Menu serwera

doropha i kryzys wiosenny

moja córka nie może sama spać a moja żona ma typowe objawy lekkiej depresyjki wiosennej. kto ma żonę, która ma lekką depresyjkę wiosenną wie o co chodzi. kto nie ma żony z lekką depresyjką wiosenną ten nie ma bladego pojęcia co wiemy my, posiadający żony z lekką depresyjką wiosenną :)

dobrze nie jest. wyrazy wsparcia, poparcia, podparcia i życzenia odparcia ataku wrednej depresyjki wiosennej można słać pod adres doropha[at]tlen.pl. wsparcie finansowe dla męża, kolejnej ofiary lekkiej depresyjki wiosennej (kto ma żonę z lekką depresyjką wiosenną ten wie co mam na myśli), warto słać po wcześniejszym skonsultowaniu z nim numeru konta i kwoty. każda się przyda ale papa costa czuje się o wiele szczęśliwszy po trzycyfrowych wpłatach w euro. jako że napadnięta przez lekką depresyjkę wiosenną żona papy costy natychmiast przejmuje wszelkie wpływy na konta papy costy, jednym datkiem można uszczęśliwić dwie cierpiące z powodu lekkiej depresyjki wiosennej osoby. taka okazja nie zdarza się często!

ogólne oczywiście :). niemniej żonce współczuję z głębi serducha a przy okazji taka mi się nieco ogólniejsza myśl nasunęła: w zimie jęczą, że zimno, że ciemno i że za długa. na wiosnę mają lekkie depresyjki. w lecie jest za ciepło, świeci zbyt mocno a uv powoduje zmarszczki. jesień to jedna wielka deprecha… czy to tylko moda na narzekanie, czy też faktycznie cały gatunek ludzki powoli schodzi na psy? a kobity szczególnie…

,

9 odpowiedzi do doropha i kryzys wiosenny

  1. byte Marzec 28, 2006 o 15:36 #

    Kurcze, moja żona nie miewa czegoś takiego. Dziwne.

    • btd Marzec 28, 2006 o 16:07 #

      lepiej wychowales ;-)

      No i polecialem u dorophy :-D

      • doropha Marzec 28, 2006 o 19:03 #

        na łeb na szyję:)

  2. bmp Marzec 28, 2006 o 16:47 #

    Aż się boję co to będzie, jak ja kiedyś będę miał wspaniałą żonkę.

  3. Yarpen_Abbil Marzec 28, 2006 o 16:58 #

    CoSTa – a w łeb nie chcesz?! (żartuje – żeby nie było – w polskiej blogosferze niektórzy się na żartach nie znają… :D)

    Najpierw mi dzieci obrzydzasz, a teraz chcesz to samo z żoną uczynić?! Co ty chcesz, żebym odszedł bez potomka, miłości, znajomych i kwiatka na pogrzebie?! :D :D :D

  4. doropha Marzec 28, 2006 o 19:08 #

    a tam… paznokieć mi się złamał, kapitaliści wyzyskują, rodzina woła jeść…

    zarobiona jestem…

    a brzeziński zaraz depresja

    tragizuje

    • krzychu Marzec 29, 2006 o 06:32 #

      Dokładnie! Jaka depreska! Nie ma żadnej depreski. To jest wyłącznie chwilowy brak pomysłu na poprawienie sobie nastroju. I tylko tyle. Trzeba nad tym chwilę popracować. :)

  5. RAFi Marzec 29, 2006 o 10:01 #

    No wiesz Costa? Ja tu Twojej żonce z lekką depresyjką wiosenną wysyłam lekkie wiosenne pokrzepienie, a ona mnie chyba do /dev/nulla wrzuciła, albo od razu mojego mejla potraktowała z półobrotu.

  6. ciotka's eleni Marzec 30, 2006 o 07:22 #

    mam pare pomyslow na depresje doroty:

    1.daj jej w lape sporo sumke i wypusc do sklepow na shoping therapy

    2. wyslij ja na urlop do grecji ale bez majki aby naprawde odpoczela

    3. przejmij na jakis czas jej obowiazki domowe aby miala czas na zajecie sie soba

    mam jeszcze pare porad ale dotycza sfery bardzo prywatnej…..

    Dorotko trzymaj sie, caly grecki klan rodziny

    kocha cie i zyczy ci poprawy nastroju

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
da majek idzie spać sam!

scooby doo, bajka przeklęta!przy końcu roboty za rodzinką mi się chyba zatęskniło bo jakoś tak przed chwilą do łba wskoczyło,...

Zamknij