Archiwum | Luty, 2006

black (ps2)

black pogra­łem w to nieco. wczora z bar­dzo, bar­dzo póź­nego wie­czora (lub lepiej rzec — bar­dzo wcze­snego ranka) skoń­czy­łem trze­cią misję i chyba już sobie zda­nie o grze wstępne wyro­bi­łem. to nie jest recen­zja gry, nie może nią być bo prze­cież dopiero zaczą­łem w to grać. ale kilka moich takich luź­nych spo­strze­żeń może na coś się komuś przyda i przed wydaniem […]

13 Komentarzy  Czytaj →

Licencjat napisany i leży u promotora!

Tak! Pełen kom­plek­sów wobec zna­jo­mych, żony, żony brata, żon zna­jo­mych, mamy, ojca, teściów i Bóg jeden wie wobec kogo jesz­cze, wresz­cie, nie­odwo­łal­nie, po trzech tygo­dniach pracy napi­sa­łem, dopie­ści­łem, i zło­ży­łem do pro­mo­tora do ota­tecz­nego zczy­ta­nia mój licen­cjat!!!!!!!! A wszystko to w przeded­niu obcho­dów dzie­się­cio­le­cia pracy nauko­wej  — czyli moich neve­ren­ding stu­diów :) Wiem, że to lekko żało­sne (ach te […]

5 Komentarzy  Czytaj →

pogadanki majki

od bli­sko trzech lat miesz­kamy w dziw­nym pań­stwie, w któ­rym nie­po­dziel­nie rzą­dzi i kró­luje mała istotka… roz­wija sie to stwo­rze­nie w zaska­ku­ją­cym nas tem­pie i dąży do dyk­ta­tury abso­lut­nej. jak suge­ruje sza­nowny papa costa, jestem pod butem od dawna — on rze­komo nie do końca. ha! naj­go­rzej jak sie komuś coś wydaje! tak się jakoś stało, że wzięło nas to […]

7 Komentarzy  Czytaj →

czas kaczyńskich — czas chamstwa

jestem obu­rzony tym, na co pozwa­lają sobie przed­sta­wi­ciele obec­nej wła­dzy. cham­stwo i pro­stac­two wyła­żące na każ­dym kroku z tych ludzi zaczyna przy­bie­rać formę aro­gan­cji wręcz. o co mi się roz­cho­dzi? o drobny zda­wa­łoby się incy­dent, jaki miał miej­sce po prze­słu­cha­niu jarka kaczyń­skiego w spra­wie afery fozz. incy­dent zda­wa­łoby się nie­istotny ale dosko­nale świad­czący o pozio­mie naj­zwy­klej­szego cham­stwa i nie­bez­piecz­nej już manii […]

13 Komentarzy  Czytaj →

papa costa coraz starszy

lat ni cho­lery nie chce uby­wać. wręcz prze­ciw­nie — dziw­nym tra­fem z każ­dym rokiem licz­nik prze­ska­kuje o jeden :). coś z tym cza­sem jest nie tak, taka jego mać. cią­gle pędzi i cią­gle w jed­nym kie­runku. a gdzie miej­sce na luzik, chil­lo­ucik, lek­kie przy­sto­po­wa­nie albo i cof­nię­cie się lekko? panie czas! zwol­nij pan! zapo­znaj się pan z tak pięk­nymi sło­wami jak maniana czy […]

12 Komentarzy  Czytaj →

pluginy i schematy serendipity w jednym miejscu

wczo­raj na blogu twór­ców seren­dipty poja­wiła się bar­dzo cie­kawa wia­do­mość. otóż powstała stronka (nie­zbyt) ład­nie i kla­row­nie przed­sta­wia­jąca aktu­alną zawar­tość CVS wty­czek i sche­ma­tów dla seren­di­pity. jest tego cał­kiem sporo a lek­tura może być cie­kawa także dla blo­go­wi­czów korzy­sta­ją­cych z innych sys­te­mów blo­go­wych. ogól­nie rzecz bio­rąc na stro­nie znaj­duje się infor­ma­cja o wszyst­kim, co można pobrać przez dosko­nałą wtyczkę SPARTACUS. […]

1 Komentarz Czytaj →

rodzinne wyjście do kina

przy sobo­cie posta­no­wi­li­śmy rodzin­nie wybrać się do kina. sce­na­riusz prze­wi­dy­wał: doj­ście do kina kupno bile­tów popra­wione masą popcornu i colą spę­dze­nie kil­ku­dzie­się­ciu minut z fil­mem bambi 2 jakieś zakupy wypeł­nia­jące pustą lodówkę powrót i obga­da­nie filmu na wszel­kie mozliwe spo­soby wyszło tak: w dro­dze do kina da majek zasnął wpa­dli­śmy z doro­phą do empiku wyda­li­śmy straszne pie­nią­dze a costa dostał swój […]

Komentuj Czytaj →

da majek śpiewa

nasza córka śpiewa. okej, nie ma w tym nic nad­zwy­czaj­nego, w końcu to jedna z pod­sta­wo­wych umie­jęt­no­ści chyba każ­dej już-prawie-trzylatki. „pro­blem” w tym, że da majek śpiewa swoje tek­sty do przez sie­bie ukła­da­nych melo­dii. a zarówno tek­sty jak i melo­die bywają pokrę­cone co nie­miara. nie wróżę jej kariery w przed­szkolu… oto przy­kład typo­wego, w miarę zaan­ga­żo­wa­nego tek­stu do melo­dii cał­ko­wi­cie nie­zna­nej bo na […]

6 Komentarzy  Czytaj →

czas popracować nieco przy stronce…

nature theme przez ten week­end trzeba nieco przy stronce popra­co­wać. na lokal­nym kom­pu­te­rze stoi już mi pełne śro­do­wi­sko to testo­wa­nia kolej­nych pier­dół, którę chcę do sza­blonu swo­jego wrzu­cić i jakoś w nie­dziele szblon goes public. póki co, ze skrym­nych uwag róż­nych ludzi wycho­dzi, że się podoba. to miłe :) kilka uwag na temat sche­matu dla seren­dipty mojego autorstwa […]

Komentuj Czytaj →

Rachunki, rachunki, rachunki

Tja. Właśnie pod­su­mo­wa­łem mie­siąc i wyszło mi, że 4/5 wszyst­kich wydat­ków naszego gospo­dar­stwa domo­wego zżarły nam rachunki. Niby każdy z osobna potrzebny i ważny, i konieczny, i w ogóle taki, że bez niego to ciężko żyć, ale 4/5 ?!!! I może nie byłoby w tym nic aż tak dziw­nego, gdyby nie fakt, że razem z żonką pra­cu­jemy, jeste­śmy prak­tycz­nie na swoim, ja zarabiam […]

2 Komentarzy  Czytaj →