costa goes gnome again

CoSTa goes Gnome

CoSTa goes Gnome

a wku­rzy­łem się. hadret pie­ści tego swo­jego desk­topa, robi tam jakieś cuda i ogól­nie wygląda ten jego desk­top rewe­la­cyj­nie. sia­dłem wczo­raj, poszpe­ra­łem i wyszpe­ra­łem kilka sym­pa­tycz­nych zmian dla mojego gnome. przede wszyst­kim: dla odmiany odpa­lam śro­do­wi­sko jasne. jesz­cze nie­dawno kom­bi­no­wa­łem z raczej ciem­niej­szymi odcie­niami i powiem szcze­rze, że pra­cuje się w takiej kolo­ry­styce bar­dzo kom­for­towo. teraz pokom­bi­nuję z bielą. być może będzie się pra­co­wało takoż miło. wąt­pię ale co mi szko­dzi spróbować? :)

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

4 Komentarzy do “costa goes gnome again”

  1. Hadret 07/02/2006 do 08:13 # Odpowiedz

    No i co, pre­zen­tuje się zna­ko­mi­cie (: Świetna tapeta, moje ulu­bione ikonki. Wszystko na swoim miej­scu, podoba mi się. Jeśli cho­dzi o ciemne theme’y, to nie ma za wiele dobrych dla GNOMEa. Chyba, że lubisz taki MacOS-style, typu bru­shed, albo T-ish-brushed. Ze zwy­czaj­nych zacnie pre­zen­tuje się ish-dark (:

  2. Paool 07/02/2006 do 08:49 # Odpowiedz

    heh, ja tylko na jasnych potra­fię pra­co­wać ;) ale to chyba ze względu na to że mój moni­tor ma już swoje lata i jak coś jest ciemne (np film) to muszę porząd­nie pod­ja­śnić żeby cokol­wiek widzieć. :P

    a pul­pit ładny :) cho­ciaż ja do Tango jakoś nie mogę się prze­ko­nać… ład­nie zro­bione ale te kata­logi, ten home, ten kosz… ;)

  3. Maciej Litwiniuk 07/02/2006 do 13:04 # Odpowiedz

    Ładne. Ale ostat­nio gustuję raczej w Qt i KDE :)

  4. RAFi 08/02/2006 do 03:30 # Odpowiedz

    Niezły brzu­sio :D

Dodaj komentarz