Menu serwera

któremu z bloggerów spuściłbym łomot?

tak zerknąłem w swojego blogrolla i siem okazujem, że nie tylko ja mam zapędy ekshibicjonistyczne. nieco ludziów takoż prezentuje swoje fotki a to już całkiem niezły materiał do czynienia porównań w iście męskim stylu. czyli: kto z blogrolla dostałby bęcki a od kogo papa costa zebrałby baty :)

zobaczmy!

byte

byte to spory koleś ale taki mało ruchawy jakiś. poza tym pacyfista i ma na blogu jakieś wstążki lewackie iście (założę się, że jest na liście tych od widzenia na czerwono). konkluzja może być tylko jedna: zebrałby bęcki a po fakcie jeszcze próbowałby uskuteczniać jakiś Dialog czy inną formę Porozumienia. byłoby ciężko, bo to misiek jednak, ale odpowiedni półobrót zakończyłby robotę przed jej rozpoczęciem.

przewidywania: jakaś minuta na rozgrzewkę, półobrót i koniec pieśni. papa costa górą!

btd

cholera, ten kolunio wygląda groźnie. wzrostem, siłą i obwodem klaty zjada mnie na śniadanie. co najwyżej mógłbym próbować dostać drania techniką ale podejrzewam, że moje mawashi-geri (czy jak to się pisze) odbiłoby się tylko od kolesia i na tym skończyłaby się technika. a oto materiał poglądowy – koleś obala mury!

przewidywania: niestety, papa costa mimo tańczenia i technicznych uników dostaje bęcki :/

(head)log aka krzychu

krzychu to na oko zupełnie inna liga. materiał poglądowy nie wskazuje na jakieś szczególne bonusy w temacie siły, szybkości czy celności półobrotu ale wiem, że tacy kolesie są najgorsi. zdradliwe typy: niby nic, które można wziąć na ząb a po chwili okazuje się, że jakimś cudem wyprowadzony sierp ten ząb wybija. oj, tu czułbym się niepewnie.

przewidywania: cieżko orzec. na oko biorę krzycha siłą ale to technika pewnie zaważyłaby o wszystkim. tu na dwoje babka wróżyła – czyj półobrót wszedłby szybciej, ten mógłby zyskać taktyczną przewagę.

hadret

młody ale w sumie niewiele więcej wiem. pisarz z zacięciem intelektualnym, którego dobrze się czyta. to w sumie niewiele info i nijak nie może posłużyć za materiał do przewidywań. no niemniej większość typów intelektualnych to raczej chudziaki więc czuję tu przewagę wagi i szerokości klaty (o karku nawet nie wspominam). hadret okazałby się pewnie szybszy ale dysproporcja wagi zrobiłaby swoje – odbijałby się chłopak po prostu nie czyniąc mi większej krzywdy. no chyba że ma w rękawie jakiegoś asa w postaci wschodnich sztuk walki i doskonałej techniki. wtedy żadna masa nie pomaga na dobrze wyprowadzone kopnięcie w podbrzusze…

przewidywania: hadret dostaje od papy costy koncertowe bęcki

rafi

poznaniak ale bez dresowych naleciałości (chyba i oby :)). z fotek wynikałoby, że nasze ewentualne spotkanie mogłoby być dosyć interesujące. czuję dosyć wyrównane siły z przewagą moją wagi i siły a jego szybkości i być może techniki. jedno jest pewne: trwałoby to nieco. rafi próbowałby wpierw jakichś niestandardowych zagrań ale to szybko by się skończyło po kilku wymianach solidnych boksów. nie wiem ile chłop ma wzrostu ale bycie wyższym ode mnie nie jest trudne :) więc zakładam, że wysięg ramion ma większy. tu kluczowa byłaby praca nóg i tułowia w unikach. zdecydowanie pojedynek z rafim zapowiada się póki co na jeden z najbardziej interesujących! o, żona powiedziała, że od rafiego to bym dostał "na pewno" i że "rafi nie przebacza". taaak, to się nazywa mentalny support :)

przewidywania: na dwoje babka wróżyła – mogłoby być ciężko a straty solidne. rafi wygląda na twradego zawodnika z zacięciem i ochotą do walki. uwarunkowania psychiczne (poznań! :)) mogłyby się okzać decydujące.

maciek litwiniuk

oj, zagadka. nie wiem o nim nic poza tym, co na blogu wypisuje a to nie jest materiał dobry do tego typu ocen. programista. to pozwala czuć się nieco pewniej – programiści to zazwyczaj nie są kolesie bywali w stadionowych akcjach (nie to, żebym ja był :)).

przewidywania: bardzo ale to bardzo niepewne – maciek dostaje łomot.

