saw 2 (piła 2)

po mia­stach wisiały bil­l­bo­ardy, po wsiach pla­katy, po gaze­tach latały reklamy a w tele­wi­zorni mówili, żebym na to poszedł koniecz­nie. nie posze­dłem. widzia­łem część pierw­szą i dosko­nale wie­dzia­łem czego można się spo­dzie­wać po czę­ści dru­giej. nie to, żebym jakimś pro­ro­kiem był. gdy­bym owym pro­ro­kiem był już dawno puk­nął­bym jakąś szóstkę w totku i żył sobie spo­koj­nie i bez stre­sów, dba­jąc tylko o to, by sadła rów­no­mier­nie przy­by­wało wszę­dzie a nie tylko na brzu­chu :). pro­ro­kiem nie jestem, o sadle na sto­pach mogę zapo­mnieć i tak samo mogę zapo­mnieć o tym fil­mie. dlaczego?

bo saw 2 (piła 2) kiep­skim fil­mem jest.

nie będę się roz­pi­sy­wał bo i nie ma zbyt­nio o czym. film kto chciał, ten widział już zapewne, a kto nie chciał i tak go nie obej­rzy. nie­wielka strata. można spo­koj­nie zain­we­sto­wać czas potrzebny na obej­rze­nie filmu w dowolną inną czyn­ność. dłu­ba­nie w nosie będzie zapewne rów­nie fascy­nu­jące, poucza­jące a jak wydłu­bie się coś wiel­kiego — rów­nie straszne. ot nuda, nieco nudy i na dokładkę jesz­cze wię­cej nudy. do tego wszyst­kiego należy doli­czyć jesz­cze chwilę z nudą sam na sam, czyli zakoń­cze­nie filmu.

jeeez, kto robi takie filmy i dla kogo? no i przede wszyst­kim: po kiego wywala się taką kasę w mar­ke­ting? odpo­wiedź jest oczy­wi­sta: takie filmy robią ame­ry­ka­nie dla ame­ry­ka­nów a kasę na mar­ke­ting wywa­lają po to, by prze­ko­nać jesz­cze innych ame­ry­ka­nów nie do tego, że to dobry film jest, tylko że odpo­wiedni budżet miał. chyba taki jest powód bo żad­nego innego nie widzę. ame­ry­ka­nie to spe­cy­ficzna nacja. jak bar­dzo spe­cy­ficzna? o tym świad­czy popu­lar­ność jesz­cze chyba bar­dziej mier­nego filmu pod tytu­łem krzyk (wraz czę­ściami następ­nymi). te dwa obrazy można posta­wić koło sie­bie i dorzu­cić setki innych pro­duk­cji made in ame­rica i otrzy­muje się obra­zek prze­cięt­nego „hor­roru” rodem z ame­ryki. obra­zek nudny, smętny, wie­jący pustką i kom­plet­nym bra­kiem choćby próby poro­zu­mie­nia się z widzem innym niż ame­ry­ka­nin. ta nacja ma naj­wi­docz­niej swoje gusta, które jed­nak cał­ko­wi­cie się z moimi roz­mi­jają. przy­naj­mniej jeśli o hor­rory idzie. ame­ry­ka­nie uwiel­biają nie być zaska­ki­wa­nymi. chcą w spo­koju pała­szo­wać swój popcorn, suspens znać od samego początku a i tak są baaaar­dzo prze­ra­żeni i pod koniec zasko­czeni (czym???). ame­ry­ka­nie kochają hor­rory krę­cone z wyraź­nym pusz­cza­niem oka do oglą­da­ja­cego. „hej, uda­jemy ale prze­cież cią­gle się świet­nie bawimy, nie?”… coś mniej wię­cej w tym stylu bar­dzo dobit­nie mówią twórcy filmu do widza w każ­dej prak­tycz­nie jego minucie.

