Menu serwera

zdecydowanie czas wymienić sprzęt

nie rozumiem nowoczesnych technologii, czego w sumie się nie wstydzę. nie wiem jak to wszystko działa, wiem tylko po co. ponoć ma mi być łatwiej. tja…

nie rozumiem jak to się dzieje, że ten cały komputer potrafi z ciągu zer i jedynek pokazać mi na ekranie całkiem niezłą grę i umożliwia pogranie w nią. nie mam bladego pojęcia jak pracuje procesor, pamięć, karta graficzna itd. słowem – nic z tego nie wiem a tego, czego się dowiaduję, po prostu nie rozumiem. może tak jest lepiej…

anyway, mój sprzęt wymaga albo wymiany, albo wizyty u kogoś twierdzącego, że jednak coś z tego wszystkiego rozumie. powód? moja dziwaczna karta grafiki. niedawno żaliłem się w komentarzach do niektórych wpisów, że odmówiła mi suka współpracy. bo odmówiła! pluła temperaturą, rebootowała kompa przy próbie uruchomienia czegokolwiek nie związanego li tylko z rysowaniem 2D. gry? filmy? mogliśmy z żoną o nich zapomnieć. oczywiście – czyściłem, wyciągałem, patrzyłem z pełnym brakiem zrozumienia o co tu może chodzić… dupsko. czy windows, czy linuks – chwila uruchomienia jakiegoś 3D i reboot.

minęło kilka dni. zassał mi się jakiś krótki a fajny filmik. odpaliłem prosząc opatrzność, bym mógł toto wciągnąć. bez problemu… odpaliłem jakiegoś divx-a – wszystko działa cacy! haaa! rozbestwiłem się i odpaliłem jakąś grę. gra i buczy!!!

nie rozumiem nowoczesnych technologii, czego w sumie się nie wstydzę. nie wiem jak to wszystko działa, wiem tylko po co. ponoć ma mi być łatwiej. tja…

8 odpowiedzi do zdecydowanie czas wymienić sprzęt

  1. btd Maj 11, 2006 o 10:11 #

    nie latwiej, tylko zabawniej.

    i przy okazji

    – odkryjesz ile nowych przeklenstw znasz

    – ile potrafisz wymyslec

    – wyladujesz swoja zlosc tak dobrze ze nawet na nasz rzad spojrzysz bez wielkiego skrzywienia ;-)

  2. jarv Maj 11, 2006 o 11:00 #

    MIalem podobne problemy – glownie z grafika 3d – czyli gry. 2d, wszystko inne – smiga. odpalam jakas gierke – pochodzi 5 minut i sie wypierdziela. nie system, nie komp – gierka.

    po zmianie sprzetu, i zamieszaniach z pamieciami (okazalo sie, ze z moja plyta asusa na socket a, moje twinmosy nie beda wspolpracowac – w chwili obecnej twinmosy i karta siedza na plycie kolo p4 z dell’a) – dziala. nie wiesza sie…

    moze masz cos z pamieciami…. ?

    • CoSTa Maj 11, 2006 o 11:04 #

      nie wygląda na to (też mam asrocka btw). bo… po prostu wczoraj łupałem z trzy godzinki w ghost recona – żadnych problemów. sprawdziłem nawet temperatury. zdychało mi wcześniej przy podobnych. jakimś magicznym sposobem zaczęło toto łazić znów prawidłowo. najwidoczniej zwyzywanie kompa od ostatnich pomaga :)

    • btd Maj 11, 2006 o 12:36 #

      a twinmosy sa dziwne i to bardzo.

      Mam dfi lp nf4-sli-dr i zestaw twinmosow do duala 2×512.

      najpierw przy bardzo luznych ustawieniach timingow, alph i na 1T nie chcialy chodzic na standartowym 400MHz, a wczoraj jakoś bez specjalnego kombinowania poszly na 474Mhz. Pewnie dotarly do nich moje przeklenstwa ;-)

      A hmm ass-rock to czesto nie teges byl. Wiem ile wozilem na serwisy.

      • CoSTa Maj 11, 2006 o 12:48 #

        no ja się nasłuchałem o asrockach, że takie, siakie i owakie. złe, brzydkie, tanie i dla biedaków. pewnie tak właśnie jest. póki co od trzech lat mój asrock zasuwa dzień w dzień bez odpoczynku i jakoś wszystko działa jak należy. wolne toto ale stabilne jak skała. nic innego mi nie zostaje jak pochwalić :)

        • Luke Mica Maj 11, 2006 o 13:08 #

          też siedzę na asrocku od ponad roku i nie narzekam. inna sprawa, że bardzo wymagający nie jestem, w overclocking się nie bawię, ale jest jak mówisz – stabilnie.

        • btd Maj 11, 2006 o 19:15 #

          No ja nie mowie ze wszystkie asrock sa be i ze trzeba miec plyte za 800zl ;-), tylko na poczatku ich istnienia na rynku bylo tak – je, tani asus, spoko. No i duzo kompow z nimi sie sprzedawalo az po 6 miesiacach zaczaly przychodzic do Polski partie ktore mialy duze problemy z dzialaniem na default, nie mowiac o oc. Teraz znowu sa sensowne, ale jednak mobo zawsze wolalem miec dobrej marki i sie nie zawodzilem.

          ps dla biedakow to sa kobian, mercury i procomp. I tu juz trzeba naprawde powiedziec ze to sa pasci juz w momencie zakupu.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
to jest dopiero żmudna praca

stronka z katalogu technicznego, który właśnie dziergamszlag mnie już trafia... oto czym papa costa zajmuje się aktualnie i czym będzie...

Zamknij