Menu serwera

certified ubuntu user – będę, a co!

szperam tak sobie po stronie ubuntu i trafiam na link, gdzie piszą o certyfikacie… zwykłego użytkownika ubuntu. no proszę państwa, tego jeszcze chyba nie było. rozumiem certyfikaty z zaządzania serwerami, z jakichś wybitnych umiejętności wymagających wiedzy ogólnej i szczególnej ale certyfikat z bycia userem? to już lekka przesada imo :)

tym bardziej, że wymagania stawiane przed certyfikowanym użytkownikiem są… zabawne? można by tak rzec bo proszę, oto rozpiska z tematów, znajomośc których niezbędna będzie dla uzyskania certyfikatu:

  • Web browsing, information retrieval and research
  • Email
  • Word processing
  • Spreadsheets
  • Databases
  • Presentations

no dobra, nie wygląda to wszystko jakoś specjalnie groźnie ale wkuwanie już muszę zacząć. bo tak z ręką na sercu – kto pogryzł na tyle openoffice, by z czystym sumieniem rzec, że bezproblemowo zaprezentuje za pomocą impressa dane trzymane w bazie danych i obrobione przez arkusz kalkulacyjny? no, kto? :)

ano właśnie. rzecz niby wygląda banalnie ale tego typu kombosy mogą się zdarzyć i co wtedy? a to niewinne information retreival and research? tu może podpaść wszystko – od szperania w necie za pomocą wyszukiwarek do jakiegoś zaawansowanego wyszukiwania plików na komputerze za pomocą konsolowych narzędzi. no i byłby klops z tymi narzędziami. nie ma co, wkuwać już trzeba w takim razie.

niech no tylko ten program ruszy (już powinien ruszyć niebawem wedle zapowiedzi na stronie) a walnę sobie certyfikat co się zowie. załączony do CV zrobi pewnie wrażenie żadne ale za to jak fajnie będą wyglądały nagie laski charakterystyczne dla ubuntu, dołączone do oficjalnej paplaniny różnych referencji :)

3 odpowiedź do certified ubuntu user – będę, a co!

  1. byte Czerwiec 4, 2006 o 08:20 #

    A tak, tak… To wariacja na temat ICDL (International Computer Driving Licence)i ECDL (European Computer Driving Licence). To wbrew pozorom bardzo przydatne papierki dla pracodawcy, szczególnie teraz, w dobie otwartych granic i przepływu pracowników. Widząc taki kwit, szef ma pewność, że pracownik nie wymaga dodatkowego szkolenia i wysoko wykwalifikowani pracownicy działu IT będą mogli się zająć sprawami poważnymi, istotnymi dla sprawnego funkcjonowania firmy (Counter Strike, ściąganie warezów).

    Na świecie jest kilka milionów osób z takim papierem. W Polsce – jakieś 10 000.

  2. Paool Czerwiec 4, 2006 o 09:00 #

    ECDL właśnie robię :D a taki ubuntowy też bym chciał :)

  3. Fipaj Czerwiec 4, 2006 o 09:01 #

    Wydaje się przydatny ;-) Dzięki za linka, trzeba będzie zrobić ten certyfikat ;-)

    Problem w tym, że ja od dawna używam pary Abiword/Gnumeric, bo OO.org dobijał mnie swoją szybkością, a te w/w programiki mają wszystko, czego potrzebuję i jeszcze ładne, GTK-owe UI…

    Trochę mnie też niepokoi ten „EMail”… widzieliście, ile opcji ma Evolution? Toż to jest taaaaaaaka kobyła…

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
nokubuntu – linuksowe live cd pełne cukierków

niedawno pisałem o nokubuntu, ciekawej dystrybucji live cd, którą oczywiście można zainstalować na twardym dysku i pełnej przyjemnego softu. zapowiadałem,...

Zamknij