sorry, to mnie nie bawi. za to mię­dzy innymi cenię hor­ror japoń­ski: bez­kom­pro­mi­so­wość w kon­tak­cie z widzem. japońce pokażą a jak nie pokażą, to dadzą jasno do zro­zu­mie­nia, co wła­śnie się dzieje, jak bar­dzo to boli i jaki strach to wzbu­dza. gru­bo­dupny ame­ry­ka­nin nie obej­rzy cze­goś takiego, strzelą mu bypasy. dla­tego kręci się ame­ry­kań­skie wer­sje japoń­skich hor­ro­rów — by nieco je zame­ry­ka­ni­zo­wać i dosto­so­wać do wymo­gów ich­niego widza. jedyny znany mi wyją­tek to ame­ry­kań­ska wer­sja klą­twy. oj tak, to było zaprawdę niezłe!

a póki co musimy nie­stety przy­wyk­nąć do kate­go­rii „ame­ry­kań­ski hor­ror kinowy”. kate­go­rii bar­dzo za oce­anem cenio­nej bo i kręci się tych fil­mi­ków cał­kiem sporo. jeden w drugi takie same. cza­sem mam wra­że­nie, że do tych wszyst­kich fil­mi­deł sce­na­riu­sze pisze ta sama grupa osób. na oko mniej wię­cej czte­rech. jakaś spółka „napi­szemy ci wyso­ko­bu­dże­towy sce­na­riusz hor­roru w dwie doby”. i zapewne tak wła­śnie jest bo pra­wie wszyst­kie te ame­ry­kań­skie horrory/thrillery są toczka w toczkę takie same.

zdję­cia śred­nie, muzyka słaba, sce­na­riusz leży, gra aktor­ska… [tu wymowne mil­cze­nie]. to film dla nasto­lat­ków, któ­rzy nie mają co robić wie­czo­rem i by mieć jakiś powód wyj­ścia i obma­cy­wa­nia się z laskami — idą do kina. to film, który ma dać dwie wolne godziny na robie­nie cze­goś kom­plet­nie innego. udało się twór­com. zada­nie swe speł­nia wzorowo.

czy jest w tym fil­mie coś faj­nego? a i owszem, jest: koń­cówka. to duuuża ulga dla kinola, w któ­rym się cią­gle z nudów dłubało.

i jesz­cze jedno: firma robiąca temu fil­mowi mar­ke­ting powinna być noszona na rękach przez pro­du­centa. film dostał 7 punk­tów na imdb. na pewno nie za walory artystyczne/bycie solid­nym hor­ro­rem czy thil­le­rem. oto potęga mar­ke­tingu! skoro mówią, że takie dobre to pew­nie wła­śnie takie jest! nie jest. nie jest cał­ko­wi­cie do dupy ale też to żadna zgrabna opo­wiastka. to kolejny film słu­żący nasto­lat­kom za wymówkę do spę­dze­nia nie­wiel­kiej ilo­ści czasu na obma­cy­wa­niu się w kinie. oglą­dać to się da. pamię­tać — już nie bardzo.

ocena w skali 1–10: 4
saw 2 (piła 2)
obsada:
Donnie Wahlberg … Eric Mathews
Shawnee Smith … Amanda
Tobin Bell … Jigsaw
Franky G … Xavier
Glenn Plummer … Jonas

ofi­cjalna strona filmu
strona filmu w ser­wi­sie imdb

, ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

51 Komentarzy do “saw 2 (piła 2)”

  1. byte 29/01/2006 do 08:32 # Odpowiedz

    Jest tu kupa wyjąt­ko­wej urody, zga­dzam się. W sce­na­rzy­stę chęt­nie porzu­cał­bym lotkami.

