Menu serwera

dzień robienia sobie dobrze

uwielbiam robić sobie dobrze. doropha też uwielbia sobie robić dobrze. da majek kocha gdy jej się robi dobrze. cała nasza familia jest zachwycona możliwością zrobienia sobie dobrze. w ramach robienia sobie dobrze wpadliśmy z żoną do sfinksa (i nigdy więcej już tam nie wrócimy – żarcia mało i zimne :/) i pokrzepieni kaloriami nawiedziliśmy empik. dwa najbliższe miesiące upłyną pod znakiem zębów wbitych w ścianę w poszukiwaniu kalorii w betonie i wełnie mineralnej ale wynieśliśmy:

lżejsi o bliżej nieokreśloną kwotę i szczęśliwsi, wrociliśmy do chałupy. a jutro znów kierat… co będzie z tym totkiem dobry boże? ileż można prosić?

7 odpowiedzi do dzień robienia sobie dobrze

  1. khax Czerwiec 8, 2006 o 06:02 #

    na totka bym nie liczyl, bo ja zaklepalem w najblizszym czasie wszystkie :) sorry …

  2. walt Czerwiec 8, 2006 o 14:36 #

    Hehe no ja jak ide do empiku tez zostawiam sporo kasy… Tylko ze gier nie kupuje a ino ksiazki same i czasopisma. Ale ksiazki tez drooooogie, Panie oj droooogie…

  3. mav Czerwiec 8, 2006 o 15:59 #

    Ojej :) Jaki typowy Polak! Po wydaniu kaszy zamiast cieszyć się, że ma fajne giercony i bukwy narzeka, że bozia mu szóstki nie zesłała :-P

    Just jokin’. A ja zaczynam się przychylać do opinii mojej lubej, że empik „to siedziba zła i demonów z dziewiątego kręgu piekieł, tych od wysysania mamony” :D

    • CoSTa Czerwiec 8, 2006 o 16:56 #

      coś w tym jest co piszesz – ciesze się ale jednak wolałbym buchnąc tego totka :)

      a luba ma pełną rację. nie ma bata – wlezę to na pewno kilka chociaż złotych zostawię.

  4. ciotka's eleni Czerwiec 9, 2006 o 11:36 #

    a ty grasz w lotka? bo jak nie to przypominasz mi moska ktory nie grajac prosil boga o wygranie a ten mu na to: a ty mosiek daj mi przynajmniej szanse i zagraj choc raz!

    • CoSTa Czerwiec 9, 2006 o 16:25 #

      pewnie ciotuniu że gram. moje najznaczniejsze jak do tej pory osiągnięcie: 3 numerki na 6 potrzebnych. i ni cholery więcej być nie chce :/.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
serendipity – TO się nazywa support!

ok, piosenka będzie krótka: godzina 21.28 - wysyłam maila do garvina z opisaniem kilku problemów we współdziałaniu serendipity z sqlite....

Zamknij