Menu serwera

upgrade kompa?

cholera, zaczyna wychodzić wiek mojej maszynki. wszystko działa w sumie sprawnie prócz… sypiącej się powoli obudowy. wczoraj musiałem dokonać skomplikowanej :) operacji wymiany wiatraka w zasilaczu bo działy się już z nim rzeczy straszne a dźwięki, które wydawał, podchodziły pod kategorię „kur$% niech ktoś to przez okno wyp*&^%$&!”.

w sumie zamienił stryjek siekierkę na kijek bo wsadziłem w zamian jakieś tanie gówno, które swego czasu nabyłem i które wyje jeszcze głośniej w zamian dając przeciąg w całym pokoju. musze coś z tym zrobić i tu przyda się każda pomoc. no nie może mój ubuntowy pseudoserwerek wyć jak potępieniec :)

wyjścia mam więc statystycznie rzecz biorąc cztery:

  • kupić nowy wiatrak (ale co z sypiącą się powoli resztą?)
  • kupić nową obudowę (kasy szkoda a cicha i dobra obudowa tania zapewne nie jest)
  • stosować douszne stoppery
  • wyłączyć wszystko w cholerę i iść na piwo

to ostatnie jest nawet pociągające ale łącze pracować musi więc raczej odpada. skłaniam się rozwiązaniu kompleksowemu, czyli ku wymianie obudowy. ni cholery się jednak na tym nie wyznaję i jakiś sprzedawca naciągnie mnie od razu na gówno za trzy stówy (taki wydatek odpada z miejsca). no i jestem nieco w kropce bo wymienić chcę szybko, czasu na szperanie po necie i pytanie po grupach nie za dużo… co wybrać?

a może skupić się na samym wiatraku? w sumie to nawet wolałbym tak ale tu znów problem „co wybrać?” się pojawia. za diabła nie wiem co działa w praktyce bezgłośnie a dobrze. a może w ogóle nie sprzedają osobnych wiatraków do zasilaczy i trzeba kupować całe zasilacze? no nie, przecież wczoraj wymieniłem właśnie tylko wiatrak, więc pewnie robią…

eeech, jak widać na załączonym obrazku, ciężkie jest życie kolesia, który nie ma o tym wszystkim bladego pojęcia. help!

7 odpowiedzi do upgrade kompa?

  1. krzychu Styczeń 3, 2006 o 08:06 #

    tego załączonego obrazka to za cholerę nie widzę. Ale poza ostatnim w kolejnści wyjściem – faktycznie: jest ono *wysoce rekomendowane* – to chyba najlepiej będzie kupić coś w granicach 150 pln. No chyba, że zażyczysz sobie czegoś dedykowanego do wyciszania komputera … nowa obudowa przyda ci się, gdy będzie modernizował resztę.

  2. Thek Styczeń 3, 2006 o 10:39 #

    Kupisz nową, to będziesz miał zasilacz na gwarancji (i z nalepkami) z fabrycznie zamontowanym wyjcem. U siebie mam (poza chłodzeniem wodnym na procku i grafice) w zasilaczu coś takiego:

    http://www.allegro.pl/show_item.php?item=78946867

    i komp chodzi caly czas i teraz to tylko kręcący się dysk mnie wkurza :).

    • CoSTa Styczeń 3, 2006 o 11:09 #

      o cholera, ladne cacko! dzięęęęęki! patrz, w życiu bym nie wiedział w co inwestować :)

  3. btd Styczeń 3, 2006 o 11:18 #

    ten arctic jest dobry. Ale ja bym polecil wymiane zasilki. Co sie dzieje z paroletnia mialem przyklad w pracy jak mnie nikt nie posluchal ze czas wymienic i spalil sie _caly_ komp w ksiegowosci. Z danymi. Na cos sensownego, zenfist.pl ma wlasciwie same sensowne. Jak chcesz dobra bude to najtanszego chiefteca. Kto raz wlozy do takiej kompa juz mogdy nie bedzie chcial niczego gorszego :-)

  4. Biter Styczeń 3, 2006 o 12:04 #

    Cichy i co wazniejsze stabilny (a o to nieławto) zasilacz to podstawa tak samo jak dobre pamięci. Ja polecam półpasywne topware – sam taki sobie sprawiłem przy okazji akcji wyciszania kompa. Niestety 4 stówki trzeba na nie wykoscic ale wystarczy ze zobaczysz co ma i jak wygląda a od razy bedziesz wiedział za co płacisz. Imho lepiej wydać wiecej raz na kilka lat niz sie męczyc tanimi gównam. A jak juz zaczniesz wyciszać (przy okazji moooocno ochładzając kompa) to polecam pasywne chłodzenia firmy scythe: ninja na procek i silentbox na hdd. Do tego dobra obudowa (wystarczy mediatech za 150zł, odtatnie dobrze rzeczy zaczeli robić), 2-3 arctici do obudowy uwierz mi i kompa nie ma :) Sam posiadam taki zestawik i musze sie mocno zastanawiac czy komp jest właczony.. teraz juz nie moge pracowac normalnie przy innym kompie, każdy mi wyje :)

  5. Biter Styczeń 3, 2006 o 12:12 #

    p.s. oczywiscie nie kazdy potrzebuje takiego sprzetu chlodzaco-wyciszającego – ja potrzebuje gdzyż system mam przewaznie na 100% zajęty (renderingi) a w pokoju raczej gorąco…no i prescot na pokładzie a to mówi samo za siebie w temacie defaultowo wysokiej temperatury ;) (ps nie kupowac niczego co ma powyzej 23-24dB – słychac mocno wbrew pozorom :))

    • CoSTa Styczeń 3, 2006 o 12:24 #

      no zobaczymy jak to będzie. kupiłem trzy takie wentylatorki, o których wspomniał thek. przyjd za czas jakiś a wtedy obaczym jak tam z t ciszą :). pieniądz to w sumie niewielki a mnie póki co rozchodzi się o wyciszenie lekkie drania. na spasione obudowy przyjdzie czas wraz z wymianą kompa. póki co niech chodzi, nie buczy i jeść nie woła.

      dzięki wszystkim za wskazówki!

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
vietcong 2 – gra żenująca

vietcong 2 zapowiadało się bardzo dobrze. to miała być gierka, na którą czekać trzeba było z utęsknieniem. dlaczego? bo pierwsza...

Zamknij