  2. krzychu 29/01/2006 do 11:15 # Odpowiedz

    Och — nie spodo­bał ci się? :)

    Mnie też nie za bar­dzo — mia­łem ape­tyt na o wiele wię­cej. Problem z dwójką jest dość pro­sty: jedynka była *zbyt* nowa­tor­ska i tyle …

  3. byte 29/01/2006 do 22:09 # Odpowiedz

    Nie widzia­łem jedynki :)

  4. Thomal 05/02/2006 do 23:12 # Odpowiedz

    szcze­rze to mnie sie spodo­bal.. czy­ta­lem co nieco co prawda z two­jej recen­zji ale.. dwujka tlu­ma­czy poje­bana w sumie jedynke co two­rzy bar­dziej cie­kawy obraz.. podo­baja mi sie misje tego psy­chola, on sam jak i wszyst­kie jego pomy­sly.. moze bar­dziej niz film ;]

  5. jola 12/02/2006 do 15:52 # Odpowiedz

    przed­chwila obej­rza­łam ”saw 2″ i bar­dzo podo­bał mi się!! praw­dziwy horror!!

  6. kaska 12/02/2006 do 19:56 # Odpowiedz

    ogla­da­łam film i nie podzie­lam zda­nia ze nie jest dobry cie­kawe itd. itd. ‚jesli komuś się nie podoba to jego sprawa ‚a co do tego dłu­ba­nia w nosie , wie­rze ze to fascy­nu­jace zaje­cie umila Ci samotne wie­czory bo jak widac dobre filmy nie potra­fią tego zro­bic , ser­decz­nie pozdrawiam

  7. nbw 12/02/2006 do 20:20 # Odpowiedz

    Tak, ten film to w isto­cie — praw­dziwy horror.

    Bałem się, że usnę.

  8. WKGSMMBJ 20/02/2006 do 14:08 # Odpowiedz

    No cóż. Ten kto twier­dzi, że Piła jest do bani i nazy­waja film poje­ba­nym sam jest POJEBANY!!! I nie pisz nic na tej stro­nie podup­ceńcu jeden! To strona dla tych co ten film lubia. Piła była zaje­bi­sta, co tu dużo gadać. Nikt nie­wy­my­śliłby lep­szego filmu niż Leigh Whannell. Brava dla niego:*

    • CoSTa 20/02/2006 do 22:45 # Odpowiedz

      panie WKGSMMBJ, ciężko mi będzie speł­nić pań­ską uprzejmą prośbę (jeśli to w ogóle było do mnie bo z kon­tek­stu nie­wiele wynika) z tej pro­stej przy­czyny, że to moja strona i będę sobie na niej pisał co chcę, kiedy chcę i jak chcę. zapew­niam, powstało bar­dzo, bar­dzo wiele fil­mów biją­cych piłę 2 na głowę pod wszel­kimi względami.

      • WKGSMMBJ 21/02/2006 do 22:18 # Odpowiedz

        Matko z ojcem. Jak ja twier­dzę ze film jest dobry to tak jest. No ale dobra, powiedz mi w takim razie który film Twoim zda­niem jest lep­szy. Może nie zaprzecze:)

        • Adimas 22/02/2006 do 08:20 #

          Ja Ci powiem WKGSMMBJ, naj­lep­szy jaki ostat­nio widzia­łem z tego gatunku: The Shutter (Widmo).

          Pozdrowienia,

          Adimas.

          P.S. Wszedłem tu dziś przez przy­pa­dek i muszę od razu stwier­dzić, że blog to mistrzo­stwo świata. A kawa­łek o skra­dzio­nych śru­bach, to coś prze­śmiesz­nego. (Choć współ­czuję samego faktu)

        • WKGSMMBJ 22/02/2006 do 09:36 #

          Dzięki Adimas. Masz wiel­kie serce. Zlitowałeś się nade mną. Tego filmu nie oglą­da­łam, ale wie­rze ze jest dobry:)

        • CoSTa 21/02/2006 do 23:07 #

          „bo tak!”. kocham to… ździebko to o wieku świad­czy nie­stety :). lep­szy hor­ror? pra­wie że dowolny z nieco wyż­szej pólki. tytu­łów nie chce mi się wymie­niać, za dużo pisa­nia. na ten przy­kład ten

