarządzania plikami używam albo basha, albo Midnight Commandera, albo Nautilusa, i w żadnym z nich nie mam „całej kupy informacji puszczonej bokami”. :o)
Jasne, że fotki obrabiam na desktopie, ale do codziennej pracy – poczta, WWW, pisanie tekstów, webdeveloperka – naprawdę nie _potrzebuję_ 1280×1024 (choć oczywiście wygodniej to robić w wyższych rozdzielczościach), a przenośność laptopa to dla mnie *ogromna* zaleta. Jak już miałbym pracować na co dzień na desktopie, to raczej w 1024×1280, czyli w pionie – przy pracy z tekstem szkoda miejsca po bokach, a każdy piksel w pionie jest zbawieniem.
Ja też mam 14″ ekran w laptopie i mam 1024x768. Póki co, nie narzekam :)
Bardzo mi się podoba pozycja Firefoksa. Również zastanawia mnie słaba pozycja Opery, gdyż ja także uważam ją za wspaniałą przeglądarkę. Dziwi mnie całkowity brak SeaMonkey oraz Konqueror’a (chyba, że to te nierozpoznane).
Z systemów zero zaskoczenia — Windows XP to wciąż najpopularniejszy system i tyle. Nie jest zły, ale ja już całkowicie zlinuksiałem, a właściwie — zubunciałem (:
Co do rozdziałki, cóz — sam mam póki co 1024x768. Mam 15″ monitor z 1999 roku (Daewoo…) i żadna inna rozdziałka nie wchodzi w rachubę. Sam zastanawiam się nad przesiadką na laptopa, ale ceny z przekątnymi ekranu większymi od 15″ są wciąż astronomiczne i zwyczajnie bardziej by mi się kalkulowało zakupić nowy monitor. Ale to jeszcze nie teraz == brak funduszów [:
„Sam zastanawiam się nad przesiadką na laptopa, ale ceny z przekątnymi ekranu większymi od 15″ są wciąż astronomiczne”
A ja właśnie w drugą stronę – mój ThinkPad R31 ma 14″, ale coraz łakomiej patrzę na 12″ ThinkPada X41. 1,5 kg i kilkanaście (sic!) godzin pracy (z dodatkową baterią). Mmm. Tylko pytanie, czy jak szaleć, to nie od razu X41 Tablet…
Ale czemu zastanawia cię mizerna pozycja Opery? :)
Sprawa jest dość IMVHO prosta: Opera jest na wymarciu. Jej pozycja nie uległa zmianie nawet po oddaniu jej za darmo użytkownikom. Przyczyny są *być może* dwie: a. słabość Opery jako przeglądarki dla której się programuje np. strony WWW/aplikacje internetowe, b. (dla mnie) dziwna zajadłość i fanatyzm jej użytkowników. O ile (a) można zapewne poprawić — skoro programiści Opery oraz Gmaila włożyli tysiące roboczogodzin w dostosowanie Gmaila do Opery, to to drugie jako fenomen socjologiczny mnie zadziwia. Tego się nie spodziewałem. Albo: spodziewałem się tego raczej po sobie i mnie podobnych jako użyszkodnikach nałogowych FFoxa … a tymczasem (jak zwykkle) reality okazała się ciekawsza ;)
okej, widzę, że ja mam jakieś inne wymagania/stałem się wygodny nad wyraz. rozdzielczość 1024x768 do pracy dla mnie [b]nie istnieje[/b]. uważam za absolutnie niemozliwe robić cokolwiek w tej rozdziałce. grać i owszem lubię nawet w rozdzielczości 800x600 (takie moje zboczenie :)) ale do pracy/codziennego używania minimum to 1200x1024. jako że pod linuksem zdecydowanie lepiej (ciekawe czemu) generowany jest obraz to tam siedzi mi twardo 1600x1200. i to jest imo wygoda :)
dobre bańki kosztują kilkaset złotych, dobre 19 cali można kupić za niewygórowane kwoty a będzie przecież jeszcze taniej, wszak lcd jest teraz trendy (jazzy) i trzeba się zapasów baniek pozbyć. stąd i moje zdziwienie niskimi rozdzielczościami, które w statystykach widzę. no i nie chce mi się wierzyć, że co drugi internauta ma laptopa. aż tak bogatym społeczeństwem to my nie jesteśmy chyba jeszcze (a szkoda).
jak widzę moje kalkulacje w tym temacie są całkowicie chybione… dzięki panowie za naprowadzenie na rzeczywistość :)
Gościu, ja też mam 1024x768. Nie zamierzam wymieniać mojej siedemnastki, aż ta się do cna nie wypali :)
Ja rowniez z tych 15″ laptopowcow. Nie spotkalem sie jeszcze z laptopem z 15″ lcd 4:3 ktory mialby rozdzielczosc wyzsza niz skrzyczane 1024x768. Mi pracuje sie bardzo dobrze. Szczegolnie pieknie wygladaja na tym czcionki renderowane podpikselowo.
W domu (czytaj w PL) stoi sobie 19″ lcd, to prezentuje sie lepiej. Fajne jest do ogladania filmow. Ale na laptopie i tak pracuje sie wystarczajaco dobrze