Menu serwera

jak zdemotywować pracownika

mam za sobą ciężki miesiąc w robocie. przedtargowa masakra, panieczne składanie i poprawianie wszystkiego na ostatnią chwilę, siedzenie w sobotę i niedzielę w robocie by wyrobić się z całością prac… udało się, co się miało ukazać – ukazało się. co się miało wydać – wydało się. oczywiście nie ma chwili wytchnienia i trzeba zasuwać dalej. ale jedno mnie zaniepokoiło – coś za ostatni miesiąc przelew mniejszy niż zazwyczaj. what the hell?

no i już wiem. nagroda (uznaniowy składnik pensji) jest niższa niż zwykle. już mi się nawet nie chce drążyć dlaczego, zakopię się w tej strukturze sporej korporacji zanim coś wydobędę. a więc to tak? człowiek zapieprza od rana do wieczora, zarywa weekendy albo w ogóle z nich rezygnuje by się ze zleceniami wyrobić i w zamian dostaje po pensji? no to się wypchaj droga firmo. mój czas wolny właśnie staje się święty i mam gdzieś, czy coś zostanie zrobione na czas czy też nie. przecież i tak dostanę po pensji. pieprzę to i robię minimum niezbędne by się tu nie nudzić.

proszę państwa – oto piękny przykład demotywacji pracownika. można wsadzać do książek. i pomyśleć, że jeszcze niedawno cieszyły mnie tutejsze wyzwania i tempo roboty…

4 odpowiedź do jak zdemotywować pracownika

  1. Olgierd Czerwiec 8, 2006 o 12:48 #

    To raczej normalka, ja tam od zawsze patrzę na zegarek i dokładnie o 15:59 idę do kibla się przebierać (bo do pracy jeżdżę rowerem).

    • CoSTa Czerwiec 8, 2006 o 17:00 #

      ja wiem czy normalka… do tej pory nie miałem na co narzekać. w miesiącach teoretycznie chociaż nieco lżejszych nagrodę dostawałem wyższą. a teraz zrobiono mi jakieś kuriozum za całe to zaangażowanie. no to ja mówię koniec zaangażowaniu. skoro tak… wole trzaskać fuchy gdzieś po bokach (fuchy! przybądźcie! :)) i może pracować więcej ale mieć tego wymierne korzyści.

      • RAFi Czerwiec 8, 2006 o 17:02 #

        W pracy jak w życiu. Zawsze dostajesz w pysk w najmniej oczekiwanym momencie. (c) RAFi. ;)

  2. Tatanek Czerwiec 8, 2006 o 13:29 #

    CoSTa przeżywałem coś podobnego – motywacja do wydajniejszej pracy przez obcięcie premii :( Miodzio. Oczywiście nie ma dyskusji o tym dlaczego tak a nie inaczej.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
kolejna doskonała strona z tapetami

idealnie w moim guściea wszystko to przez craiga. szlag niech go trafi, zafundował mi dziś spoooro ściągania. o co poszło?...

Zamknij