Menu serwera

papa costa coraz starszy

lat ni cholery nie chce ubywać. wręcz przeciwnie – dziwnym trafem z każdym rokiem licznik przeskakuje o jeden :). coś z tym czasem jest nie tak, taka jego mać. ciągle pędzi i ciągle w jednym kierunku. a gdzie miejsce na luzik, chilloucik, lekkie przystopowanie albo i cofnięcie się lekko? panie czas! zwolnij pan! zapoznaj się pan z tak pięknymi słowami jak maniana czy sjesta. gdzie tak pędzisz? po co? darmową wódkę gdzieś dają? i popatrz pan, na co mi przyszło przez to pańskie zapieprzanie…

papa costa finiszuje dziś 31 roczek swojego żywota :)

co się przez te 31 lat wydażyło? w cholerę i jeszcze trochę. trudno spamiętać a pokrótce opisać – wręcz niemożliwe. więc olewam to i skupiam się na dniu dzisiejszym czyli co z tych 31 lat życia wynikło.

waga: 90 kilo
postura: dres o nieco zbyt wąskim karku
obwód klaty: spory
brzuchol: jeszcze większy

niezbyt wiele jak na 31 lat wkładu w ewolucję gatunku ludzkiego. liczyłem chociaż na jakieś czułki czy może podobne do owadzich wąsy, którymi mógłbym wyczuwać przydatne rzeczy (piwo?) z dużych odległości i poruszać się po ciemku. niestety, moja ewolucyjna szansa przepadła i nie przekażę w genach jakiejś zwariowanej spuścizny przyszłym pokoleniom. cholera, tak patrząc to jest wręcz przeciwnie – stałem się typowym polskim tatusiem ze wszystkimi atrybutami :). pocieszam się, że jednak mimo wszystko chyba nie aż takim typowym. z nałogów to tylko palę bo co to alkohol zapomniałem już dawno temu (jakoś nie ciągnie mnie ni diabła, wyszalałem się swego czasu). jestem też chyba w elitarnym gronie tatusiów, którzy mimo brzucha nadal trochę krzepy mają i te 60-70 pompeczek z rana machną w ramach rozruszania ogólnego. po knajpach się nie włóczę, na panienki nie chodzę, pijany do domu nie wracam, kłótni nie wszczynam, gary zmywam, z dzieckiem na spacery zdaża mi się wychodzić… przeciętność i przewidywalność do bólu i rzygu twardego. i dobrze, priorytety się zmieniły i nieco inaczej po tych 31 latach się na pewne sprawy patrzy.

co osiągnąłem? przede wszystkim swoją własną komórkę społeczną aka rodzinę. nie wyobrażam sobie życia bez dorophy i da majka. ten babiniec niezbędny jest mi do funkcjonowania jak powietrze, nawet jeśli tego nie widać czy tego nie okazuję. bez tych lasek byłoby dziś chyba bardzo ciężko… mam całkiem sympatyczną robotę, głupiego kota (ten, którego uważałem za głupszego okazał się jednak mądrzejszy i wyskoczył przez okno), luźnego żółwia i niewielkie stado prusaków w wynajmowanym mieszkaniu. niebawem pozbędę się niewielkiego stada prusaków bo czas zmienić wynajem na spłatę kredytu i nieco inny stosunek własnościowy w kwestii mieszkania.

czy coś bym zmienił? nieee… no może nieco inaczej typowałbym numerki w totku ale nad tym mogę przejść do porządku dziennego :). póki co życie zajmuje mi sporo czasu pracy procesora i nie mam czasu na zastanawianie się nad wariantami alternatywnymi. a to chyba dobrze, niechaj tak się dzieje przez następne 31 lat.

, , , , , ,

12 odpowiedzi do papa costa coraz starszy

  1. byte Luty 27, 2006 o 08:23 #

    No cóż… Mam gratulować czy współczuć? :)

    A tak przez zupełny przypadek, moja żona też ma dzisiaj urodziny. Dobra data, ten 27. luty :)

    • CoSTa Luty 27, 2006 o 08:29 #

      małżowince życz czego tylko tam sobie zamarzy! taaak, to zdecydowanie dobra data ;)

      gratuluj byte, współczuć będziemy sobie gdy nasze naturalne zęby zastąpią implanty :)

  2. krzychu Luty 27, 2006 o 08:49 #

    Wszystkiego miłego! Teraz zaczyna się ostra jazda :)

    A około 34/35 pewien kryzys :P

    /* przemijający */

  3. Biter Luty 27, 2006 o 09:39 #

    Heh..to juz? Dopiero co składałem ci zyczonka :)

    Ale co mi tam. Toteż.. Najlepsze wszystkiego, tego i owego, abys był zawsze grzeczny i pieniązków dużo żonce przynosił. Zdrówko tez sie przyda – bo latka lecą – więc niech ci bedzie i na zdrowie :)

  4. RAFi Luty 27, 2006 o 10:11 #

    50 lat! ;)

  5. WooKy Luty 27, 2006 o 10:36 #

    Wszystkiego naj naj;)

  6. Brzoza Luty 27, 2006 o 10:37 #

    Tja – bracki, wszystkiego, wszystkiego najlepszego. A tak BTW to proponuję wrzucić do galerii trochę Twoich zdjątek jak byłeś w wieku Majki. Wtedy jeszcze ładnie i grzecznie wyglądałeś i jak dobrze się zapowiadałeś:)

  7. ciotka's eleni Luty 27, 2006 o 10:57 #

    sto lat, sto lat, niech zyje zyje nam.

    w imeniu wlasnym oraz greckiego odlamu rodziny….

    P.S. nie martw sie Akuniu, bywaja i gorsze rocznice

  8. Paweł Tkaczyk Luty 27, 2006 o 11:10 #

    Wszystkiego naj :) Rośnij zdrowo :D

  9. btd Luty 27, 2006 o 16:51 #

    No to Costa nic innego jak wznieść róg najprzedniejszego miodu i wychylić Twoje zdrowie :-)

    Oby się Tobie po prostu żyło tak, żebys później był zadowolony :)

  10. ehh Luty 27, 2006 o 17:12 #

    Wszystkiego naj…:)

  11. CoSTa Luty 27, 2006 o 19:24 #

    dzię-ku-ję! wirtualne piwko dla wszystkich! kto woli coś mocniejszego – proszę bardzo. dla miłośników oranżady także miejsce się znajdzie :)

    wzruszyłem się taka jego mać… dzięki!

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
pluginy i schematy serendipity w jednym miejscu

wczoraj na blogu twórców serendipty pojawiła się bardzo ciekawa wiadomość. otóż powstała stronka (niezbyt) ładnie i klarownie przedstawiająca aktualną zawartość...

Zamknij