        • WKGSMMBJ 22/02/2006 do 21:13 #

          Dzięki CoSTa, że poda­łeś mi taką duuuuużą listę pro­po­no­wa­nych przez Ciebie filmów:D no wiem, że jestem bez­czelna. Tego filmu co poda­łeś nie widzia­łam, ale skoro twier­dzisz, że jest dobry to nie kłócę się. Wkońcu znasz się na rzeczy:D Widzę że trak­tu­jesz Piłę jako hor­ror z niż­szej półki:(. A jesz­cze jedno. To słowo „ździe­bełko” to o kim lub o czym miało być? PS:Pozdrawiam

        • CoSTa 23/02/2006 do 07:34 #

          nie mam zamiaru pro­po­no­wać żad­nych fil­mów. za dużo do pro­po­no­wa­nia więc sorry. film, który pro­po­nuję jest nie­zły a na rze­czy być może się nie znam ale potra­fię odróż­nić rzecz z róż­nych wzglę­dów cie­kawą od kom­plet­nej sztampy, jaką jest saw 2. piła to JEST hor­ror z niż­szej półki, w który wpom­po­wano zbyt dużo kasy, szcze­gól­nie w kwe­stii mar­ke­tingu. mar­ke­tin­gowcy mogą jed­nak przy­bi­jać sobie piątki, odwa­lili kawał dobrej roboty. co do „ździebko”: zna­cze­nie wyrazu wyczy­tasz [url=http://miniurl.pl/6935]tutaj[/url].

        • WKGSMMBJ 23/02/2006 do 09:31 #

          Nie chcę być nie­miła, ale ja sie nie pyta­łam co to słowo zna­czy lecz do kogo lub czego je zwracasz:P

        • WKGSMMBJ 22/02/2006 do 21:16 #

          Pardon, chcia­łam napi­sać „żdziebko”

  9. btd 20/02/2006 do 16:38 # Odpowiedz

    Skąd takie gów­nia­rze wycho­dzą? Napluje, napy­skuje, a ryja nie pokaże. Może byś się pod­pi­sał? Czy jesteś tak jak ten film?

    Costa może jakiś anty­spam? Serendipity ma coś takiego?

    • WKGSMMBJ 21/02/2006 do 22:14 # Odpowiedz

      A Ty gostek to kim jesteś? Kogo nazy­wasz gów­nia­rzem? Po pierw­sze — ja nie pluje, po dru­gie nie pyskuje tylko bro­nie tego co lubie, a ryja nie poka­zuję bo nie mam ochoty. I nie mam ryja tylko twarz. Ty masz ryja.Owszem jestem taka jak ten film czyli suuuper. dzięki za kom­ple­ment. Jesteś kochany:P

  10. Biter 20/02/2006 do 21:18 # Odpowiedz

    No cóz, CoSTa ze stronką dociera juz wszę­dzie, także do śro­do­wi­ska blo­ker­sów zwa­nego ina­czej pol­ską mło­dzieżą inteligencką ;)

  11. WKGSMMBJ 21/02/2006 do 22:09 # Odpowiedz

    Nie PISAŁAM tego do Ciebie CoSTa tylko ogól­nie. I nie pisz mi które filmy są lep­sze. Przepraszam ale to nie moja wina że mnie się aku­rat Piła podo­bała a inne filmy nie. Nie doce­niasz tego filmu tak jak ja nie doce­niam Twoich. Jesteśmy kwita. pozdrawiam:)

    • CoSTa 21/02/2006 do 22:13 # Odpowiedz

      suge­ruję zmianę nicka na jakiś bar­dziej płciowo roz­róż­nialny :). nie prze­pra­szaj mnie, że ci się film podo­bał. mnie podo­bają się cza­sem takie, że sam się oba­wiam o swój zdrowy gust. jedyne o co pro­szę to tro­chę jasno­ści w wypo­wie­dzi bo dalej nie wiem do kogo to pisa­ŁAŚ :) no i przede wszyst­kim czemu ten film taki zaje­bi­sty niby jest. spodo­bał ci się bo…?