narzeczona programisty

kobiet nie bijam. kobiety zabieram na piwo lub inaczej romantycznie spędzam czas :)

przewidywania: jedyna, będąc kobietą, niszczy mnie kompletnie. będąc facetem po prostu musiałbym znosić wszystko dzielnie, łącznie z ewentualnym bejzbolem. wygrywa w przedbiegach…

da.killa

łukasz wygląda na zawodnika, któremu mało co jest w stanie się oprzeć. oj, od tego kolesia po prostu bym się odbił jak od ściany. skakałbym dookoła i robił sporo jazgotu nie powodując nawet zmarszczki na czole killi. ktoś z taką ksywą na pewno nie przebacza!

przewidywania: papa costa zbiera łomot równy!

ish

fotograf. znaczy się człowiek ze statywem. znaczy się – lepiej takiemu w drogę nie wchodzić. strasznie nie lubię zadymy z narzędziami bo to się zazwyczaj źle kończy a dorzućmy do tego ciężkie obiektywy i inne narzędzia fotografii… materiał poglądowy przedstawia człowieka z twarzy sympatycznego. cóż z tego? ja też jestem z twarzy sympatyczny a proszę jakie wpisy popełniam. przewiduję, że ish to jeden z tych cichociemnych – niby fotograf, niby szerokośc ramion nie onieśmiela ale jak zacznie wywijać tym statywem… urodzony technik, szybki choć nie demonicznie – narzędzia rozleniwiają jednak. to mogłoby się okazać doskonalym pomysłem na załatwienie ish’a: unik, ominięcie statywowej zasłony i wejście w zwarcie. w takich warunkach przewiduję swoją wygraną.

przewidywania: papa costa dostaje kilka razy statywem po grzbiecie ale w końcu skraca dystans i tłucze isha.

keybi

młode chłopię, informatyk… ten typ już znamy i nie ma się co zbytnio rozpisywać. patent jest prosty: skrócić dystans (dogonić :)), wycisnąć jak cytrynę, koniec pieśni. z tym dogonieniem mogłoby być trudno. jak sam pisze, keybi jest fizycznie aktywny a to może być kondycyjnym problemem. ale każdy kiedyś do domu wrócić musi więc i tak dopadłbym drania.

przewidywania: papa costa wygrywa. wcześniej czy później…

paweł tkaczyk

tajemniczy kolunio. teoretycznie powinienem go łyknąć bez większych problemów ale czuję, że te jednak by zaistniały. wygląda na to, że paweł nieco dłużej po tej ziemi chodzi i zdążył już zebrać sporo doświadczenia. obawiam się, że to doświadczenie mogłoby się okazać dla mnie nieprzyjemne. w sumie nie wiem jaka technika okazałaby się na pawła najlepsza. na pewno nie dążyłbym do zwary. koleś wydaje się być dość solidny. tu praca nóg i odpowiednio porcjowane półobroty byłyby chyba najskuteczniejsze. i nie po twarzy tylko w części miękkie. tak, to mogłoby się nawet udać!

przewidywania: paweł może być trudnym i twardym przeciwnikiem choć niewiele na to wskazuje. strzeżonego. papa costa powienien sobie poradzić odpowiednio szybko i skutecznie wyrzucając nogę do przodu z jednoczesnym skręceniem bioder, czyli czyniąc półobrót. ostrożne: paweł dostaje bęcki po szybkim ale widowiskowym pojedynku.

ravbaker

osiemnastolatek? długowłosa chudzinka? no bądźmy poważni…

przewidywania: papa costa nawet niespecjalnie się rusza i dostaje sporo peelenów wykupnego od ravbakera :)

riddle

oj, piotrowi daję w polu jakieś pięć minut, z czego przez cztery go gonię w ramach rozgrzewki. no popatrzcie na tę zabiedzoną chudzinę (kolejny! jakaś moda czy co?)… riddle, do pakowani! wtedy zobaczymy jak sprawy się potoczą :)

przewidywania: papa costa wchodzi na ring a tam już nikogo nie ma. zwycięstwo walkowerem!

i to by było na tyle. wpis powstawał przez jakis czas, kręciła mi się tutaj żona i rzucała celnymi uwagami w stylu: "jak ktoś, kto ma truskawkę jako tapetę w telefonie, może zrobic komus krzywdę?" albo "jak się ci wszyscy, których od chudzinek powyzywałeś, do kupy zbiorą i ci lomot spuszczą…"

eee tam, nie zbiorą się i nie spuszczą. wszak doskonale wiedzą, że my tu mocno okiem mrugamy. prawda? ;)

29 odpowiedzi do któremu z bloggerów spuściłbym łomot?

