fuuuuck! tydzień z dala od maszyny to chaos kompletny. setki maili (bayes! kocham cię!), setki wiadomości na newsgrupach, burdel na stronie (właśnie wyleciał plugin z guestbookiem — za spam oczywiście), dziesiątki wpisów na ulubionych blogach do poczytania, absolutna niemożliwość wpisania komentarzy cisnących się na klawiaturę…
jednym słowem: jest fajowo i będzie co robić przez najbliższe kilka dni :). póki co zobaczyłem dla mnie nową modę: gravatary. zarazili mnie btd i hadret — hadret ładnie opisał co i jak należy zrobić, by wyświetlić swojego gravatarka w komenatrzach, więc nie będę się powtarzał. fajowy bajer :). żeby nie było, że serendipity nie ma takiego bajeru. ma a instalacja/konfiguracja pliugina to jakieś dwie minuty roboty. fajny bajer. no, trzeba przysiąść do bloga konkretnie. strony innych ludzi sie rozwijają a moja leży i kwiczy :)








Czekam na gravatary u Ciebie (: W sumie chyba na wszystkie co popularniejsze systemy blogowe jest plugin od panów z Gravatar.com ^_^ Ale to tylko dobrze o nich świadczy. Uniwersalność ponad podziałami (:
P.S. Good to see You ^_~
Czuję się zaskoczony.… ^^‘ Conajmniej zaskoczony ^_^
Pogratulować dobrej decyzji :-)
No i fajnie że już jesteś.
Hah, i przy okazji test plugina do firefoxa spellbound ;-)