Menu serwera

FTP, protokół nieznany

Dobra, mam dość. To już któryś z kolei mail, jaki otrzymuję od ponoć profesjonalistów i zawsze ale to zawsze brzmi on podobnie:

Proszę o przesłanie zdjęć na adres: [tu adres mailowy], gdyż w miejscu wskazanym przez Waszego grafika [czyli mnie] podobno nie ma zdjęć.

W czym problem? Różni graficy, składacze czy też marketoidy, szczególnie z dużych sieci sklepów jak Castorama, Praktiker czy podobne (a właściwie z agencji je obsługujących) nie mają ŻADNEGO pojęcia co to takiego właściwie jest ten cały eftep. Jest to tak nagminne, że aż porażające. Ilekroć czytam takiego lub podobnego maila dostaję szału po prostu i mam chęć zapytać co tam sobie jeden z drugim w CV wpisali. Jak znam życie „bardzo dobra znajomość zagadnień internetu”. Dupa tam a nie znajomość! Stronę otworzyć czy maila wysłać potrafi byle idiota. Do niedawna sądziłem, że podobnie sprawa ma się z obsługą FTP ale właśnie brutalnie się mnie z mrzonek wyprowadza. Profesjonaliści ponoć i to pracujący w agencjach reklamowych (czasem całkiem znanych) nie mają bladego pojęcia, że można sporej wagi plik wysłać elektronicznie i nie trzeba w tym celu zapychać skrzynki mailowej, na której i tak zazwyczaj jest quota (tu słyszę w słuchawce telefonu sapnięcię oznaczające kompletne niezrozumienie o co loto) a koleś dostaje zwrotkę na twarz i głupieje zupełnie. Ba! Nie trzeba nawet płytek wypalać i wysyłać tudzież domagać się ich szybkiego przysłania bo „jutro musimy projekt posłać do realizacji”…

Jeśli czyta to ktoś organizujący różnego rodzaju szkolenia dla chłopców i dziewczynek chcących bawić się w reklamę: proszę, BŁAGAM! Naucz tych chłopców i te dziewczynki, drogi ktosiu, że internet to nie tylko www i mail. Będę dozgonnie wdzięczny. Póki co zaś radzę sobie sam wysyłając w mailach przydatne linki coby się tam jeden z drugim douczyli nieco. O dziwo, skutkuje :)

EDIT: Zaraz, czekajcie, tego jest więcej :)

Muszę przyznać, że tym razem sprawdzone działanie (czyli podesłanie linków) nie przyniosło spodziewanego rezultatu. Otóż dostałem zjebę za swojego chamskiego maila. Leci on mniej więcej tak:

Zdjęcia jak najbardziej znajdują się na serwerze. Rozumiem w czym problem – niewystarczające umiejętności obsługi komputera :/. Protokół FTP to jeden z najbardziej rozpowszechnionych protokołów to przesyłania większych ilości danych, warto umiejętność posługiwania się klientem FTP jednak opanować gdyż w ten między innymi sposób większość agencji reklamowych dystrybuuje większe pliki.

Co to jest protokół FTP:
http://pl.wikipedia.org/wiki/FTP

Programy do obsługi protokołu FTP:
http://www.komputerswiat.pl/download/
001-programy_internetowe_klienci_ftp.html

Zdjęcia prześlę więc drogą mailową.

No i tak to mniej więcej poszło wraz z fotkami. Trzeba przyznać – nieładnie ale z czasem przekonałem się, że tylko to skutkuje. Długo nie trwało i dostałem, muszę przyznać że dobrą, odpowiedź:

Protokół ftp to protokół transmisji danych z lat 70-tych. Nie jest to bezpieczny i profesjonalny protokół w wieku 21. Niektóre jednak firmy nadal pracują w wieku 17 czego powodem często jest brak umiejętności skonfigurowania poprawnie odpowiednich narzędzi jak (które często są dormowe) Np: SecureFTP
http://pl.wikipedia.org/wiki/SFTP_(protokół)

W naszej firmie dodatkowo pracownicy nie maja dostępu do w/w protokołów transmisji. Ruch odbywa się poprzez server proxy.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Serwer_buforujący

Jeżeli Państwo życzą sobie pomocy przy skonfigurowaniu bezpiecznego łącza nasi specjaliści za drobną opłatą z chęcią pomogą.

