Menu serwera

doropha mnie przeraża :)

doropha nadrabia zaległości. i to jeszcze jak nadrabia! czy uczy się angielskiego? nie. czy może w takim razie kuje jakieś procedury do swojej ubezpieczeniowej fuchy? także nie. no to może wkuwa jakieś fantastyczne przepisy, którymi utucze biednego papę costę? niestety, także nie…

doropha nadrabia zaległości w spaniu!

da majek jednak musial jej dać wycisk straszliwy. zaczynam notować dokonania mojej żony bo z dnia na dzień jest coraz lepsza. dziś tylko jedenaście godzinek snu a i to tylko dlatego, że telefon zadzwonił i dorophę zerwało. gdyby nie to, mielibyśmy rekord!

whoa, respect doropha! :)

z ostatnich newsów da majkowych z wypadu do dziadków: w stalowej woli stanęła solidna scena, na której występują sobie dziaciaki. da majek dumnie wziął ponoć udział w występach i zaśpiewał jakąś pieśń zaangażowaną. wolę nie wiedziec jaką ale znając naszą córkę to pewnie coś w stylu "a kto z nami nie wypije…" poleciało. no i dobrze, wstydzić się nie ma czego. przedmiotem pieśni zapewne było mleko :)

1 odpowiedź do doropha mnie przeraża :)

  1. krzychu Czerwiec 5, 2006 o 14:10 #

    Córka śpiewała o mleczku, a ty dziadku? :)

    BTW: miłych snów dla Małżowinki!

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
problemy z komentowaniem

przyszło mnie kilka maili ze zgłoszeniem problemów z komentowaniem tutejszych wpisów. niektórzy z was dostają powiadomienia, że ich pracowicie wklepany...

Zamknij