Menu serwera

Przeprowadzka do Gdyni

Dzisiaj przeprowadzam się do Gdyni. Po blisko 10 latach spędzonych w Wawie, które generalnie bardzo sobie chwalę, czas na większe zmiany w życiu. Dla niewtajemniczonych – jadę tam za pracą. Ciekawostka, że nikt w Wawie nie dał mi takich warunków, jakie tam udało mi się wynegocjować, a wszyscy dookoła twierdzą, że w Wawie płaci się lepiej… No cóż – jak widać sa wyjatki od tej reguły.

A wracając do tematu:

  • praca w trójmieście znaleziona,
  • wypowiedzenie w mojej dotychczasowej pracy złożone (żegnaj Mennico :)
  • mieszkanko wynajęte (wprawdzie go jeszcze nie widziałem, ale co mi tam;),
  • rzeczy już mniej więcej spakowane

– nic, tylko ruszać w drogę. Trochę smutnawo zostawiać wszystko i wszystkich, no ale z drugiej strony – taki los siły najemnej. Inni emigrują dużo dalej. Ciężko tak na razie bez żonki. Ale pierwsze dwa trzy miesiące powalczę sam – rozejrze się na miejscu i wówczas moja lepsza połowa do mnie dołączy. Może do tego czasu zdołam znaleźć i kupić jakieś mieszkanko? Who knows?

Na razie cała masa znajomych zapowiedziała się na wakacje na weekendowe odwiedziny. Towarzystwo lekko mnie opieprzyo, że wynająłem tylko dwupokojowe mieszkanko – bo będzie problem z ulokowaniem większej liczby osób, ale jednocześnie jakoś nikt nie podjął tematu ew. sponsorowania dodatkowego metrażu:)

Praca zapowiada się na tyleż ciekawą, co ciężką, szczególnie, że zupełnie się przebranżawiam. Decyzję podjąłem po tym, jak bracki zakomunikował, że idzie na studia z marketingu. Za dużo nas w tej rodzinie marketingowców;)

Gdynio – nadchodzę;)

8 odpowiedzi do Przeprowadzka do Gdyni

  1. Biter Czerwiec 30, 2006 o 10:53 #

    Gratuluje :) A tak z ciekawości jaka teraz branża bedzie? :)

    • Brzoza Czerwiec 30, 2006 o 12:06 #

      Ano przechodze z branży płatności elektronicznych do branży przemysłowej, a dodatkowo zmieniam marketing i sprzedaż w której dotychczas sobie dyrektorowałem na operations (logistyka, produkcja, jakość etc.).

  2. Riddle Czerwiec 30, 2006 o 11:12 #

    Ja też się przeprowadzam! :) Też Łódź, ale inne, lepsze miejsce. :P

    Powodzenia życzę :)

  3. CoSTa Czerwiec 30, 2006 o 11:19 #

    no bracki, w takim razie ognia! (o cholera, zapomniałem, że [url=http://costa.info.pl/index.php?/archives/550-no-i-miaem-playstation-3.html#c3473]mam ćwiczyć wielkie litery[/url]… no to jeszcze raz :))

    No bracki, w takim razie ognia! Wyszykuj tam jakieś mieszkanko solidne, wyposaż w przestronną lodówkę, zapełnij ją browarem, wypatrz jakieś ładne nadmorskie miejsce do jego spożywania a być może ta cała przeprowadzka będzie coś warta a twoje lokum godne mojej osoby :)

    ano, czas się za jakąś szkółką w poznaniu rozejrzeć. terminy wyjazdów urlopowych znam więc można ustalać plan działania. zobaczymy jak będzie, ja na wiedzę odpowrnym ostatnio bardzo. … O fuck, zapomniałem o wielkich literach… Co do odporności – Doropha wie coś o tym najlepiej :)

  4. mroq Czerwiec 30, 2006 o 11:40 #

    niech zgadne Prokom? ;]

  5. ciotka's eleni Czerwiec 30, 2006 o 11:49 #

    good luck!!! w imieniu greckiego odlamu rodziny

  6. madman Czerwiec 30, 2006 o 12:17 #

    Gratulacje. Gdynia wkoncu piekne miasto. Z Wawa nie ma sensu porownywac, po co mieszac jablka i pomarancze ;)

  7. Dzideq Czerwiec 30, 2006 o 14:34 #

    Wow.Dzieje sie u Ciebie nie ma co:) Gratulacje!

    Mi, jako jeszcze mlodemu szczylowi, ciezko jest wyobrazic sobie takie przeprowadzki na 2 koniec Polski. Btw. jeszcze wieksza ciemnosc widze gdy pomysle sobie, ze przeciez masz na karku niezla hipoteke (to jest chyba chata w wawie?)

    Tak czy siak pewnie bedziesz mial niezla partyzantke teraz :) Mam nadzieje ze sie podzielisz na blogu z tymi bojami z frontu, ku oswieceniu co poniektorych mlodzikow ;P

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Wygraliśmy z PZU !!!!

Historia jest tyleż bulwersująca, co niestety wprost z naszej cudownej rzeczywistości. Moi teściowie ponad rok temu pojechali na tygodniowe wakacje....

Zamknij