  1. Vroobelek Czerwiec 4, 2006 o 23:32 #

    Rafiemu, Rafiemu, Rafiemu :P

  2. Savek / Piotr Czerwiec 4, 2006 o 23:42 #

    Muszę stwierdzić, że interesujący i zaskakujący art. :)

  3. RAFi Czerwiec 4, 2006 o 23:47 #

    O kuźwa, o mało co nie zjechałem z fotela. ;) Niezłe CoSTa, niezłe. ;)

    btw. Paweł T. vel Marvel dłużej od Ciebie na tym świecie nie chodzi.

    btw. po raz drugi: 1.83. Większy zasięg ramion jest? ;)

    • CoSTa Czerwiec 5, 2006 o 07:04 #

      o popatrz, a byłem przekonany, że jednak marvel dłużej żywie. no proszę, niezłe zaskoczenie. a co do wysięgu – rafi, nie onieśmielaj mnie, proszę :). 1.83??? mamo…

  4. Riddle Czerwiec 5, 2006 o 00:28 #

    Hahaha, doobre Costa, dobre :D

  5. btd Czerwiec 5, 2006 o 04:29 #

    Chudzinki jak sie zbiora razem, to beda zbiorowo sie odbijaly ;-)

    Dobry art :-D

    Jeszcze zrobie pare fotek ze strazackimi zabawkami pod tytulem „podreczny sprzet burzący” i zobaczymy jak w rankingu podskocze ;-)

    A tak serio: baardzo zadko trafiala mi sie okazja do jakis beckow, no jakos zawsze mnie omijala ;-) , wiec technika nie za bardzo, bardziej improwizacja z wykorzystaniem swoich zalet i elementow calego otoczenia.

  6. dely Czerwiec 5, 2006 o 05:34 #

    Łechecheche :) CoSTa nudzi Ci się zdecydowanie :)

  7. jacca Czerwiec 5, 2006 o 06:46 #

    :) dobre, bardzo dobre na poprawę humoru (zwłaszcza od poniedziałku rana)

  8. Patrys Czerwiec 5, 2006 o 07:40 #

    Zatem postanowione, gotuj się na niespodziewaną śmierć, Panie CoSTa. Śmierć zawsze czai się z tyłu ;)

  9. ish Czerwiec 5, 2006 o 08:13 #

    LOL

    po po prostu spadlem z krzesla ;)

    no kruca u mnie zasieg ramion 1.80…no ale moge sobie skutecznie jakims szklem przedluzyc (tulipanem, obiektywem…)

    Wiecie co? Moze sobie jakas ustawke zrobimy? Pierwsza ustawka polskich bloggerow, najbardziej agresywnej grupy spolecznej w Polsce. Juz widze jak oddzialy prewencyjne policji robia pod siebie ;P

  10. byte Czerwiec 5, 2006 o 08:34 #

    Chciałbym tylko nieśmiało zauważyć, że pochodzę z miasta, gdzie odsetek kolesi o karkach byka, poruszających się BMW serii 5 jest niezwykle wysoki. Z kilkoma chodziłem do klasy.

    Mam Twój adres :)

  11. KeyBi Czerwiec 5, 2006 o 08:37 #

    ROTFL … takiego wpisu to się nie spodziewałem :D

    Nie wiem skąd inspiracja, ale świetny materiał. W sam raz na poprawienie humoru z rana :)

    P.S. Całkiem nieźle mnie rozszyfrowałeś :P

  12. krzychu Czerwiec 5, 2006 o 14:23 #

    No CoSta … :) w sumie trafiłeś – należę do grupy ‚cichociemnych’ – wygląd jest zdradliwy :P

  13. Luke Mica Czerwiec 5, 2006 o 19:35 #

    auć, z krzesła spadłem po lekturze… chyba jeden z najlepszych tekstów, jakie ostatnio przeczytałem…

  14. walth Czerwiec 5, 2006 o 21:08 #

    Niezłe :D Wiedziałem co czynię, że zdjęcia swego w bloga nie pcham :D Aż strach się bać.

  15. shrew Czerwiec 5, 2006 o 21:22 #

    swietne :) kurde, zadziwiasz mnie facet coraz bardziej swoim pisaniem.

