Menu serwera

zbigniew wasserman – człowiek głęboko chory

miałem pisać wczoraj nieco ogólniejszą analizę sytuacji ale mi przeszło. siadłem do klawiatury i nie miałem bladego pojęcia, co tak właściwie napisać i co poddać analizie. dzieje się ostatnio w naszym kraju sporo i w „normalnych” okolicznościach pewnie byłbym tym uradowany (bo przecież coś się dzieje i byłoby o czym klepać), jednak okoliczności nie są „normalne”. byłbym uradowany ale nie szczęśliwy. szczęśliwy byłbym obserwując sprawną pracę rządu, dobrze współpracującą koalicję rządową wysyłającą jasne i pozytywne sygnały gospodarce, co przekładałoby się na wysokość słupków statystyków a w efekcie – na zawartość mojego portfela.

nic z tych rzeczy nie dzieje się w polsce…

póki co obserwuję bardzo kiepski spektakl w wykonaniu PiSu, równie kiepsko grającą platformę, widzę panoszącego się leppera i giertycha natomiast zupełnie nie widzę lewicy. to ostatnie trwoży i każe podnosić się włosom na głowie. nie to, żebym jakoś szczególnie sympatyzował z lewicą (choć serducho mam nieco bardziej po lewej stronie), szczególnie po ostatnich jej rządach ale nieobecność lewicy teraz, w tym bardzo szczególnym dla polityki okresie – przeraża. nie wiem na co liczy olejniczak. nie mam pojęcia co chce zbudować taką postawą w perspektywie nadchodzących wyborów i szczerze mówiąc zaczyna mnie to coraz mniej obchodzić. lewica, jaką znaliśmy, najwidoczniej w tym kraju się skończyła. wbrew pozorom nie jest to dobra wiadomość – zapowiada to bowiem hegemonię jednej opcji politycznej występującej w różnych odcieniach tylko. a to zapowiada zgodę co do zasady i kłótnie co do szczegółów. nie będzie już miał kto walczyć o zasady właśnie. nie będzie dialogu społecznego na poziomie zasad, pryncypiów. nie będzie (tak jak już nie ma w sumie) siły zdolnej powiedzieć „stop” rozwiązaniom w stylu wprowadzanie obowiązkowej religii tylnimi drzwiami przez uznanie tego przedmiotu (to może być w ogóle przedmiot??? katolicy mnie czasem rozkładają…) jako obowiązkowego na maturze. to jest właśnie łamanie zasad – rozdzielność państwa i kościoła, nie mieszanie światopoglądu w kwestie państwowe. że co, że można będzie zdawać etykę? kto w katolickim kraju z katolickimi urzędami i urzędnikami będzie się przyznawał do niewyznawania oficjalnej, państwowej w tym momencie wiary? będzie zawsze grupka nonkonformistów ale będzie to tylko grupka. reszta machnie ręką dla świętego spokoju. niestety, tak jakoś mniej więcej to działa…

czytam gazety i oczom nie wierzę. niedawna sejmowa awantura zasługuje na osobny artykuł bo „po łebkach” traktowana nie obnaży całego cynizmu, z jakim planowano te posunięcia i je przepchnięto. i to na oczach ludzi, bez żadnej żenady. czyżby PiS miało aż tak wielkie poparcie społeczne, że może wyczyniać już prawie że wszystko? najwidoczniej ma… nie mam tylko bladego pojęcia na jakiej podstawie ludzie wystawiają PiSowi mandat zaufania. póki co mamy do czynienia z trzema miesiącami chaosu sejmowego. rząd radzi sobie zdecydowanie lepiej ale na dłuższą metę jazda „parlament osobno, rząd osobno” się nie uda. najzabawniejsze, że wszyscy to wiedzą i dalej uczestniczą w tym cyrku. może tu leży przyczyna braku aktywności lewicy? cyrk przejedzie, zostaną śmieci i ludzie zaczną szukać kogoś, kto to wszystko posprząta. jeśli na to liczy olejniczak – imo się przeliczy. kaczyńscy robią zbyt dobry show, by ten cyrk szybko odjechał.