No i zostałem robity jako ta paczka dropsów. Muszę przyznać, że o tym proxowaniu nic nie wiedziałem. W firmie, w której robię takoż wszystko jest praktycznie w pień wycięte ale admini na moją prośbę FTPa mi puścili (zresztą chyba ściągnęli w każdej firmie jednej lub dwóm osobom z marketingu bany na eftepy cobyśmy się mogli danymi i muzyką powymieniać :)). Jak widać bardzo ładna odpowiedź, odpowiednio zjadliwa ale przecież jakże kulturalna, wręcz kurtuazyjna. No nie mogłem się powstrzymać więc…

Czy Państwa firma oferuje w takim razie możliwość przesłania jej materiałów w jakikolwiek inny sposób niż mailem lub przesyłką pocztową? Wiadomość przyda mi się przy ew. późniejszej współpracy i przesyłaniu plików nieco większej objętości. Czy Państwa firma oferuje możliwość przesłania (bezpiecznego bo jak widzę kwestia fotografii drzwi jest sprawą wymagającą szczególnego bezpieczeństwa) jej plików w inny sposób?

Pragnę przypomnieć, że to Państwo otrzymali adres i dane potrzebne do logowania się do naszego serwera FTP i nie potrzebujemy płatnego doradztwa Państwa specjalistów do uruchomienia serwera, który już funkcjonuje i na którym znajdują się zasoby przeznaczone dla Państwa (i nie będące tajemnicą państwową ani handlową). Proszę więc nie martwić się o bezpieczeństwo serwerów, którymi Państwo nie zarządzacie. Skoro jednak pracownicy Państwa firmy mają blokowany ruch FTP, prosiłbym o informację jak w przyszłości mam ten problem ominąć i umożliwić pracownikom Państwa firmy korzystanie z materiałów, które dla nich przygotowuję, a które mogą okazać się znacznie większej objętości. Bywają bowiem momenty, w których wysłanie płyty zwykłą pocztą nie wchodzi w rachubę z uwagi np. na czas.

Pozdrawiam

PS. Jak się okazuje to wszystko jednak moja wina. Po konsultacji z naszym Działem Marketingu już wiem jak należy Państwu przesyłać informacje o plikach zamieszczonych na naszym serwerze FTP. Proszę bardzo, na wypadek gdyby mail jednak zawiódł. Ponoć sposób już sprawdzony więc problemów żadnych być nie powinno.

[tu lista linków wygodnych do kliknięcia coby przeglądarka internetowa załatwiła już resztę]

Wypada mi więc przeprosić za całe zamieszanie z umieszczeniem plików przeznaczonych dla Państwa na naszym serwerze FTP, w dodatku niezabezpieczonym należycie.

:)

22 odpowiedź do FTP, protokół nieznany

  1. karwasz Lipiec 14, 2006 o 09:16 #

    hieh, to nie tylko problem ludzi w agencjach, zdarza się to też ludziom z wyższym wykształceniem informatycznym i to nagminnie :] np. moje tłumaczenie, że firefox nie nadaje się do ftp o małej przepustowości łącza trafia zwykle na pomroczność jasną „specjalistów od informatyki w firmie” :D

  2. Biter Lipiec 14, 2006 o 09:31 #

    Nawet nie chce mi sie wypowiadać na ten temat bo mi od razu ciśnienie skacze, mam to samo na codzień. Problemem jest także np rozpakowanie zip’a, otworzenie pliku innego niz jpg, albo moja prośba o logotyp w krzywych (tutaj dostaje zazwyczaj skan wizytówki czy coś w ten deseń;)). O ile analfabetyzm informatyczny może tolerowany u wiekszości userów to u ludzi którzy mają podobno „kompetencje” sa juz niewybaczalne. Rozmawiając z takim ważnym kimś zazwyczaj oddaje słuchawke komuś innemu coby firmy nie narazać moim pyskowaniem ;P

    • RAFi Lipiec 14, 2006 o 12:00 #

      O, to tak samo ja mam.

      „Zip? [tu cisza w słuchawce]”

      „Logotyp … , jeszcze raz, jak? W czym ten logo ma być?”

      „Spady, eee … yyy …, nadlewki? Nie mam pojęcia co to spady lub nadlewki. Zapytam informatyka.”

    • mowglie Lipiec 14, 2006 o 15:54 #

      Ja doswiadczam jeszcze regularnego wysylania skrinszotow (np. informacji o bledach) w postaci plikow wordowych. Dla wiekszosci userow (i to czasem dosyc doswiadczonych komputerowo)jest to jedyna dostepna na ich poziomie metoda zapisania pliku graficznego.

  3. walth Lipiec 14, 2006 o 10:32 #

    hehe a co dopiero z linuksowymi/uniksowymi formatami pakowania plików, jak tar czy bzip :-) Ileż razy dostawałem zwrotną informację, że nie mogą rozpakować i proszą o rara albo zipa. Ale to już chyba norma jest, ale ftp?? hehe to ze mną nie jest tak źle :)

  4. Przemekc1 Lipiec 14, 2006 o 11:00 #

    A co co chodzi z tym ftp, bo nie rozumiem czego tam nie rozumieć można ;P

  5. Riddle Lipiec 14, 2006 o 12:42 #

    Nie można dać takiemu URL-a ftp://login:haslo@adres:port ?

    • CoSTa Lipiec 14, 2006 o 12:44 #

      można. dałem. działa o dziwo :)

  6. DonKoyote Lipiec 14, 2006 o 12:58 #

    Pare groszy od mojej skromnej osoby.

    To ze FTP bezpiecznym protokolem nie jest malo – delikatnie mowiac – kto wie :/ (jawne hasla itp). Jego nastepca to SFTP i dziala calkiem niezle.

    To ze FTP w sieciach NATowanych slabo dziala i mozna sobie z tym banalnie poradzic, wie tez nieliczna grupa, a przeciez zazwyczaj wystarczy wlaczyc tryb pasywny. Dla magikow w IE warto odznaczyć „Wlacz widok folderow dla lokalizacji FTP” i zaznaczyc „Uzyj pasywnego protokolu http://FTP...”, co wyklucza koniecznosc instalowania dodatkowego oprogramowania.

    A jesli zapobiegliwy administrator zabrania – popieram ;) – uzywanie tegoz protokolu, moze czas by firma udostepnila katalogi poprzez protokol HTTP (np. z autoryzacja)? Jest o wiele czesciej dostepny a i klient przestanie narzekac.

    • CoSTa Lipiec 14, 2006 o 13:14 #

      problem w tym, że to firma, w której pracuję, wystawia pliki do pobrania i imo nikomu nic do tego, czy przez ftp czy też sftp. pliki nie są objęte tajemnicą, za kilka dni obiegną pół polski w formie gazetki wrzucanej do skrzynek pocztowych. równie dobrze mógłbym to wystawić na www i linkować www (w sumie prosiłem adminów o taką możliwość z uwagi na tego typu sytuacje wręcz nagminnie występujące).

      to, jakie zdanie ma inna firma o protokole ftp mnie, delikatnie mówiąc, mało obchodzi. serwer jest dla firm, które sobie z niego pobierają rzeczy, które im tam wrzucam a później je wyrzucam o ile nie proszę pobierającego, by sam to wywalił w cholerę (tak, jest read/write wszędzie). login i hasło są tylko i wyłącznie po to, by boty nie szalały i jacyś przypadkowi kolesie się nie wbijali. gdy chcę wysłać coś w sposób bezpieczny robię to zupełnie inaczej.

      dla takich celów – wymiany publicznych wręcz danych – admini mi eftepa postawili. i nie widzieli najmniejszego sensu (ja też nie widzę) wsadzanie go za ssh bo i po co? to ma służyć nam i klientom do wymiany plików i do niczego więcej.

      to, że w jakiejś firmie jakiś admin banuje połączenia ftp to już naprawdę nie mój problem i tutejszych adminów. niech ich nie banuje. to polityka bezpieczeństwa TAMTEJ, nie mojej firmy. u mnie po prostu odblokowano co trzeba i tyle.