  16. CoSTa Czerwiec 6, 2006 o 06:45 #

    [b]ish:[/b] pomysł z ustawką całkiem niezły. taaak, faktycznie policaje będą trzęsły tyłkami :)

    [b]byte:[/b] tacy chłopcy u mojej żony w pracy sprzątają. włącznie z podjeżdżaniem bmw 5. ot taka mała dewiacja tego kraju :). więc sam rozumiesz, w mieście karków pełnym kilku zgorzeleckich madafaków średnio mnie jest strasznych :)

    [b]shrew:[/b] sam siebie zadziwiam… skąd ja na te bezedury czas biorę? :)

  17. Łukasz Horodecki Czerwiec 8, 2006 o 09:58 #

    Całkiem słuszne wnioski, proszę papy :) da.killa nie dość, ze wyglada tak: http://www.golf-olszewka.pl/blog/2004/12/09/roznegliowany/ to jeszcze zazwyczaj ma pod ręką komplet solidnych kijów golfowych :)

    W razie ustawki mogę startować po stronie chudzinek, ale trzeba będzie mnie za czterech wpisać :)

    • CoSTa Czerwiec 8, 2006 o 12:41 #

      o w mordę killa… masz tyle w dwugłowym co ja w „talii” :). nie ma co, w razie ustawki przynoszę worek pełen ofiarnych giftów i wznoszę modły o nie spotkanie się z jednym z kijów. cieszę się, że mnie instynkt nie zawiódł – jak widać moje przewidywania są w pełni uzasadnione i trafne :)

  18. ish Czerwiec 8, 2006 o 19:39 #

    CoSTa…kruca, a moze by serio zrobic jaka polska ustawke bloggerow…no ale pod sztandarami pacyfki -bez przemocy (chyba ze wspolne granie w starcrafta ;), gdzies tak w srodku Polski…

    • CoSTa Czerwiec 8, 2006 o 20:23 #

      ja jestem bardzo za (a nawet przeciw :)). byte już takie hasełko rzucił i myślę, że warto spróbować. ale jak się do tego zabrać??? :)

  19. ish Czerwiec 8, 2006 o 21:00 #

    no wlasnie ciezka sprawa…trzeba by najpierw znalezc jakis termin, ktory by wiekszosci pasowal…cholera na mysl przychodzi mi dopiero pazdziernik…no i miejscowke, gdzie latwo dojechac samochodem/autobusem/koleja.

    Ciezka sprawa…

    imho w gre wchodzi jesli juz Wawa, Wrocek, Krakow, Poznan, Lodz. Obstawialbym Wroclaw :)

  20. Ja, RAFi Sierpień 14, 2006 o 12:50 #

    Pami?tacie, jak CoSTa zastanawia? si? któremu z blogerów spu?ci?by ?omot? Tymczasem Mrman tworzy co? w rodzaju alfabetu blogerów – czyli subiektywne opinie w stylu “tea who you”. Dawka humoru do trzeciej kawy murowana.

  21. makowski Sierpień 14, 2006 o 13:16 #

    jak mówi stare chińskie przysłowie: kto mieczem wojuje ten jest agresywny.

    a kto jest agresywny ten powinien iść do psyhiatry.

    (psyhiatra może być bokserem amatorem.)ps.

    szkoda, że mnie nie ma na tej liście. chetnie wystartuję w kategorii Seniorów.

  22. Paweł Tkaczyk Sierpień 22, 2006 o 19:01 #

    He he he, ale się uśmiałem… Czemu dopiero dziś trafiłem na ten wpis? Brawo, CoSTa. A co do przewidywań — bić się raczej nie umiem, ale nadrabiam technologią. Twoją pracę nóg zniwelowałbym np. jakimś flame-throwerem :D

    • CoSTa Sierpień 25, 2006 o 20:50 #

      o jasna cholera, o rozwiazaniu sprzetowym nie pomyslalem :). no coz, z hardware pewnie bym nie powalczyl zbyt wiele ale dzielnie poleglbym broniac etosu polaka-z-szabla-plus-czolgi :)

  23. ish Grudzień 2, 2006 o 10:02 #

    Mater Dei… to juz pol roku temu bylo. Staruszek CoSTa nie dalby rady ;))) Wiadomo w tym wieku czas szybciej plynie. No chyba ze sie dobrze konserwuje ;P

  24. Jogg About Me::RaVbaker Marzec 3, 2007 o 10:42 #

    Tak?e i mnie dopad?a wreszcie zabawa zwana tagowaniem. „Oberwa?o” mi si? od mmazura – na w?asne ?yczenie – oraz od znajomej Madame Butterfly. Tylko pytanie, co napisa?? Mo?e zatem zaczn? troch? brutalnie…

  25. CoSTa's Family Page Sierpień 24, 2007 o 09:14 #

    Da.killa odgrażał się, że na koncert do Poznania przyjedzie. Przyjechał. Odgrażał się, że będzie pił piwo i naciągał do złego na swoim blogu. Naciągnął.Wczora z wieczora, w składzie: da.killa, Harnir, Zen, Ender oraz niżej podpisany – trafiliśmy do trzech

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
doropha mnie przeraża :)

doropha nadrabia zaległości. i to jeszcze jak nadrabia! czy uczy się angielskiego? nie. czy może w takim razie kuje jakieś...

Zamknij