Menu serwera

dell xps m2010 – pecetowy mac?

dell xpsm2010 – przedrogie śliczności

ender zaczepił mnie jakoś na weekendzie i spytał o ten zacny komputerek. zrobiłem duże oczy a ender ni cholery nie pojął, że moja fascynacja markowym (czytaj drogim) sprzętem ogranicza się jeno do produktów apple. jak na razie. bo to, co zobaczyłem, prezentuje się nad wyraz dobrze.

dell xps m2010 to próba upchnięcia w jednym miejscu wszystkiego, co upchnąć się da. założenie chyba było takie, że miał powstać w miarę mobilny stacjonarny pecet. połączenie wody z ogniem? no nie wiem, ten komputer wygląda tak, że klękajcie narody, specyfikacja to piękna lektura dla zabidzonego ojca rodziny (czyli mnie :)) a ślina ogólnie na sam widok cieknie. taaak, to gadżet, który z chęcią bym przyjął… powiem szczerze, że taki koncept (w przeciwieństwie do trzymania wszystkiego w przydużej klawiaturze) podoba mi się bardzo. dlaczego? bo to bardzo zgrabny pecet, który nie zajmuje kupy miejsca, nie rani moich uczuć estetycznych plataniną kabli no i przede wszystkim ma wszystko, co potrzebne do natychmiastowej pracy/zabawy. no i zbliża się ideą do maca mini, które pozostaje wciąż moim marzeniem (tym razem podbiłem poprzeczkę i chce dual intela :)) – jest stosunkowo niewielkie toto. no i ma nad makiem "lekką" przewagę: to kompletne rozwiązanie. ja, lubiący wygodę oferowaną przez takie architektury (konsolowiec ze mnie :)), doceniam to bardzo.

póki co i tak najbardziej w tym kompie szokuje jego cena. jakaś kompletna abstrakcja…

test komputera przeprowadzony przez serwis cnet.com

EDIT: tak teraz przyszło mi do łba, jak musiałoby się na tym prezentować ubuntu… oj kochani, to by dopiero było COŚ! idę do kumpla i zabieram sobie całego peceta, z panelem włącznie. rozkładam się, otwieram a tam xgl-ek i bajery… oczy robiłyby się każdemu szerokie :). taaak, 21-szy wiek już zapukał do naszych drzwi. strach się bać co zobaczymy jutro!

11 Responses to dell xps m2010 – pecetowy mac?

  1. walth 26 czerwca, 2006 at 21:26 #

    No cóż i tak chyba wolę maca :D A ten też niczego sobie.

  2. madman 26 czerwca, 2006 at 21:46 #

    Czyli idea taka, ze zrobili rozkladanego laptopa bez baterii? ;) Zdjecie przywoluje troche pamietne czasy Atari. Gdyby jeszcze do zestawu dolaczyc pasujacy stylem magnetofon… ;p

    • CoSTa 26 czerwca, 2006 at 21:52 #

      mniej więcej taka właśnie idea :). inna kwestia, że imo prezentuje się to o wiele lepiej niż standardowe pudło stojące obok/pod/nad (niepotrzebne skreślić) biurka. gadżet ale imo fajowy. tylko ta cena… kompletne przegięcie.

  3. padys 26 czerwca, 2006 at 22:09 #

    Brzydactwo! Ten oto nijak ma się do, choćby, iMaca. A co do macmini, to też mam takie marzenie :->

  4. carstein 26 czerwca, 2006 at 22:46 #

    A jak z rozszerzalnością tego pudła? Da się tam samodzielnie wymieniać komponenty?

    • CoSTa 27 czerwca, 2006 at 06:37 #

      no pewnie jest tak jak z laptopami – niby jest to możliwe ale w ograniczonym zakresie zapewne a i koszta niemałe… to nie jest przecież „normalne” pudło, do którego można wsadzać karty. nie taki chyba jest zamysł wszystkich tych „mobilnych” lub małych jednostek. to poniekąd architektury zamknięte. i okej, mnie takie rozwiązanie na ten przykład pasuje.

      • madman 27 czerwca, 2006 at 07:10 #

        Ja na architektury zamkniete nie narzekam. W moim laptopie bez wysilku (wszystko schowane za jedna srubka;) mozna wymienic pamiec, dysk, procesor, karte miniPCI, jest tez slot PCMCIA.

        Nie dosc ze bez problemu da sie to rozbudowac, to jeszcze jest to wiele prostsze niz w desktopach.

  5. walth 27 czerwca, 2006 at 08:36 #

    No właśnie często rozbudowa desktopów wcale taka łatwa nie jest. Ja ostatnio przy okazji wymiany grafiki się o tym przekonałem. Musiałem nieźle się nagimnastykować żeby zmieścić tego potwora do środka obudowy a przy okazaji jeden z dysków musiał pujść do kieszeni. Tak więc nie zawsze jest to takie proste i przyjemne w tych „wielkich” pudłach.

  6. Biter 27 czerwca, 2006 at 09:07 #

    Zamknieta architektura to jest coś co tygryski lubią najbardziej, tyle ze trzeba miec sporo kasy zeby wymianiać całośc co 2 lata :/ A ten dell prezentuje sie miodnie, przyjąłym takie cacko z wielka ochotą :)

  7. Faithfull 26 marca, 2007 at 15:13 #

    Mam to cudo od soboty, w najlepszej konfiguracji. Wygląda powalająco. Pisali na forach troszke nt jego osiągów, np. że w 3DMarku 2001(innego nie zdążyłem zrobić) osiąga 18000 u mnie pokazało 32000 !!!. Ten wynik mnie kompletnie zaskoczył. Widać X1800 nie jest taka zła. Choć może rzeczywiście w DX9 będzie gorzej ?

    Matryca… Odpaliłem FarCry, oczywiście na full detalach… Nie do wiary …

    Kto chce jeszcze info niech pisze …

    • andy 19 listopada, 2008 at 13:01 #

      hi!!
      mam malutkie pytanko dostalem tego potwora wczoraj i nie moge go obudzic mam problem z kursorem tzn nie moge z parowac klawiatury i myszki staralem sie robic to co pisza w instrukcji chyba niewiem ile razy i cisza nadal spi
      ciekaw jestem czy miales takie problemy

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
da majek kończy trzy latka!

chocolate suicide - to majek by polubiłjakoś tak od rana mnie robota dopadła a i z głowy (wstyd się przyznać)...

Zamknij