Menu serwera

o proszę, linuksowy wirus

najpierw zajrzałem tutaj. tam kazali na niebiesko skoczyć tutaj. no to skoczyłem. dostałem na twarz trwożne wieści:

Hackers have released a sample code for a virus that could infect both Linux and Windows PCs. The virus, which was given the double name Virus.Linux.Bi.a/ Virus.Win32.Bi.a, was recently reported by security firm Kaspersky Lab. Security researchers worry that the malicious code may be part of a disturbing new trend of viruses that can run on Windows, as well as other operating systems that have been largely ignored by hackers.

się zdziwiłem a później doczytałem ze źródełka krótki ale jakże wymowny komentarz:

Thus, once and for all, there is an end to the notion that Linux is somehow immune to the viral infections that plague the Windows world. Or at least so one anti-virus software vendor would have the world believe.

przyznaję, spostrzeżenie bardzo ale to bardzo celne. ale przy okazji nieco inne myśli mnie dopadły. no bo w sumie czuję się z moim ubuntu niezwykle bezpiecznie. być może to ułuda ale instalując programy z oficjalnych repozytoriów, korzystając z klienta poczty, który grzecznie się mnie wpierw pyta, czy aby na pewno chcę pobrać i wyświetlić podlinkowane w mailu pierdoły, korzystając z mldonkey i kilku innych programów do buszowania po necie szczycących się otwartością – czuję się pewnie po prostu. co tu ma mi się zawirusować? w jaki sposób? żadnych haxxorskich sztuczek nie wyczyniam, tricków nie czynię, obejśc nie robię bo się po prostu na tym nie znam. ignorancja, jak widać, ma też swoje dobre strony :). nie mam firewalla bo i po co mi on? nie mam programu antywirusowego bo co też ma on mi skanować? żadnych usług na desktopie nie świadczę, apacza na czas nieużywania po prostu wyłączam, poczty nie mam bo mi niepotrzebna… phi! zwykli userzy mogą spać zapewne spokojnie.

ignorance is bliss :)

7 odpowiedzi do o proszę, linuksowy wirus

  1. opi Kwiecień 11, 2006 o 21:05 #

    ojezu-jakie-bzdury. Nawet mi się nie chce udowadniać. ;-)

    • CoSTa Kwiecień 11, 2006 o 21:09 #

      w sensie opi, że zaraz mi się na kompa wtaszczysz i zawirusujesz od góry do dołu? :)

  2. vmario blog Kwiecień 11, 2006 o 22:19 #

    Zaczn? od tematu, który w pewnych kr?gach z pewno?ci? wzbudzi niema?e kontrowersje (i kolejne durne flame wars, jak w komentach na stronce zapodanej przez NetMana). Otó? powsta?a (pierwsza?) wieloplatformowa namiastka wirusa ? Virus.Linux.Bi…

  3. byte Kwiecień 12, 2006 o 08:08 #

    Linux oczywiście „by design” na wirusy uodporniony nie jest, żaden system nie jest i nie będzie. Jest jedna parę czynników, które skutecznie ograniczają rozpowszechnianie takich wynalazków:

    a) otwarty kod. Trudno cos schować a łatwo znaleźć;

    b) repozytoria – w odróżnieniu od Windows tzw. „szary użyszkodnik” ciągnie oprogramowanie z centralnej lokacji, nie chodzi po stronach i nie eksperymentuje. Każdy pakiet ma swojego opiekuna;

    c) wirusy najchętniej przenoszą się przez warezy – rzecz w ogóle nie występującą w Linuksie.

    Apacza możesz nie wyłączać, w domyślnej instalacji nasłuchuje tylko lokalnie.

  4. Carstein Kwiecień 12, 2006 o 11:15 #

    Wielka mi rzecz – nie jest specjalnie wielką sztuką napisać kod, który będzie jednocześnie doklejał się do plików ELF i windowsowych binarek. Takie rzeczy były już pisane wcześniej i jakoś nikt tego specjalnie nie nagłaśniał. Po raz kolejny panowie z Kasperski Lab dumnie ogłaszają nam – „Po raz kolejny wynaleźliśmy koło”.

    Inna sprawa, że raczej nie pojawią się w najbliższej przyszłości jakieś masowe infekcje wirusów lub wormów na linuksa.

  5. Mikołaj Kwiecień 12, 2006 o 11:48 #

    Wirusy pod Linuksy nie będą groźne tak długo, jak długo Linux będzie systemem niszowym na granicy 1-2% wszystkich kompów. Jeżeli jednak populacja użytkowników Linuksa wzrośnie do 40%, to automagicznie będzie wśród nich wielu ignorantów pracujących na koncie roota etc.

    Windows XP eksploatowany przez świadomego użytkownika nie jest przecież systemem szczególnie podatnym na wirusy :)

  6. Azrael Nightwalker Kwiecień 13, 2006 o 09:50 #

    Mikołaj: mylisz się. W GNU/Linuksie nie ma potrzeby pracować na koncie administratora (jak w XP) bo po prostu na koncie zwykłego usera wszystko działa tak jak trzeba. Poza tym w Ubuntu zwykły użyszkodnik nie da rady zalogować się na konto roota bo konto to ma wygenerowane losowe hasło.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
ot i mamy nowego splasha

zbliża się. nieubłaganie data wypuszczenia ubuntu dappera się zbliża. chłopaki knują na potęgę, niedawno aktualizowałem system a tu, proszę państwa,...

Zamknij