ale miało być o wassermanie. z publikacji na publikację, z wypowiedzi na wypowiedź coraz bardziej przekonuję się, że ten człowiek jest naprawdę głęboko chory. to pieniacz i egocentryk z potwornym przerostem ambicji, w dodatku pewnie konfabulant. niestety to człowiek niebezpieczny – dostał władzę, dużo władzy. za dużo władzy. poczekajmy jeszcze chwilę, niech przekona się jak duża jest ta władza i się zacznie. mam wrażenie, że wasserman dopiero bada grunt pod nogami. jak wiele może, co może i jak szybko oraz jakiej jakości są mu podawane informacje. po czystkach w odpowiednich resortach i urzędach aparat państwowy zadba o to, by wasserman nie mógł się nudzić a sam wasserman zadba już o to, by jego konfabulacje przybierały charakter prawd objawionych i rzeczywistych ponad wszelką wątpliwość.

czytam sobie dziś wyborcza a tam taki sobie kwiatek. i tu mnie naszła myśl o autentycznej głębokiej chorobie psychicznej tego człowieka. bardzo trafnie ujęła to helena łuczywo, która w swoim komentarzu w sposób stonowany (ale czuć tu podskórną wściekłość :)) punktuje wassermanowi, co w demokracji mu wolno a czego nie. zabrakło tylko tej przysłowiowej kropki nad „i” – głośnego powiedzenia, że to człowiek chory i jako taki nie powinien piastować jednego z najważniejszych urzędów w państwie. czynię to teraz za helenę łuczywo i piszę głośno: wasserman jest człowiekiem chorym. mam nadzieję, że ktoś podsunie jednemu z jego ludzi ten krótki artykuł. niechaj mnie wasserman pozwie, tak jak ma to w zwyczaju, niech powoła się na zagrożenie obronności kraju moimi wypowiedziami (bo przecież on taką zajebiście ważną osobą jest) i ogólną destabilizację ustroju. śmiało panie wasserman! będę domagał się przeprowadzenia panu badań psychiatrycznych. jakoś jestem dziwnie pewny ich wyniku.

jestem bardzo ciekaw wyników postępowania i procesu, do którego dojdzie. wyborcza pozwie wassermana, w końcu zapowiedziała to łuczywo w swoim komentarzu. czy jednak zdecydują się na kilka bardzo śmiałych kroków wobec tego człowieka? czy postarają się jakoś wyeliminować go z życia publicznego? jestem całym sercem za gazetą. nie dlatego, że jakoś bardzo ją lubię (wkurza mnie czasami okrutnie) ale dlatego, że jako jedno z niewielu mediów w tym kraju ma solidne zaplecze finansowe i jeszcze większe możliwości – powiedzmy – towarzyskie, by z takim wassermanem powalczyć.

życzę powodzenia!

sylwetka zbigniewa wassermana

,

4 odpowiedź do zbigniew wasserman – człowiek głęboko chory

  1. byte Styczeń 18, 2006 o 08:54 #

    Masz, [url=http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=wywiad&name=139]czytaj[/url]. To nie jest całość, ale diagnozę polskiej lewicy masz.

    • CoSTa Styczeń 18, 2006 o 09:02 #

      i dużo niestety w tym racji. można o urbanie wiele mówić ale na pewno nie to, że jest głupi. nie jest. i ma w tym co mówi niestety wiele racji. szkoda. może za kilka lat jakaś alternatywa dla prawicy powstanie…

  2. Rdekpisz Luty 10, 2007 o 06:39 #

    Zanim zaczniesz kogoś oceniać poducz sie ojczystego języka. Jak już będziesz wiedział do czego służą znaki przestankowe, oraz małe i duże litery, wtedy spróbuj cos sensownego napisać.

    Radekpisz

  3. btd Luty 10, 2007 o 14:48 #

    ‚radek z pis’ ?

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
doom

no i wciągnąłem. kasy na to szkoda było wydawać no to poczekałem na dvdrippa. tak jak się spodziewałem - draństwo...

Zamknij