Menu serwera

nowy poll/głosowanie – znów xgl :)

zaczne może jednak od podsumowania ostatniego polla, w którym pytałem o program, jakim odtwarzacie muzykę na komputerze. padł rekordzik (co prawda spowodowany chyba głównie tym, że nie miałem kiedy zmienic pytania i wisiał poll nieprzyzwoicie długo) – prawie 200 głosów. na mnie robi to ogromne wrażenie i dziękuję wszystkim, którym zachciało się ten jeden raz więcej kliknąć.

wyniki można pooglądać tutaj i od razu widać, który system rządzi :). winamp skosił konkurencję choć trzeba przyznać, że nie spodziewałem się aż tylu głosów na foobara. to niezbyt ładny soft choć posiadający moce ogromne. jako sofcik niezbyt ładny a w dodatku dosyć ciężki w obsłudze – nie powinien zgarnąć tylu głosów. a jednak zgarnął! to cieszy tym bardziej, że to soft opensourcowy. jednak winampowi nic nie jest w stanie podskoczyć. trzyma się mocno i pewnie tak jeszcze przez długi czas pobędzie. trzeba przyznać, że to także niezły kawałek oprogramowania.

w kategorii playerów linuksowych rządzi i dzieli amarok. to zrozumiałe – ten program jest wręcz idealny i na prawdę ciężko dopatrzeć się tam jakichś znaczniejszych wad. mnie osobiście dziwi kiepski wynik rhythmboxa. to na prawdę niezły, prosty i fajny w obsłudze player. ale jak widać quot libet i listen (taaak! mój faworyt :)) jakoś podchodzą ludziom bardziej. ciekawe dlaczego?

dziś pytanie tendencyjne ale ciekawi mnie wasze zdanie. jak sądzicie, aero pobije duet xgl-compiz pod względem użyteczności, użytych rozwiązań, pomysłów na interface? wiem, że ciężko oceniać coś, co jeszcze nie jest dostępne ale nie o ocenianie tu chodzi a o oczekiwania bardziej (rozbudzone zapowiedziami microsoftu). xgl-compiz w sumie też są w fazie testów na razie. z tą przewagą, że możemy tych rozwiązań używac już dzisiaj a na vistę i aero przyjdzie nam jeszcze nieco poczekać. ja jestem zdania, że chłopaki z małomiękkiego nauczą się conieco do czasu premiery i kilka fajnych funkcji zaimplementują (oczywiście zgapionych bo jakże by inaczej :)). z tą różnicą, że w produkcie microsoftu wszystko będzie po prostu chodziło bez większych problemów, czego o xgl nie można powiedzieć z pełnym przekonaniem.

głosujcie! ciekawe co się okaże :)

archiwa głosowań

12 odpowiedzi do nowy poll/głosowanie – znów xgl :)

  1. KeyBi Maj 31, 2006 o 20:00 #

    Aj … zapomniałem oddać głosu :D Jakoś nie zauważyłem tej ankiety. Oczywiście korzystam z Amarok’a, pod KDE :) Choć ostatnio po aktulizacji do najnowszej wersji nagle przestał działać …

  2. walth Maj 31, 2006 o 20:10 #

    Co do xgl vs. aero to IMO za wcześnie na porównanie bo chyba nikt jeszcze nie widział tego aero w działaniu, a co do życzeń to wiesz… Majkrosoft jest kiepskim Mikołajem… I ja bym tak w ciemno nie mówił, że w Windowsie wszsytko będzie śmigać bo może być tak, ze tych funkcji tam będzie tak mało iż porównania z xgl nie ma. No i jeszcze jedna sprawa. Xgl budowany jest w zasadzie od podstaw (looking glasses chyba w to nie miaszen było), a aero, jak sam zauważyłeś, pewnie ściągnie całe mnóstwo bajerów z xgl. Ale konkurencja mile widziana, chciaż osobiście sensu w takich cudach nie widzę…

  3. madman Maj 31, 2006 o 20:15 #

    Wiele na temat Xgl ani Aero powiedziec jeszcze nie moglem. Z tego co widzialem (skrinszoty, themiki imitujace aero), jest to zupelnie bezproduktywny bajer.

    Problemem jest to, ze prawie nie sposob odroznic okno aktywne od nieaktywnych (chyba ze ktos ma zdolnosci dopatrzenia sie roznicy kilku procent w odcieniach kolorow). Po co robic bajery, ktore w efekcie spowolnia prace, tego nie wiem.

    Co do samej uzytecznosci, to nie widze jej w zadnym trojwymiarowym dodatku do systemu operacyjnego. Najwieksza przeszkoda jest po prostu to, ze ekran – mimo postepu – byl i pozostaje plaski (2D)…

    • CoSTa Maj 31, 2006 o 20:45 #

      hmmm… z xgl-em pracuje się na prawdę dobrze (choć to raczej chyba zasługa compiza). a o tych problemach z wybarwieniem okien aktywnych i nieaktywnych czytałem. drobiazg ale znając małomiękkiego… tak czy inaczej dzięki za opinię. właśnie jestem ciekaw jak widzicie tę potencjalną „rywalizację” w sumie nie tylko na bajery. bo nie chce mi się wierzyć by w viście cała para poszła li tylko w bajery. śmiem twierdzić, że chłopaki między innymi dlatego opóźniają wejście visty na rynek, że po prostu naoglądali się nieco macos’a a teraz xgl-a i dłubią zaciekle by zrobić coś w ten deseń.

      ano, zobaczymy.