    • byte 22/02/2006 do 08:50 # Odpowiedz

      Droga kobieto, nie pisz że ktoś jest poje­bany, bo mi się mylisz z mene­lem spod budki z piwem.

  12. WKGSMMBJ 22/02/2006 do 09:25 # Odpowiedz

    A Ty nie mów mi co mam pisać. Dlaczego cze­piasz się do mnie? Miałam powód aby tak napi­sać. Przeczytałam wszyst­kie komen­ta­rze i się we mnie zago­to­wało. A ten pierw­szy komen­tarz to jest tu idio­tyczny. Dotyczy, rzu­ca­nia w sce­na­rzy­ste lot­kami. I twier­dzisz abym tak nie pisała? A co gość nie pisze głu­pot? Ja chęt­nie bym jemu porzu­cała. Dupa wołowa z niego, zazdro­ści że Leigh Whannell jest naj­lep­szym sce­na­rzy­stą. Przyuważ że słowo „poje­bany” użył ktoś wcze­śniej, więc zejdź ze mnie kolego, bo już nie masz kogo się ucze­pić. I nie rżnij takiego mądrali. Ja mene­lem nie jestem. Ty pre­dzej jesteś do niego podobny:P

    • byte 22/02/2006 do 21:52 # Odpowiedz

      Ten „ktoś” od rzu­ca­nia lot­kami, to byłem ja. W sumie prze­my­śla­łem jed­nak sprawę i myślę, że naj­chęt­niej pociął­bym sce­na­rzy­stę. Piłą. Tępą.

      A co do poje­bań, to może ja jakiś dziwny jestem, ale jak sły­szę że kobieta rzuca mię­sem to czuję się dziw­nie nie­swojo. Zależy to w sumie od inte­li­gen­cji wzmian­ko­wa­nej wyżej kobiety, ale co do Twojej inte­li­gen­cji, to już dawno stra­ci­łem nadzieję.

      • btd 22/02/2006 do 22:14 # Odpowiedz

        Byte, nie kop leżą­cej, spo­cisz się :->

        • WKGSMMBJ 23/02/2006 do 09:28 #

          Mam do Pana prośbę. Mógłby Pan się nie mie­szać? Owszem kolega się nie­źle spoci. Z tym się zgodzę:D

      • WKGSMMBJ 23/02/2006 do 09:23 # Odpowiedz

        wiesz, tak sie składa, że ja do Twojej też straciłam:P miło, że się przy­zna­łeś, że to Ty. Odwal no się od tego sce­na­rzy­sty dobra? Jest sto razy lep­szy od Ciebie! Chetnie bym Cię zoba­czyła w III czę­ści Piły z maską śmierci na twa­rzy, bez jakie­go­kol­wiek klu­cza. Kłódki to zębami byś piło­wał. Jeśli Ci ich wcze­śniej koza nie wypier­dzi. Mówisz do mnie, że jaka ja jestem. A Ty to co? Niby lep­szy? Wolę mówić słowo „poje­bany” niż rzu­cać czymś w kogoś.

        • btd 23/02/2006 do 17:39 #

          sce­na­rzy­sta zostal wypier­dziany przez koze

          sce­na­rzy­sta zostal wypier­dziany przez koze

          sce­na­rzy­sta zostal wypier­dziany przez koze

          sce­na­rzy­sta zostal wypier­dziany przez koze

          sce­na­rzy­sta zostal wypier­dziany przez koze

          sce­na­rzy­sta zostal wypier­dziany przez koze

          i co zaplu­jesz się teraz, dziewczynko?

          Gdyby temat jesz­cze byl jakiś fak­tycz­nie poru­sza­jący, a tu tylko o głu­pim filmie.

        • WKGSMMBJ 24/02/2006 do 11:01 #

          Zapluję ale Ciebie! Zaczołeś pierw­szy — ja skończę.

