no zaczyna to wyglądać całkiem ciekawie. cena robi się w miarę sensowna a sprzęcik przecież prima sorte. trochę się zaśliniłem taka jego mać :). jejku, jak to cholerstwo ładnie wygląda… taaaak, o czymś takim trzeba będzie w przyszłości pomyśleć. szkoda tylko, że jeśli o gry chodzi to raczej niewiele ma apple do powiedzenia. ale co to w sumie za szkoda, skoro w drugim pokoju grzeje się moja playstation?
dobry boże, co z tym totolotkiem???









Ech, a ten jak zwykle do tyłu :)
W media markecie na okeciu (warszawa) jest wysyp tanich mini makow. Polecam :-)
hej to znowu ja, maruda :-D
Wygląd i rozmiar — cudo i naprawdę zachwyca.
Wnętrze — nie. Combo, 40GB, i G4? Hmm, to jest 2 generacje wstecz? Nie oczekuje po tym żeby wymiatało ale to już jest stary sprzęt. Chyba czyszczą magazyny żeby zrobić miejsce pod intele ;-)
A jak wyczyszczą, zgodnie ze swoją polityką wprowadzą Maki Mini na Intelu po 2700… ;-)
[b]byte[/b]: patrz pan, nie każdy jest adminem i ma czas na informacyjne sianie netu ;)
[b]zyga[/b]: ooo, dzięki. urodziny niebawem to zasugeruję brackiemu odwiedziny :)
[b]btd[/b]: hej marudo! ależ oczywiście, że czyszczą i bardzo się z tego cieszę. więcej w sumie nie jest mi potrzebne a wygląda toto bosko po prostu. przyznaj się, marudo jedna, gdybyś miał wolne półtora tysiączka to wiedziałbyś, gdzie je wydać :)
;-p no jasne że bym wiedział :-D
Kupiłbym mini.. albo wpakował w pc… albo w rower.. albo auto żeby w końcu jeździło..
Tak, wiem gdzie bym wydał :-D
CoSTa: warto jednak poczekać trochę czasu, może Apple zaprezentuje nowe mini oparte już na intelach. Prawdopodobnie będą miały cenę jak stare Maki Mini a lepszą wydajność
bdt: Mac Mini to sprzęt dla kogoś kto po prostu chce mieć komputer do sprawdzania poczty, przeglądania www, pisania tekstów. Odpalisz na tym bez problemu parę starszych gier, iPhoto czy Worda. Jeżeli ktoś chce robić na kompie dużo więcej to ma równie ślicznego choć „trochę” droższego iMaka.
jak się okazuje, mac mini to także sprzęt dla kobiet. żona zobaczyła, powiedziała „ojoj,ale fajne! chcę mieć taki komputer!” i tyle. nie ma zmiłuj. czas wziąć solidne nadgodziny i kupić jej to ładne pudełko :). z jakimś fajnym lcd i resztą osprzętu pewnie wyjdzie z 3-4k pln. no cóż, żonę ma się tylko jedną… ;)
Tak, to sprzęt _przede wszystkim_ dla kobiet. Ja bym tam wolał iMaka.
Doszedłem do tego czemu tak mace mi nie pasują. Tam nie ma w czym grzebać. Nie potrafie wytrzymać jak raz na tydzień nie ściągne obudowy, przedmucham itd ;-) A mace są rozbieralne? tzn w taki sposób który nie staje się modem opisywanym w necie :-D
Zdaje się, że otworzyć można tylko PowerMaka.
Też mi się podoba. Nie obraziłbym się takim uzupełnieniem peceta (:
czesc,
Proszę o parę słów na temat mini mac’zka.
Chcem poprostu zmienić spobie komuterek z PC na mac’a i zastanawiam się czy zrobię dobry ruch jak kupię „mini”, moj PC’et nie jest mercedesem wśród komputerów, ale jakoś sobie radzie z Photoshopem i np. LightWave, zastanawiam się jednak czy jak już bedę miał takiego „mini” czy on sobie poradzi i na ile. Proszę o opinię takiego mini mac’zka.
Dzięki, Woj.
ja niestety nie pomogę. po prostu nie mam jeszcze tego sprzęciku choć już zdecydowałem, że mój wysłużony pececik zostanie na to cudeńko zamieniony. przekonuje mnie opinia mojego znajomego, który twierdzi, że większych problemów z wydajnością po prostu nie ma. to, czego ewentualnie może brakować przy zastosowaniach nieco bardziej profesjonalnych to oczywiście pamięć. anyway, decyzję trza przemyśleć w kwestii dodatków. defaultowy napęd combo to jakaś żenada, tak zwany „powerdrive” w dzisiejszych czasach także może zrobić jedynie wrażenie negatywne. a diabli wiedzą czy da rady wsadzić tam coś nowocześniejszego. no cóż, zawsze można łączyc przez usb ale zaczyna się wtedy coś, czego nie lubię: kable wszędzie i kolejne pudełka na biurku.
Tak, to już jest jakaś podpowiedz, bo on mi się tez bardzo podoba i również jeżeli chodzi o przemieszczanie się z nim z biura do domku, tylko jak już czytałem o nim standardy tego sprzętu są mierne, jakby jeszcze była możliwość sensownej rozbudowy (zamiany podzespołów na leprze) było by już super’kowo. Napewno zalerzało by mi mocy obliczeniowej do LightWave,czyli procek no troszkę więcej pamięci i było by git.
w możliwość sensownej rozbudowy nie wierz zbytnio. to rzecz w sumie zamknięta, niezbyt wiele w tym pogrzebiesz. mnie takie rozwiązanie odpowiada — ot dorzucę pamięć a reszta mnie nie interesuje. właśnie za to chcę zapłacić: kupić coś, co postawię i niech se łazi, ładnie wygląda i działa jak należy. ale ja nie mam zamiaru na tym szaleć z lightwave czy używać mini do roboty. to m być maszynka dla mnie, żony i da majka — typowa biurówka na której może jakąś fotkę się od czasu do czasu wyostrzy, film obejrzy i to wszystko.
myślę, że mini to rzecz nie dla ciebie. potrzebujesz chyba nieco większego powera a tu juz ceny są kosmiczne u appla. na twoim miejscu i przy twoich wymaganiach zostałbym przy pc. no chyba że masz za dużo pieniędzy, których się chcesz pozbyć :)
No tak to prawda, masz dużo racji i Twoja odpowiedź jest iście rozsądkowa :-).
tak właśnie zrobię zamiast kupować biednego w podzespoły macz’ka dokupię jaką grafikę quadro i leprzy monitor i będzie git. Znowu wystarczy na troszkę. A jak będę miał wiecej wolnych pieniążków to sę kupię dla szpanu mini, jako gadżet.
Niestety jak już sie dowiadywałem, chcąc kupić stację mac’kową taką jak bym chciał, musiałbym zapłaci dobrze ponad 20 tyś zł., a to jest troszkę za drogo jak na tylko taki sprzęcik, a przecież to nie jest mowa o jakiś profesjonalnych stacjach do tworzenia animacji 3d.