      • madman Maj 31, 2006 o 21:14 #

        Szczerze mowiac najwieksze usprawnienie jakie dorzucilem do swojego desktopu ostatnimi czasy to Kompose dla KDE. Nie jest to typowy gadzet, a raczej bardzo uzyteczne narzedzie – pokazuje miniaturki okien wraz z ich zawartoscia i pozwala sie pomiedzy nimi przelaczac.

        Przy mojej balaganiarskiej naturze, szalenie przydatne przy tworzeniu serwisow WWW. Program jest odpowiednikiem Apple’owego Expose dla KDE (z tym ze nie ma tych bajerow typu animacja okienek).

        Nigdy nie myslalem ze moze byc rozwiazanie ktore bedzie wygodniejsze od dobrze znanego Alt+Tab. Okazalo sie, ze jednak sie da ;)

        • CoSTa Maj 31, 2006 o 21:20 #

          o zdecydowanie! zakochałem się w f12 (ten sam efekt w compizie) po pierwszym obejrzeniu jak to działa. fenomenalny patent. ja też nie z tych, co porządek mają i takie przełączanie kilku/kilkunastu okien nareszcie ma sens. wszystko jak na dłoni… w sumie bez reszty bajerów można spokojnie żyć ale ten feature stał się już chyba niezbędny :)

  4. karwasz Czerwiec 1, 2006 o 06:34 #

    Wydaje mi się, że nie chodzi tutaj tyle o funkcjonalność i wygląd aero/xgl. Problemem aero jest to, że zostanie on oddany do użytku w Viście i… na tym się w zasadzie skończy. Rozwój zostanie zatrzymany, ewentualne pluginy rozszerzające możliwości bądą wydawane nie przez microsoft, a przez trzeciorzędnych producentów. Przykład z przeszłości – style w win XP – wygląd oczywiście ok, ale 100% styli jakie widziałem to produkcja zewnętrzna. Do tego dochodzi brak rozszerzonej funkcjonalności. Wydaje mi się, że z aero bedzie bardzo podobnie. Z kolei xgl to rzecz jak najbardziej otwarta, plugin napisać może sobie każdy (no dobra, nie każdy :). Tutaj naprawdę czuje się wzrost funkcjonalności – to całe, nieprzydatne wg niektórych – 3d, daje niesamowitego kopa całemu środowisku graficznemu. Praca w xgl jest po prostu czymś zupełnie naturalnym. Rozwój jest w tej chwili na etapie (chyba) mocnej alfy, więc aż strach myśleć co nam jeszcze ta zabawka może zaserwować.

    Howgh.

  5. /dev/brain/ Czerwiec 1, 2006 o 19:14 #

    co to tak w?a?ciwie jest??

    w skrócie mo?na by napisa? – silnik graficzny. ma on za zadanie uzupe?nia? takie rozwi?zania jak gnome czy kde o dodatkowe bajery typu przezroczysto?ci czy trójwymiar.

    na pomys? zrobienia czego? daj?cego zwyk?

  6. Robert Pankowecki Czerwiec 1, 2006 o 19:50 #

    Xgl jest przede wszystkim szybki :-) mi narazie przeszkadza, to ze ma tylko max i min 4 wirtualne pulpity, jesli ustawi sie ten efekt szescianu. Efekt jest fajny i szkoda z niego rezygnowac, ale osobiscie uzywam 7 pulpitow, ktore maja odpowiednie nazwy tj:

    1. nautilus

    2. programming

    3. kadu & xmms

    4. evolution

    5. www

    6. console

    7. other

    i nie potrzebuję żadnych ficzerów do podglądania, co mam na którym pulpicie, gdyż z przyjętego przeze mnie systemu zawsze doskonale to wynika. Fakt, że używanie tak wielkiej liczby programów naraz powoduję, że trzeba trochę ramu mieć, ale to już inna dyskusja.

    No w kazdym razie bede bardzo szczesliwy jesli zamiast tego szescianu bedzie mozna sobie ustawic n+2 scian, gdzie n bedzie liczba pulpitow jakie chcemy posaidac. Matematycznie wyliczenie takiej bryly to nie problem, zastanawiam sie czemu tego od razu nie zrobili w ten sposob, tylko zdecydowali się na 4 ?

  7. karwasz Czerwiec 2, 2006 o 06:11 #

    Przecież nie ma ograniczenia do 4 pulpitów… Ja miałem 32 i działało. Aktualnie używam 6. Jedyny problem jaki się wtedy pojawia to brak obrazków na górnej i dolnej części sześcianu.

  8. danadam Czerwiec 3, 2006 o 11:08 #

    Nie wiem jak teraz, ale jak ostatnio się tym interesowałem, to foobar chyba nie był opensource (gdyby był, to pewnie ktoś by go przeportował pod Linuksa).

    Co do wyglądu, to rzeczywiście zaraz po zainstalowaniu może trochę odrzucać. Ale wystarczy [url=http://foobar2000.pl/forum/viewtopic.php?t=431]poświęcić mu trochę czasu[/url] i od razu [url=http://mars.iti.pk.edu.pl/~danadam/foobar.jpg]wygląda lepiej[/url]

    • CoSTa Czerwiec 3, 2006 o 12:09 #

      tak, faktycznie – foobar2000 nie jest opensource. niektóre z wtyczek są ale sam program zdaje się nie jest.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
samokontrola to ciężka sprawa

znacie to uczucie lekkiej bezsilności w kontaktach z przełożonymi? nie? no to jesteście szczęśliwymi ludźmi. ja miałem już okazję poznać...

Zamknij