  13. Biter 23/02/2006 do 19:30 # Odpowiedz

    To się fachowo nazywa „kon­flikt pokoleń”.

    Swoją drogą roz­mowy 30-latków z 15-latką nigdy nie prze­staną byc zabawne ;)

    • CoSTa 23/02/2006 do 19:55 # Odpowiedz

      co racja to racja bitach. pięt­nastki nie są od tego, żeby z nimi gadać ;)

      • btd 23/02/2006 do 20:52 # Odpowiedz

        LOL

        Prawie ze poplu­lem moni­tor i mojego jesz­cze dzie­wi­czego (nie zala­nego :-D) logitecha.

        Prawdziwe, cho­ciaz ja tam jesz­cze przed 30 sie bro­nie :-D

      • WKGSMMBJ 24/02/2006 do 10:58 # Odpowiedz

        Muszę was roz­cza­ro­wać. Nie mam 15 lat tylko 19.

        • CoSTa 24/02/2006 do 10:59 #

          muszę cię roz­cza­ro­wać — nie widać tego niestety :/

        • WKGSMMBJ 24/02/2006 do 11:06 #

          Muszę Ci coś powie­dzieć — iry­tu­jesz mnie. Dlaczego sie wtrą­casz? Piszę do kogoś innego. Widzę, że tu same 30 latki sie­dzą. To Ci coś powiem. Owszem ja mogę mieć nasrane w gło­wie, bo mam 19. Ale że 30 latek taki stary i taki głupi. Wypisuje więk­sze bzdury niż ja.

        • CoSTa 24/02/2006 do 14:11 #

          chcesz sobie z kimś pry­wat­nie poga­dać — pisz pry­wat­nie na maila. tu wypo­wia­dasz się publicz­nie, widzę co piszesz ty, ty widzisz co piszę ja = piszemy publicz­nie bo każdy kto tu wpad­nie może sobie patrzeć do woli co takiego wypi­su­jemy. i każdy może się dopi­sać gdzie mu się podoba i odpo­wie­dzieć na dowolny komen­tarz. twój, mój, byte’a czy czyj­kol­wiek inny.

          ergo (obce słowo, wytłu­ma­cze­nie [url=http://portalwiedzy.onet.pl/polszczyzna.html?qs=ergo&tr=pol-all&ch=1&x=0&y=0]tutaj[/url]) o jakim­kol­wiek wtrą­ca­niu się nie może być nawet mowy.

  14. btd 24/02/2006 do 17:01 # Odpowiedz

    ale co to w ogóle ma zna­czyć, żeby do wła­ści­ciela tej stronki pisać żeby się ty nie odzy­wał :-/ Weź ją Costa kop­nij w dupe, bo zaczyna być rów­nie dobi­ja­jące co nasz rząd. Wchodzi, roz­pier­dala się, obraża i jesz­cze nie u sie­bie chce się rzą­dzić. :-/ *idź zobacz czy nie ma cię za jakimś route­rem i wypnij skrętkę z dru­giej strony*

    • CoSTa 24/02/2006 do 19:20 # Odpowiedz

      luzik btd, mnie to aku­rat nie­zbyt prze­szka­dza. jest przy­naj­mniej wesoło i coś się na tym nud­nym blogu dzieje :)

      btw — ty i byte prze­sta­li­ście być lubiani przez moją anty­spa­mową wtykę. dia­bli wie­dzą czemu :/. pró­buję usta­lić czemu tak się może dziać ale nic sen­sow­nego mnie nie wycho­dzi. no chyba że nada­je­cie z zakre­sów ip, które dostały się na jakieś spam-listy. no ale w to nie wie­rzę. pokom­bi­nuje może z innymi wty­kami a póki co nie­stety każ­dego com­menta musze wam zatwier­dzać dia­bli wie­dzą czemu.

