Menu serwera

serendipity – ogromne zmiany w wersji 1.1

uuu… to się dopiero nazywa progres. wersja 1.1 znakomitego silnika serendipity oferuje bardzo ale to bardzo przyjemne rozwiązania. notka na oficjalnym blogu dosyć szczegółowo opisuje zmiany plus oferuje dwa klipy wideo, na których można zobaczyć w akcji między innymi zupełnie zmieniony moduł zarządzania mediami oraz zupełnie nowe podejście do zarządzania pluginami (drag&drop). powiem szczerze, że robi to wrażenie. garvin i spółka dopieszczając wersję 1.0 (ciągle jeszcze nie wyszła ale to już na prawdę niedługo) w międzyczasie szykują nam lekką rewolucję w wersji 1.1… nic tylko zagrzewać do walki.

powiem szczerze, że najbardziej w wersji 1.1 martwi mnie średnie wsparcie dla sqlite. pobawiłem się nieco i w sumie wszystko funkcjonuje jak należy ale moduł mediów pluje błędami a to niczego dobrego nie wróży. a na obsługę mediów postawiono w wersji 1.1 bardzo wiele. ogromna siła tkwi w tym module, z resztą przekonajcie się sami oglądając klipy na blogu serendipity. nie wiem czy wordpress oferuje aż tak zaawansowane opcje (podejrzewam, że i owszem) ale jeśli nie oferuje – developerzy będą mieli co nadrabiać. już po zabawie wstępną alphą mogę powiedzieć, że czegoś tak wygodnego i przyjemnego w obsłudze dawno już nie widziałem. co cieszy bardzo ale to bardzo – w większości są to zrealizowane pomysły samych użytkowników, którzy bardzo żywo uczestniczą w powstawaniu nowej wersji silnika. cieszy, że garvin i spółka nie pozostają głusi na głos ludu. cieszy również, że i wersja 1.0, i wersja 1.1 będą od kopa oferowaly polski język. dobrze! niechaj system się nieco rozpropaguje. myślę, że wart jest uwagi.

3 odpowiedź do serendipity – ogromne zmiany w wersji 1.1

  1. walth Czerwiec 5, 2006 o 21:13 #

    Przyznam CoSTa, że przeszedłem z WordPressa na S9y głównie za Twoją namową w postaci wpisów o tym blogu na Twoim blogu. I nie żałuję, szczególnie teraz jak bawię się alfą 1.1. Naprawdę fajne chociaż znacznie inne niż WordPress. Ciekawe co następne będę testował? bo ja to nie umiem długo miejsca zagrzać :D

  2. Biter Czerwiec 7, 2006 o 08:03 #

    Wygląda to bardzo zacnie! A jak wygląda kwestia aktualizacji? Wystarczy nadpisac kluczowe pliki czy tez trzeba wiekszej gomnastyki?

    • CoSTa Czerwiec 7, 2006 o 08:06 #

      tak jak zwykle – nadpisujesz i po jabłkach. o resztę zatroszczy się sam silniczek (nowe tabele dla nowych danych i takie tam). w domku poszło to bez problemów żadnych.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
któremu z bloggerów spuściłbym łomot?

tak zerknąłem w swojego blogrolla i siem okazujem, że nie tylko ja mam zapędy ekshibicjonistyczne. nieco ludziów takoż prezentuje swoje...

Zamknij