Menu serwera

Ale o co chodzi?

Coś wisi w powietrzu, coś bardzo ale to bardzo złego. Stopień mojej irytacji niebezpiecznie zbliża się do wybuchu, zdaje się, że czas w weekend poleźć gdzieś dalej za miasto i wyładować stresy bo inaczej zrobię coś mocno nieodwracalnego :/

  • Ciężka atmosfera w domu (mam nadzieję, że to powoli przechodzi)
  • Połowa miesiaca i kompletny brak kasy. Gdzie to wszystko wydaliśmy? Okej, na gierkę wydałem ale w tym miesiącu nawet cholernego CD-Action sobie nie kupiłem. What the hell??? Trzeba znaleźć jakąś lepiej płatną robotę bo najwidoczniej dostaję za mało :/
  • Co do rzeczonej gierki – jakimś cudem koleś wysłał ją do mojego domu w Jeleniej Górze, ze spóźnieniem i w ogóle przestaje mi się ta cała transakcja podobać. Dorzuciłem nawet kolesiowi dwa złocisze na jakieś solidniejsze zapakowanie przesyłki to oczywiscie nie mógł wytrzymać i zamiast pakować wedle umowy, wsadził w normalne bąbelki i już cały szczęśliwy. Chryste, czy w tym kraju ludzie MUSZĄ nie dotrzymywać umów nawet kiedy o głupie dwa złote chodzi? Najwidoczniej tak :/
  • W robocie zaczyna mi się sajgon, na miesiąc niecały przed wyjazdem. Zaczynam się obawiać o tę całą wycieczkę za granicę. Jeśli zaczną się problemy z urlopem, jak boga kocham walnę papierami i idę w cholerę.
  • Kolejny spory wydatek – komputer. Mój stary sypie się już doszczętnie i czas najwyższy (choćby z racji wieku) na coś nowszego. Taaak, skąd na to kasę wziąć?

I tak ciągle coś nowego, coś starego, ciągiem coś nie tak, coś nie siak… Poziom wkurwienia ogólnego zaczyna mi naprawdę wyskakiwać ponad górną granicę – dziesiątki takich drobnostek składają się na ogólnie dobijający obrazek. A miało być tak pięknie… Nawet se gierkę kupiłem jako remedium… O kant tyłka potłuc takie egzystowanie :/

7 odpowiedzi do Ale o co chodzi?

  1. btd Lipiec 18, 2006 o 09:23 #

    oj tak tak

    Ja na koniec wczorajszego dnia powaznie myslalem o zakupie ak47. Jeden z najbardziej popieprzonych dni ostatnio.

  2. byte Lipiec 18, 2006 o 09:31 #

    Olej to i idź z dzieckiem pooglądać ptaki w parku. U mnie działa.

  3. ciotka's eleni Lipiec 18, 2006 o 09:32 #

    za moich studenckich czasow mowilo sie: zycie to nie je bajka, zycie to je bitwa…

    rozluznij sie troche bo ta sytuacja szkodzi nie tylko tobie…

  4. mienta Lipiec 18, 2006 o 09:49 #

    To nowe cd action to takie w tym miesiącu nijakie. Nie masz czego żałować. Już lepiej poczekaj jeszcze chwilkę i leć po PSX Extreme :)

  5. jacca Lipiec 18, 2006 o 09:55 #

    żeby była zwyżka musi być czasami dołek, ja w takich momentach wyobrażam sobie to w formie kondycji giełdowej: musi być miejsce czasami na bessę bo bez niej nie byłoby hossy;

  6. CoSTa Lipiec 18, 2006 o 11:01 #

    [b]btd:[/b] nie? dziwny dzień… i nie tylko ja tak miałem. połowa marketingu w naszej firmie chciała zabić drugą połowę marketingu a ich wszystkich chcieli dobić ich szefowie. rzeźnia! jako żywo – terroryści coś w powietrzu rozpylili :)

    [b]byte:[/b] ot konstruktywna rada. idę dziś z da majkiem do jakiejś piaskownicy. skopiemy kogoś to nam ulży :)

    [b]ciotka’s eleni:[/b] wiem ciotuniu, wiem :/. oddycham głęboko, głębiej się zaciągam, czytam komiksy… o wiele lepiej :)

    [b]mienta:[/b] a co będzie w tym psx extreme? cda kupuję dla gierek głównie. przynajmniej chodzą na moim złomie o ile ten ma ochotę chodzić :)

    [b]jacca:[/b] fakt, co racja to racja. to ja poproszę ciągłą i nieustającą hossę ;)

  7. btd Lipiec 18, 2006 o 18:26 #

    Dzisiaj z kalacha przeszedlbym na miotacz ognia :-/ Co bedzie pod koniec tygodnia? Naloty dywanowe bombami kasetowymi z napalmem?

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Da Majek aka Zosia samosia

Wpis usunięty z powodu niezadowolenia Dorophy zawartością.

Zamknij