Menu serwera

Licencjat napisany i leży u promotora!

Tak! Pełen kompleksów wobec znajomych, żony, żony brata, żon znajomych, mamy, ojca, teściów i Bóg jeden wie wobec kogo jeszcze, wreszcie, nieodwołalnie, po trzech tygodniach pracy napisałem, dopieściłem, i złożyłem do promotora do otatecznego zczytania mój licencjat!!!!!!!! A wszystko to w przededniu obchodów dziesięciolecia pracy naukowej  – czyli moich neverending studiów :) Wiem, że to lekko żałosne (ach te kompleksy), że w moim wieku cieszę się z w sumie prozaicznej rzeczy – jakiejś tam pracy licencjackiej, ale co mi tam:) Wpis jest radosny, wobec ogromu ostatnio kiepskich informacji, więc dzielę się publicznie tą wiadomością.

PS. Bracki pękaj z zazdrości, kompleksów etc., ew. znajdź jakieś miłe studia;)

5 odpowiedzi do Licencjat napisany i leży u promotora!

  1. byte Luty 28, 2006 o 10:04 #

    A jaki to kierunek, ciekawość? No i jaki temat?

    • Brzoza Luty 28, 2006 o 12:14 #

      Kierunek to Zarządzanie i Marketing (tak dla odmiany of course:) A temat to System karty miejskiej na przykładzie wdrożenia Mennicy Polskiej S.A. – czy coś w tym stylu, zależy jeszcze od promotora.

  2. Paweł Tkaczyk Luty 28, 2006 o 10:06 #

    Tak trzymać :) Kiedy mgr?

    • Brzoza Luty 28, 2006 o 12:21 #

      W sumie to mam absolutorium na mgr, no i praktycznie napisaną pracę. Został mi tylko język (cztery cholerne semestry), ale będę kombinował i postaram się robić po dwa w ciągu jednego – no więc jeszcze roczek. A może mi pozwolą robić wszystkie cztery w ciągu jednego – to wtedy w czerwcu pijemy. Ale wtedy jak zaczniemy pić to ufff, będzie to trwało baaaardzo długo :)

  3. CoSTa Luty 28, 2006 o 10:30 #

    tak jest bracki, gratulacje! zbieraj dupę w troki, przyjeżdżaj do poznania i pijemy :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
pogadanki majki

od blisko trzech lat mieszkamy w dziwnym państwie, w którym niepodzielnie rządzi i króluje mała istotka... rozwija sie to stworzenie...

Zamknij