Menu serwera

polska – niemcy i kolejny komentarz

tak jak jeszcze niedawno turlałem się ze śmiechu, tak dziś jestem pełen uznania dla naszych kopaczy. dobra robota! grali mocno, śmiało… może nie pięknie ale solidnie. pokazali ten pazur, którego tak bardzo brakowało w spotkaniu z ekwadorem. dzięki panowie! emocje były a o to przecież chodzi. no, nie muszę się wstydzić reprezentacji tego kraju.

przy okazji kilka takich gnębiących mnie spraw:

  • dlaczego nie grano tak w pierwszym spotkaniu?
  • czy paweł janas ma jakąś fobię lub awersję do zmian przed 80-tą minutą spotkania? czemu miało służyć wprowadzenie brożka w 90-tej bodajże minucie??? zyskanie czasu? po kiego? te chłopaki z nóg leciały, zaraz po czerwonej powinno tam wejść trzech nowych kolesi, którzy nieco by wzmocnili skład. po co to czekanie? janas jest dziwny – dziś ustawił drużynę doskonale, chłopaki przeszkadzały jak mogły i sporo same podgryzały niemców. co mu jednak zabrania dokonywać zmian, kiedy ich potrzeba jest widoczna nawet dla mnie, kolesia kompletnie się na piłce nieznającego? ot kolejna janasowa tajemnica…
  • naszym chłopcom brak motywacji. dopiero solidny opierdol od połowy tego kraju zmusił ich do biegania takiego, jakie powinno się dziać w każdym spotkaniu. dlaczego nad tym się nie pracuje? przecież ten syndrom widać chyba przy każdym pojedynku o ciężarze gatunkowym mniejszym niż mecz-ostatniej-szansy…
  • naszym chłopcom brakuje techniki. biegają (kiedy chcą) solidnie, zmotywowani potrafią gryźć ale kuleje strasznie technika. długie przerzuty, prostopadłe podania – codzienność dla innych zespołów jest dla naszego czymś tak trudnym do osiągnięcia, że aż czasem dech zapiera.
  • obrona – prima sorte prócz tej nieszczęsnej 92-giej minuty. atak – niespecjalnie. niestety, atak u nas słabuje bardzo a ogromna to szkoda. smolarek walczy dzielnie ale skuteczność ma mizerną. w sumie tyczy się to całego ataku. obrona zaś grała dziś bardzo dobrze i dopiero przy bardzo solidnym przyciśnięciu przez niemców zaczęli chłopcy pękać. okej, nie mam żalu – widziałem solidną pracę w obronie i doceniam to.

tak czy inaczej chłopaki grały jak na swoje możliwości doskonale. kopali się z niemcami bardzo wyrównanie i za tę zdrową, waleczną kopaninę im dzięki. oby doświadczenia tego mundialu nie poszły na marne i oby popracowano z tą drużyną solidnie. to doskonały materiał na mocny zespół.

6 odpowiedzi do polska – niemcy i kolejny komentarz

  1. Piotr Szymczak Czerwiec 14, 2006 o 21:56 #

    No fakt mecz super, ja dziś nawet zrobiłem sprint z pracy na przystanek, prace kończyłem o 21 tramwaj o 21:02 ale dałęm radę, warto było bo mecz rewelacja. Szkopy trochę się stawiali, ale ogólnie nasi pokazali to co facet ma miedzy nogami i jest parzyste ;-)

    Szkoda tylko że Janas nie zmienił Sobolewskiego wcześniej, bo chyba jego chciał zmienić, ale cóż płakać nad rozlanym meczem. Gdyby jeszcze pokazali futbol z Kostaryką będzie super ;-)

    „Jeszcze tego lata Jeszcze tego lata Polska będzie Mistrzem Świata” – może nie tego ale 2010 będzie nasz

  2. KeyBi Czerwiec 14, 2006 o 22:02 #

    Szkoda Boruca, szkoda zabieganego Smolarka, i obrony, która naprawdę dzielnie sobie radziła. Niemcy są lepsi, to oczywiste, z tego właśnie powodu obawiałem się, że wcześniej czy później wkopią tę bramke.

    Piłkarze odzyskali przynajmniej część honoru, ważne, że walczyli dzielnie.

    Czekam na mecz z Kostaryką, ciekawe jak wtedy się zachowają :)

  3. btd Czerwiec 15, 2006 o 05:44 #

    Jak dla mnie to niemaszki nie zdobyli, tylko strasznie wymeczyli tego gola (ktory zreszta nie powinien pasc bo byl w niepotrzebnie doliczonym czasie ;-) ).

  4. eNJey Czerwiec 15, 2006 o 06:58 #

    Obejrzeli?my wczorajszy mecz z bratem w Rotundzie w towarzystwie kilkuset osób, dopingujac naszych g?o?no. A warto by?o, bo nareszcie z przyjemnoscia mo?na by?o popatrze? na poczynania naszych reprezentantów. Pokazali ?e maj? jaja. Z lepszym…

  5. Luke Mica Blog Czerwiec 15, 2006 o 17:01 #

    No i po marzeniach, krótko mówi?c. Po dzisiejszym meczu z Ekwadorem nie spodziewa?em si? ?adnych rewelacji – polska reprezentacja po raz kolejny wraca z Mistrzostw na tarczy.
    Wczorajszy mecz z Niemcami by? jaki by?. Spodziewa?em si? co najmni…

  6. p.Wesołek Czerwiec 16, 2006 o 11:56 #

    Z punktem drugim zgadzam się w zupełności. Żurawski po 40 minutach widoczny już nie był. W ogóle kondycja i sprawność specjalnością ostatnich lat „orłów” nie są zdecydowanie. Każdy kto oglądał mecz Trynidadu i Tobago z cieciami albionu wie o czym piszę (szlag, Crouch powinien na tym meczu Mistrzostwa zakończyć- tak żałosnego, nie zauważonego faulu dawno nie widziałem (konkretnie to chyba od czasu Tomka Hajto w 2002 podczas meczu z Portugalią)).

    Btw. nie pamiętam kto już narzekał na zarozumiałość Boruca. Po tych mistrzostwach chyba go zobaczymy w Premiership.

    W samym meczu za to z chęcią bym zobaczył około 70 minuty Frankowskiego na boisku. Pojechali niestety znajomkowie (swoją drogą Kahn może jakoś siedzieć na ławce, gdy Lehman broni, a gdyby Boruc z jakiegoś powodu zszedł to byłoby raczej niewesoło).

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
da majek wraca!

odliczam godzinki... dziś doropha ruszyła wraz z babcią wulą po da majka. porzuciliśmy bowiem dziecko na pastwę teściów na jakieś...

Zamknij