szlag niech trafi wszelkie wyjazdy!

ja wiem, że nikt tu nie jest winny ale już mi ręce powoli opa­dają. od czasu naszego rado­snego wypadu na święta do rodziny i z tegoż wypadu powrotu — da majek jest cię­giem chory. ale tak na całego. ile to będzie, dwa tygo­dnie? jakoś tak. cały czas smarki, kaszel i co tam jesz­cze. a dziś do tego doszły dła­wie­nia jakieś i wymioty…

cho­lerna mimoza jedna. no ale jak tu prze­rwać ten nie­koń­czący się łań­cu­szek ponow­nego wpa­da­nia w cho­robę gdy już wydaje się, że zaczyna być coraz lepiej? ile leków można w małą pako­wać? nie chcemy tego robić ale to już trwa za długo… daaamn!

, ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

Jeszcze nikt nie skomentował. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz