Menu serwera

coComment – fajna zabawka!

I tak CoSTa’s Family Page stało się coComment Integrated czy jakoś tak. Znaczy się, że użytkownicy tego fajowego systemu sledzenia komentarzy mają na naszej stronce lepiej niż na innych bo specjalny skrypcik dba o nich i o pozostawiane przez nich komentarze :). Jak to działa w praktycie nie mam bladego pojęcia bo dopiero zacząłem się tym gadżetem bawić. Swego czasu moją uwagę na serwis coComment zwrócił Riddle swoim wpisem o najlepszym sposobie śledzenia komentarzy. Jakoś mnie to wtedy nie chwyciło. Coś jednak zagrało gdy zobaczyłem ten bajer na blogu Waltha. Po rejestracji gdzie trzeba już widzę, że to diablo przydatna rzecz jest. Być może będę w stanie zapanować nad tymi wszystkimi komentarzami porozsiewanymi po przeróżnych blogach w różniastych miejscach. Potestujem, sprawdzim, jak będzie do rzyci to się wywali.

Póki co użytkowników tego systemu śledzenia komentarzy prosiłbym o informację, czy to w ogóle im działa. Jeśli działa to fajowo. Jeśli nie – ot następny bajer, który wyląduje w koszu :). A póki co mogę sobie przypiąć łatkę:

coComment Integrated

Ku chwale ojczyzny, blogowania i komentarzy zostawiania! :)

10 odpowiedzi do coComment – fajna zabawka!

  1. walth Lipiec 31, 2006 o 19:15 #

    No u mnie działa. Działało nawet jako tako na Twoim blogu, ale nie zachwycająco, Zapisywało moje komentarze, ale odpowiedzi już nie :-P Teraz już powinno wsio być. Tylko coś teraz wolno działa to wszsytko u Ciebie. Dłużej się ładuje stronka, przynajmniej u mnie. A może jak już się cache wypełni to będzie lepiej… BTW, fajnie, że udało Ci się rozgryźć te błędy o których pisałeś :)

    • CoSTa Lipiec 31, 2006 o 19:56 #

      no to całe ładowanie skryptu za każdym razem jest takim sobie pomysłem. to się jakoś nie buforuje? bo slowdown jest odczuwalny i to bardzo. a miało się szybko ładować walh :)

      okej, się potrzyma i się zobaczy czy to działa jak należy. sam jednak tracking komentarzy na innych blogach, nawet jeśli odpowiedzi nie trafiają do coComments – to jest przydatne. przynajmniej człowiek ma napisane gdzie komentował :)

      • walth Lipiec 31, 2006 o 21:12 #

        No u mnie działa chyba dość szybko? Przynajmniej ja nie zauważyłem jakiejś różnicy znaczącej. Zerknij sobie do logów serwera na którym masz hosting, chyba udostępniają logi dla poszczególnych hostów wirtualnych? Może coś tam będzie. Może masz safe mode włączony? Poszperaj bo to fajna rzecz. I oczywiście wtyczkę do FF zainstalowałeś?:>

        • CoSTa Lipiec 31, 2006 o 21:24 #

          ta, wtyka obowiązkowo zainstalowana – sprawdza się to coraz lepiej. żadnego problemu nie ma, ot coComment chyba lekko nie wydala popularności i w godzinach natężenia spowalnia. teraz wszystko wchodzi jak należy i nie czuć zbytniego opóźnienia. ciekawe, a gdyby tak skrypt u siebie trzymać? zadziała? :)

        • walth Lipiec 31, 2006 o 21:37 #

          Faktycznie to wina coComment chyba, bo teraz śmiga i żadnego spowolnienia :) A co masz na myśli pisząc, że chcesz skrypt u siebie trzymać. Ja mam w pliku wpisany ten skrypt ze strony s9y, tak jak Ci pisałem. Co jeszcze chcesz u siebie trzymać?

        • CoSTa Lipiec 31, 2006 o 21:43 #

          walth: javascripcika, którego za każdym razem najwidoczniej ssie z serwera coCommon. chyba że to wymiana informacji z serwerem tyle trwa… łojezu, wolę nie wiedziec jak to zwalnia gdy coComment przeżywa oblężenie :)

          pajeczaki: dzięki za informację. jakoś powoli przekonuję się do tego systemu śledzenia komentarzy, faktycznie diablo to wygodne.

  2. pajeczaki Lipiec 31, 2006 o 21:34 #

    u mnie dziala ok. wygodne.

  3. karwasz Sierpień 1, 2006 o 06:40 #

    Ładnie. Na bloggerze nie wymaga dodania nawet linijki kodu :) Wystarczy do przeglądarki dodać extension z cocomments.

  4. Ktos Sierpień 1, 2006 o 15:35 #

    Heh, a ja akurat się też w coComments zarejestrowałem, bo też mi się ten wpis u Riddle’a przypomniał – gdy czyściłem Bloglines z tych wszystkich RSS-ów do komentarzy na róznych blogach ;-)

  5. Hadret Październik 31, 2006 o 19:29 #

    Ja właśnie testuję działanie w Operze i hmm… Bywa różnie i niestabilnie, ale jak się przekonam – dorzucę coComments i u siebie na blogu. Mimo, że na nadmiar komentarzy narzekać nie mogę (:

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Pożegnanie z Majką

Już niedługo córa nasza, zwana dla niepoznaki da Majek, wybywa wraz z dziadkami w cholerę do Grecji. Lecą sobie szczęśliwcy...

Zamknij