      • DonKoyote Lipiec 14, 2006 o 15:02 #

        :)

        Widzisz, wszystko dla ludzi…

        Zawsze moga dac dostep tylko i wylacznie do serwera Twojej firmy ale to wymaga … myslenia ;)

  7. walth Lipiec 14, 2006 o 16:51 #

    Ładna wymiana maili :) Jednak dlaczego włąśnbie tamta firma nie da dostępu swoim pracownikom do waszego serwera tylko po ftp? Przecież to nie jest jakaś wielka filozofia :-)

    • CoSTa Lipiec 14, 2006 o 19:02 #

      się mnie pytaj walth. nie mam pojęcia po prostu :)

  8. Craig Lipiec 14, 2006 o 17:47 #

    Za używanie FTP powinno się linczować (wysyłanie otwartym tekstem haseł *nie* jest fajne) – od czego jest SFTP tudzież choćby SCP? ;)

    • CoSTa Lipiec 14, 2006 o 19:05 #

      imo bzdura. zabezpieczanie czegoś tylko dla sztuki zabezpieczania to imo kompletnie zbędny wysiłek. tak jak odpowiadałem donkoyotowi – serwer ma określone przeznaczenie i nie wymaga sie od niego diabli wiedzą jakiego bezpieczeństwa. dla danych poufnych stosowane są zupełnie inne metody udostępniania.

  9. r. Lipiec 14, 2006 o 18:39 #

    Tylko jak do tej pory nie widziałem implementacji SFTP/SCP dla zasobów wirtualnych. Musi być założone konto uniksowe.

  10. Azrael Nightwalker Lipiec 14, 2006 o 19:24 #

    Gftp bardzo fajnie działa z SFTP (tutaj jako SSH2) – chyba się przerzucę :)

  11. Paul Lipiec 15, 2006 o 00:06 #

    ha! witaj w klubie CoSTa, mam to samo nagminnie.

    Ostatnio pytali mnie czy mogą wrzucać bo mam przerwę techniczną. Zgłupiałem. Przeprosiłem i poszedłem sprawdzić u chłopaków. Ftp stał pięknie, działał, zero połączeń. No to dzwonię i mówię: ftp działa itd. Krzycząca odpowiedź: „No jak to działa jak teraz wchodzę i mam przerwę techniczną!!”.

    Pytam, a czym pani wchodzi? No jak to internet explorerem. Co się okazało? Pani wchodziła na http://www.ftp.pl :) i faktycznie miała przerwę techniczną :)

    Druga bardzo podobna (też było to całkiem niedawno):

    j/w tylko pytali tak: „Proszę Pana, no ftp, rozumiem. A dalej? ftp małpa co…. ? Chyba chcieli jakiegoś specjalnego maila w stylu: ftp@wrzucajtupliki.pl

    Więcej nie pamiętam, bo staram się wymazywać takie akcje z pamięci :)

  12. KwaQ Lipiec 15, 2006 o 05:14 #

    No ba!

    Foto drzwi chronione przed niepowołanym dostępem? jak najbardziej! ;]

    Policjanta postawić!

    Najlepiej przykuć go do gniazdka etherneta, co by patrzył czy ktoś jakichś podejrzanych pakietów nie przesyła. Bo pakiety to bardzo podejrzana rzecz. Bywają krótkie i długie, a co gorsza potrafią się zgubić! I na kogo wtedy spadnie wina? Tego co wysyłał, a wiadomo pakietów ni ma – to projektu ni ma, a derekcja goni z terminem…

    P.S. a marketroidom na pohybel ;)

  13. p.Wesołek Lipiec 15, 2006 o 12:15 #

    Może ten bernardyn i płyty to nie taki głupi pomysł ;).

    Ciekawe jakie transfery ma gołąb pocztowy i karty flash.

  14. CoSTa's Family Page Sierpień 5, 2006 o 23:59 #

    CrossFTP moduł klientaMimo iż protokół FTP to rzecz z 17-go wieku ;) (czytelnicy tego bloga pojmą dowcip, pozostałych odsyłam do wpisu FTP, protokół nieznany) to jednak jest on czasami bardzo przydatny. Ot choćby ostatnio – miałem zestawić szybko najprost

  15. CoSTa's Family Page Luty 12, 2007 o 11:31 #

    OK, dostawałem już różne maile w robocie. A to próbowano przyspieszyć bieg spraw chwaląc mnie i przyrównując do Michała Anioła, a to udowadniano mi, że serwer FTP, do którego kierowałem, nie działa a w ogóle FTP to protokół z lat 70-tych i jest teraz do r

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
No i mam komplet płytek Ubuntu :)

Nieoceniony GuessWhy stanął na wysokości zadania i obiecaną płytkę z Dapperem mi przysłał. Powiem tylko tyle: pięęęęknie się komponuje z...

Zamknij