Menu serwera

rzeźnia w pracy, photoshop rzęzi

to jeden z tych dni w pracy, gdy wszyscy upierają się by do ciebie dzwonić, czegoś chcieć ciągle, czegoś wymagać i wciąż popędzać. okej, taki fach… ale znów dopadła mnie moja ulubiona robota: wielkoformatówka :/

w sumie rzecz akurat na zrobienie w skali ale cholera boję się robić w skali, gdy w grę wchodzą cienie, gradienty i takie tam pierdoły. raz robiłem i skończyło się to nieszczególnie. mimo zachowania wszelkich zdawałoby się reguł, gradienty pasmowały lekko (jak dobrać noise w skali???) a cienie straciły cały swój impet. a że w pracy, którą teraz trzaskam, jest tego nieco – dupa, robię w 1:1. efekt łatwy do przewidzenia: photoszop zapisuje mnie już plik od pięciu minut i jakoś jeszcze nie chce przestać. stąd i te częste dziś gościny na stronie :)

a pozostałe zlecenia leżą… eeeech, dolina :/

,

4 odpowiedź do rzeźnia w pracy, photoshop rzęzi

  1. Biter Luty 15, 2006 o 21:05 #

    Norma :) A rady są cztery:

    – wiecej wektorów;

    – rób segmetami w kilku plikach, spłaszczaj i dopiero na końcu składaj osobno w całość;

    – skaluj całość, a same cienie importuj osobno w 1:1;

    – wynegocjuj poważny upgrade sprzętu :)

    • CoSTa Luty 15, 2006 o 21:26 #

      to wszystko już robiłem bitach. komp mi sie wykłada na poskładanej do kupy całości, którą chcę w jakiś portable format wcisnąć coby problemów nie było. z indesigna nie chce wyjść taki potworek w postaci pdf-a (tak, odpowiednio wszystko ustawiam), po prostu blokuje się i koniec. task wisi i może tak wisieć godzinami. robiłbym od początku w skali ale te gradienty spore i cienie… no nie mam najlepszych doświadczeń a to droga zabawa i nie moge sobie pozwolić na eksperymenta. skończyło się na tym, że wszystko wpycham do photoshopa, z wektorami włącznie :/. jutro ostatnia próba: wepchnę to do corela, powsadzam bitmapy, wrzucę wektory i spróbuje zdystylować przez druk do pdf. zobaczymy co w takim przypadku się wydarzy.

      upgrade sprzętu wynegocjowany. no i teraz problem – na co by tu wydac kasę… :)

      • btd Luty 16, 2006 o 04:58 #

        Moze nie dwa procki, ale P4 dualcore i płyte na jakimś nowym chipsecie z 2x1GB pamieci ddr2. Do tego 2 dyski western digital raptor spiete w raida zeby jeszcze szybciej bylo :-)

  2. Biter Luty 15, 2006 o 22:33 #

    aaaa, no to inna broha :) co do corela to taki tips: niedawno sie przekonałem ze bitmapy wraz z cieniemi doskonale sie importują bezpośrednio z psd (oczywiscie spłaszczone zeby nie ważyło to za duzo), doskonale pasma trzyma no i oczywiscie pełna transparencja w przeciwieństwie do np eps’a .

    A co do inwestycji to w tym przypadku polecam dwa procki na szybkiej płycie i duzo pamieci (nie mniej niż 2GB w dual’u, polecam Geil), sam ostatnio coś takiego dostałem i jestem więcej niz zadowolony :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
windows vista: granie i zidiocenie użytkownika?

bardzo lubię bloga btd. ostatnio chłopak wyszukuje w necie materiały na niezłe ogólne przemyślenia i szturcha mnie mocno w dodatku...

Zamknij