Menu serwera

Last Exit czyli Brzydki Guess, niedobry Guess :)

Last Exit – Last.fm player dla Gnome

Lubię jegomościa, który nosi miano GuessWhy. Niedawno wysłał mnie płytki z Ubuntu najnowszym (spoko Guess, przesyłeczka zwrotna już niebawem, niech tylko zbiorę zawartość :)), a na dokładkę opisuje często na swoim blogu ciekawe programy dla Ubuntu właśnie i Linuksa w ogólności.

No i opisał brzydal rzecz, którą pewnie wszyscy już znają a ja z racji swojego wrodzonego opóźnienia dopiero smakuję. Last Exit, czyli dla Gnome program, który gra muzykę z Last.fm. I o to, proszę państwa, chodziło. Muszę bowiem przyznać, że moi sąsiedzi słuchają muzyki bardzo, bardzo fajnej i leci mi ona teraz w tle praktycznie cały dzionek boży. No jestem pod wrażeniem doboru kawałków i chyba przede wszystkim – ich prawidłowego otagowania przez użytkowników. Na jakieś trzy godzinki słuchania non-stop przeskoczyłem może dwa kawałki. Reszta trafiała w gust bardzo, bardzo dobrze. Jednak Last.fm to potęga i mówta sobie co chceta ale rządzi niepodzielnie!

strona programu Last Exit
serwis Last.fm
mój profil w serwisie Last.fm
paczka dla Ubuntu

Przy okazji – nowy layout Last.fm podoba mi się średnio. Glossy, glossy everywhere!

12 odpowiedzi do Last Exit czyli Brzydki Guess, niedobry Guess :)

  1. Stirlitz Lipiec 23, 2006 o 20:10 #

    dodam tylko że paczka z „ubuntu2” w nazwie umie zapisywać stream na dysk :)

    • CoSTa Lipiec 23, 2006 o 20:30 #

      o, stirlitz. dzięki za całą tę paczkową robotę. dobra stronka ten download.ubuntu.pl, kawał dobrej roboty. swoją drogą – nie lepiej jakieś repozytorium zrobić albo chociaż rss-a z info o aktualizacjach pakietów? to by się kurczę przydało bardzo. eventuell – jak być na bieżąco z pakietami? jest jakiś przepis?

  2. padys Lipiec 23, 2006 o 20:35 #

    „Glossy, glossy everywhere” !!?? I Ty chcesz sobie Mac’a kupić?

    • CoSTa Lipiec 23, 2006 o 20:53 #

      i to bardzo. gdzieniegdzie po prostu są zrobione dobrze.

  3. byte Lipiec 23, 2006 o 22:13 #

    Last Exit to stara dupa jest :)

  4. Craig Lipiec 24, 2006 o 06:29 #

    No CoSTa zadziwiasz mnie… Ty Last Exita nie znałeś? ;-)

  5. Walth's World Lipiec 24, 2006 o 10:44 #

    Wczoraj, CoSTa opublikowa? wpis o programiku do linuksa, dzi?ki któremu mo?e s?ucha? muzy z Last.fm. Tym wpisem przypomnia? mi o tym, ?e ja przecie? mam tam konto, na tym ca?ym Last.fm. No i zacz??o si?. Zaci?gn??em windowsowego playera (tak, ci?gle niest

  6. Fipaj Lipiec 24, 2006 o 13:49 #

    Zapisywanie plików na dysku to bardzo fajna opcja, tego brakowało mi w Last.fm Playerze, już spiraciłem kilku sąsiadów ;-)

    Ja wiem, że trzy kliknięcia za jedną piosenkę to naprawdę nie jest wysoka cena. Ale czy was ten mechanizm zapisywania nie denerwuje?! Plik powinien się zapisywać w podanej w preferencjach ścieżce po kliknięciu plusika, ew. przycisku save. Podawanie za każdym razem ścieżki (moja jest bardzo skomplikowana ;]) strasznie denerwuje ;)

  7. endel Lipiec 25, 2006 o 11:31 #

    Dzieki, tego szukalem. Fany layout ma strona domowa Last Exit … ;P

  8. Piotr Wrzesień 11, 2006 o 00:18 #

    Jakoś nie mogę znaleść opcji zapisu w tym last exit – paczka ze strony ubuntu.pl

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Stepowiejejmy

Przed chwilą wróciłem z da Majkiem ze spacerku, który miło rozpoczeliśmy ale za sprawą gorąca marzyliśmy tylko o szybkim powrocie...

Zamknij