Menu serwera

sposoby uprawiania polityki w polsce

o tym może kiedyś napiszę coś więcej bo temat ekstremalnie ciekawy od czasu dojścia do władzy miłościwie nam panujących obrońców moralności i tępicieli wszelkich układów ™. dziś tylko króciutka notka wyrażająca moje nieprzebrane zdumienie sposobami uprawiania polityki w tym zaściankowym coraz bardziej kraiku.

premier rządu, po kilku dniach dywagacji, wypieprza z tego rządu swojego wicepremiera na podstawie… a to jest wielka tajemnica do dziś, której nie zna (jak twierdzi) sam premier. we wtorek ten sam premier zaprasza wypieprzoną przez siebie panią wicepremier do powrotu i deklaruje wszelką możliwą sympatię. wtf??? niech ktoś mi to prosto i przejrzyście wytłumaczy. proszę…

dziś nagłówek wyborczej wali mnie między oczy:

MEN składa doniesienie do prokuratury przeciw Inicjatywie Uczniowskiej. MSWiA mobilizuje policję. Wiceminister Mirosław Orzechowski: – Na stronach internetowych tej organizacji podżegano do przestępstw. [cały artykuł]

nie lubię się powtarzać ale… wtf??? dla garstki anarchizujących (ponoć) kolesi romek rusza nie tylko swój przyciężki tyłek ale angażuje się w to wymiar sprawiedliwości wszelkich możliwych szczebli, z idiotą dornem włącznie???

konkluzja: politykę trzeba umieć uprawiać. nie wystarczy powiedzieć o sobie, że się jest politykiem. sposoby uprawiania polityki są wykłądnią i pochodną wielu czynników – od wychowania począwszy na wykształceniu i erudycji skończywszy. politykiem nie zostaje się ze swojego własnego przekonania i namaszczenia. za polityka można być tylko uznanym a na to uznanie trzeba sobie wpierw zapracować. aby być politykiem, trzeba mieć przede wszystkim styl i odrobinę dobrego smaku…

są wyjątki od tej zasady: klasa "polityczna" w polsce… niestety, jeszcze przez zapewne bardzo, bardzo długi czas :/

6 odpowiedzi do sposoby uprawiania polityki w polsce

  1. byte Czerwiec 28, 2006 o 07:46 #

    Historia z ganianiem uczniów po sądach mnie szczerze mówiąc nie dziwi, bo dobrze wpisuje się w obraz czwartej erpe – kraju, w którym urzędnik państwowy jest dobrem szczególnie chronionym. To jest właśnie pomysł Kaczek na przyszłość Polski – trzymać krótko uprząż, władza wie lepiej.

  2. ninja Czerwiec 28, 2006 o 07:48 #

    właśnie tak. łączę się w bólu nad niemiłosiernie panującymi…

  3. salvadhor Czerwiec 28, 2006 o 08:54 #

    Co do wypieprzania z rządu – nie wypieprzyłby, to większość by zaraz miała temat : „Tak, agenta w rządzie trzyma i jeszcze chroni !”.

    Wypieprzył na podstawie wątpliwych i nikłych dowodów – też źle. P. Kaziu wyraził możliwość jej ( p. Gilowskiej ) powrotu do rządu, bo sam widzi, że to wszystko naciągane … prowokacje ? ( sam fakt, że teraz uniemożliwiono kobicie wytłumaczenie się z tego faktu … bo już nie jest urzędnikiem państowym, to nie ma po co wszczynać sprawy ).

    Z takim nastawieniem narodu to nie dziwię się, że w miarę myślący i uczciwi politycy nie są w stanie w tym kraju nic osiągnąć.

    Ta porypana pseudo-lustracja jest i będzie długo kartą przetargową. We wszystkim. Komuś zależy, żeby wiele rzeczy działo się tak a nie inaczej, podobnie z tym lustrowaniem. Oto dlaczego nie obyło się to na normalnej drodze już dawno temu.

    • wyzimir Czerwiec 28, 2006 o 18:10 #

      Całkowicie się zgadzam. Lustracja powinna osbyć się już dawno, to teraz nie było by takich problemów. Ale są ci, dla których przeszłość jest niewygodna. Możemy słuchać piosenek upamiętniających narodowe zrywy (np. dzisiejsza rocznica – Poznań ’56), ale nie możemy wskazywać winnych, z komunistycznych przestępców robimy bohaterów. Jak sugerują media – mówienie o lustracji nie jest politycznie poprawne.

    • CoSTa Czerwiec 29, 2006 o 05:08 #

      wiesz salvador, to nie jest jakaś firma, w której chodzi o wywalenie sekretarki. mowa jest wicepremier rządugo niemałego kraju. tą dymysją premier pokazał zycie kartkę. wołanie kilka dni póxniej, że żadnej kartki nie było a kaziu po prostu musiał (bo nie musiał) ją wystawić jest imo przejawem głębokiej niekonsekwencji jeśli nie jeszcze czegoś innego. premier palnął głupstwo, z którego próbuje jakoś wyjść z twarzą. w sumie szkoda mi kolesia, został zapędzony w niewygodną sytuację, z której de facto wyjścia nie ma. ale dymisja była rozwiązaniem chyba najgłupszym z możliwych i teraz musi jeść tę żabę.

  4. walth Czerwiec 28, 2006 o 12:06 #

    A ja się zaczynam wneriwać. Zastanawia mnie jedno: dlaczego nie zbierzemy się i nie powiemy głośno i wyraźne STOP!? Powiemy głośno i wyraźnie: NIE SŁUCHAMY WAS! NIE JESTEŚCIE PRAWEM W TYM KRAJU! WIem, że to mrzonka, ale tak sobie myślę, czy jak by tak dużo ludzi powiedziało nie zgadzam się, chcę zmiany, kótrych WY mi nie dacie, idźcie sobie to co by się stało? Szkoda że tak się nie da…

    A co do tych z IU to idiotycznie postąpili z tą kukłą i skandowaniem o worku. Wybili sobie z rąk broń którą dysponowali. W moich oczach stracili. Szczytna idea ale szczeniackie zachowanie całkowicie ją przekreśliło. Chociaż z drugiej strony pokazało jakim idiotą jest giertych i cała reszta… Hehe jeszcze mnie oskarżą o znieważanie osób publicznych :P i o nawoływanie do złego :D

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
google talk – fajna sprawa

google osacza mnie z każdej strony, także od strony komunikatorów. jako że w pracy mam wyrżnięte wszystko, co nie jest...

Zamknij