Menu serwera

jabber mi się wysypał

dziwnie to wyglądało ale jednak tak się stało. działały sobie na moim gajimie transporty i inne takie jak należy ale coś ostatnio mój gajim zaczął szwankować. próba autoryzacji kogokolwiek kończyła się wysypywaniem niekończącej się ilości okien z informacja o dokonanej autoryzacji i albo można sobie było klikać, albo trzeba było program ubić. korzystam z paczek przygotowywanych przez opiego. inna kwestia, że nie updatowałem od jakiegoś czasu jego daily builds i być może tu tkwi przyczyna problemu.

anyway, jakoś chciałem sobie z tym poradzić bez potrzeby instalacji nowej wersji programu, który tak poza tym śmigał aż miło patrzeć. odpaliłem więc gaima… o mamo, ależ ten program jest dziwny w obsłudze! kompletnie już od niego odwykłem a przecież jeszcze niedawno siedziałem na nim twardo. jak się w tym cholernym sofcie eksploruje usługi oferowane przez serwer jabbera? szukałem, szperałem i powiem szczerze, że albo jestem za głupi, albo w tym programie po prostu takiej możliwości nie ma. nie chce mi się w to wierzyć… więc jak wykonać najprostszą pod słońcem czynność, czyli wypytać serwer o usługi? wiedza przyda się na później…

gaim zawiódł (choć prawdopodobnie zawiodłem ja) i lekko mnie to wkurzyło. program zachowywał się dziwnie, jakby nie pobierał rostera z serwerów. pusta lista (opcja pokazywania wszystkich kontaktów włączona, spoko), smutkiem zawiało z gaima… no to powrót do gajima i w akcie szału usuwanie wszystkiego co się da. wywaliłem konta, skonfigurowałem je w programie na nowo i… dupsko blade, kontaktów jak nie było tak nie ma. tu już mnie szlag trafił prawie że i wtedy sobie przypomniałem:

kopete!

i tu dochodzę do meritum mojej krótkiej pisaniny. łatwy, przyjemny, bezproblemowy (pobrał wszystko co trzeba, pod nim posegregowałem sobie kontakty jak należy) i prosty w obsłudze soft. w dodatku żadnych problemów nie sprawujący. brakuje mu co prawda bajerków znanych z gajima (przywykłem już do fotek/grafik przy kontaktach :)) ale poza tymi drobnostkami wszystko ruszyło natychmiast z kopyta. konkluzja? marzy mi się miks kopete i gajima. wtedy mielibyśmy klienta jabbera prawie że idealnego :)

strona gajima
strona gaima
strona kopete

, ,

3 odpowiedź do jabber mi się wysypał

  1. Karol Luty 7, 2006 o 23:37 #

    U mnie też tak kiedys było, jesli dodawalem do jednego konta, bylo wszystko OK, jesli do drugiego, trzeba bylo ubic proces(wyskakujące okienka), jedno konto na serwerze wroclawskim a drugie na ubuntu-users.com – moze to przez serwer ?

  2. Wojtek Luty 9, 2006 o 12:00 #

    Tez mialem taki problem z Gajimem i ubuntu-users.com – Jak kogos autoryzowalem to szybko zaraz potem zamykalem gajima calkowicie, bo w nieskonczonosc otwieral nowe okienka.

    Tymczasowo jestem na PSI, bo Gajim troche denerwujacy sie zrobil. Kopete tez wyglada ciekawie, no ale u mnie zle wyswietla nazwy kontaktow – pokazuje przykładowo 9329732@gg.ubuntu-users.com zamiast nazwy, ktora mam w rosterze. Wszelkie inne programy radza sobie ok, tylko Kopete tak to wyswietla :(

  3. mazdac Luty 9, 2006 o 23:06 #

    jabber!=gajim; a gajim to gajim, piękny, user friendly ale wersja rozwojowa i czasami stabilna

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
costa goes gnome again

a wkurzyłem się. hadret pieści tego swojego desktopa, robi tam jakieś cuda i ogólnie wygląda ten jego desktop rewelacyjnie. siadłem...

Zamknij