      • btd 24/02/2006 do 21:32 # Odpowiedz

        hehe­hehe zauwa­ży­łem parę komen­ta­rzy temu. Dobrze że przy­naj­mniej jestem w dobrym towarzystwie ;-)

        Jestem na neo i szcze­rze mówiąc jak samo mi się nie zmieni ip to restar­tuje żeby się zmie­niło (nie ma jak pod­bi­ja­nie ankiet :-D) wiec chyba raczej nie to.

    • WKGSMMBJ 24/02/2006 do 22:51 # Odpowiedz

      Nie nama­wiaj kolegi aby uży­wał prze­mocy wobec mnie :DDDD:P sam sie­bie w dupe kop­nij. Tylko aby Ci sie noga na niej nie zła­mała bułahaha:P. Ryćkać btd i całą rodzinę jego:D. Ja tak łatwo niczego nie zosta­wiam. Więc jeśli masz mnie dosyć to nie odpisuj!

      • btd 25/02/2006 do 05:40 # Odpowiedz

        Trochę prze­gi­nasz, ude­rza­jąc w moją rodzinę. Aż tak cięż­kie zabawki w dzie­ciń­stwie mia­łaś, że teraz nie stać cię na nic innego?

        • WKGSMMBJ 25/02/2006 do 20:59 #

          Stać mnie na wiele, ale znu­dziło mnie pisa­nie do Ciebie. Umiecie tylko obra­żać, a potem sami sie dzi­wi­cie dla­czego was obra­żają. Pierwszy komen­tarz — a jakże bez­na­dziejny — roz­po­czoł to zamie­sza­nie. Wiem że Cię ura­zi­łam i prze­pra­szam. Tak naprawdę nie chcia­łam tego napi­sać. Zmusiłeś mnie.

        • btd 25/02/2006 do 21:17 #

          uwa­zaj zebym ja nie poczuł sie zmu­szonu do skon­tak­to­wa­nia z panem a.buse u two­jego pro­vi­dera. On moze skon­czyc twoja przy­gode z netem.

        • WKGSMMBJ 27/02/2006 do 21:10 #

          Widzę, że umie Pan tylko stra­szyć innych. Nie ma sensu odpi­sy­wać już więcej.

        • Biter 27/02/2006 do 22:13 #

          No nie pod­da­waj sie, smutno bedzie bez Ciebie tutaj :)

  15. Agata 25/03/2006 do 16:34 # Odpowiedz

    Moim zda­niem ten film jes popro­stu świetny. Zaszokowali mnie akto­rzy szcze­gól­nie aktor Donnie Wahlberg,Shawanee Smith i Erik Knudsen. Ten kto uło­zył cały sce­na­riusz i efekty spe­cjalne ten jest geni­jalny!! A ten kto żle sie nasta­wia do tego filmu jest popro­stu total­nym dupkiem.

    • byte 25/03/2006 do 16:48 # Odpowiedz

      Klata Donniego rzą­dzi, rozu­miem Cię Agatko.

    • CoSTa 25/03/2006 do 16:59 # Odpowiedz

      być może jestem dup­kiem agatko ale nie oglą­da­łem tego nud­nego filmu ze złym nasta­wie­niem. ba! nasta­wie­nie mia­łem wręcz dosko­nałe! nie­stety, imo porażka…

  16. Hallo Paul 13/07/2006 do 19:02 # Odpowiedz

    Film super , trzeba sie wczuć. Kto nie oglą­dał jedynki to nie zro­zu­mie dwójki!!!

    To jest Horror Psychologiczny , naj­lep­szy na swiecie.

  17. Stokrotka 09/08/2006 do 18:04 # Odpowiedz

    Film cie­kawy i roz­bu­do­wany. Jednak pierw­sza część miała lep­szy koniec. „Piła 2″ jest nieco nudna i mono­tonnnnnna. Szczerze mówiąc pra­wie przy niej zasnę­łam. Pierwsza część była naprawdę czymś. Ogólnie rzecz bio­rąc jedynka to fit, a dwójka to tez hit, ale gorszy

Dodaj komentarz