Menu serwera

Oby do urlopu

No, klamka zapadła, terminy zostały uzgodnione a bilety kupione. Teraz możemy się chwalić a wy, o drodzy czytający, możecie zazdrościć a gul niechaj wam skacze jako ta skakanka :)

Spadamy w sierpniu na dłuuuugie wakacje (hell, prawie trzy tygodnie), bardzo zasłużone i bardzo wyczekiwane. Startujemy 12-go sierpnia z Poznania mniej więcej w południe i mniej więcej koło godziny 14-tej lądujemy w Atenach. Tam szybkie buzi buzi z rodzinką, wsiadamy na prom i płyniemy w diabły na jakąś dziką wysepkę, na której już czeka na nas mały domek przy morzu. A gdy już dolecimy i dopłyniemy, będziemy leżeć odłogiem w Śródziemnym, będziemy moczyć nagrzane upałami tyłki, będziemy przewalać się po plaży niczym morsy (w moim przypadku wagowo to nawet dosyć adekwatne porównanie :)), nasze ciała będą brązowiały, nasze włosy będą płowiały a nasze gardła będą wciągały kawę frappe i zimne drinki w postaci dżinu z tonikiem i plasterkiem cytryny. Kiedyś wyłbym z nudów na myśl o takim sposobie spędzania wolnego czasu. Teraz marzę wręcz o nicnierobieniu i powolnym zarastaniu glonami, kiedy to moje członki będą leżały w morzu i oddawały całe to ciepło, które zassie mój sporej powierzchni brzuchol.

Zero telefonów, zero pracy, dobre żarcie, kupa jodu w powietrzu, półnagie turystki, zimny drink wieczorem, jakieś buzuki w nocy, cykady, feta, arbuzy, bryzole…

Grecjo! Here we come! :)

14 odpowiedzi do Oby do urlopu

  1. Craig Lipiec 8, 2006 o 08:03 #

    Z Grecji miło wspominam przejażdżki wynajętym samochodem terenowym po plaży. ;)

  2. KeyBi Lipiec 8, 2006 o 08:28 #

    Pozazdrościć tylko. Byłem w Grecji 4 czy 5 lat temu i naprawdę bardzo miło wspominam tamten pobyt. Miejscowość się nazywała Olympic Beach. Piękna sprawa i naprawdę ogromny spokój. Pozostaje tylko pożyczyć udanego wypoczynku :P

  3. ninja Lipiec 8, 2006 o 08:48 #

    zarastaj glonami, zarastaj :D należy Ci się :)

  4. byte Lipiec 8, 2006 o 10:12 #

    Zaraz, moment… Czy tylko ja nie byłem w Grecji? :)

    • CoSTa Lipiec 8, 2006 o 22:14 #

      no to nadrabiaj byte, nie ma że boli :). dla turysty fajny kraj, przynajmniej w miejscach tzw. turystycznie atrakcyjnych. poza tym grekusy to brudasy okrutne i żal czasem patrzeć jak zasyfiają swój kraj :/

  5. byte Lipiec 9, 2006 o 09:56 #

    Problem w tym, że ja mam inne zainteresowania. Idealny urlop? Zaszyć się na irlandzkiej wsi, łazić co wieczór do pubu i ryczeć „Whiskey in the jar” :)

    Norwegia też by pasiła.

  6. yoshi314 Lipiec 9, 2006 o 20:54 #

    uciekac przed upalem do grecji…hahaha :]

    dobre :]

    milego urlopu. btw, ja tez tam jeszcze nie bylem.

  7. ciotka's eleni Lipiec 10, 2006 o 11:11 #

    chcialabym wniesc pare sprostowan:

    1.tegoroczne lato w Grecji jest jakos nietypowe, sosunkowo niskie temperatury, ulewy, silne wiatry.

    W zeszlym tygodniu wrocilam wczesniej z wakacji na wyspie Andros ( to ta o ktorej piszesz ) gdzie temperatura spadla do 18 st a wiatr przypominal huragan.

    2.wyspa nie jest wcale taka dzika bo znajduje sie ok. 2 godzin promem od Aten

    3. domek nie znajduje sie nad morzem ale ok 4 km od morza tyle ze jest widok na morze bo znajduje sie na wzgorzu

    Na koniec wolalabym abys nie wyrazal sie tak ponizajaco o Grekach ( to prawda ze nie dbaja o czystosc w swoim kraju jak powinni)ale i o zadnym innym narodzie bo: po pierwsze pachnie mi to troche rasizmem , ktoremu jestem kategorycznie przeciwna i czesto zdarza mi sie stawac w obronie obcokrajowcow m.in. Polakow zyjacych w Grecji gdy moji rodacy zyjacy na wyzszej stopie przynajmnie pod wzgledem ekonomicznym, wyrazaja sie lub odnosza do nich w sposob rasistowski,

    po drugie czy tego chcesz czy nie jestes na pol Grekiem przynajmniej z pochodzenia.

    Wybacz mi te uwagi ale podrozujac po swiecie nauczylam sie szanowac ludzi niezaleznie od koloru skory, narodowosci, histori czy religii i starac sie rozumiec ich sytuacje i zachowania.

    Podroze powinny ksztalcic a nie znieksztalcac.

    Chyba ze piszesz zartem…..

  8. CoSTa Lipiec 10, 2006 o 11:39 #

    ad. 1 – cioteczka, weź ty nie żartuj… serio takie się cuda wyprawiają? o cholera :/

    ad. 2 – odszczekuję więc: wysepka nie jest dzika!

    ad. 3 – odszczekuję więc: domek nie znajduje się nad morzem (a szkoda) ale za to będziemy mieć widoki i dłuuugą drogę do przejścia nad morze. damy radę i tym więcej będziem w tym morzu siedzieć w takim razie :)

    ok, a teraz do rzeczy istotnych: powiedzenie o jakiejś nacji, że brudzi dookoła siebie nie jest rasizmem bo niby jak miałoby rasizmem takie stwierdzenie być? powiedzenie, że polacy kradną też nie jest rasistowskie bo nie o rasę tu przecież chodzi a o stereotyp, niestety zbyt często prawdziwy.

    poniżająco? bo ja wiem… raczej prawdziwie, a że do bólu to już „zasługa” kilometrów śmieci obok autostrad, walajacych się wszędzie pustych butelek i… samych greków (w tym i mojej radosnej rodzinki) jęczących na lewo i na prawo, że w ich własnym kraju syf, brud i cyt. „bpomia pe gamoto” (bodajże christina, klasyk :)). każda nacja ma jakieś swoje plusy i minusy, ja jako powiedzmy pół grek z pochodzenia wstydzę się tego, co widzę jadąc z aten na północ i z powrotem.

    uwagi jak uwagi ciotuniu, tu nie ma nic do wybaczania, ot w imię zważania na czyjeś dobre samopoczucie nie mam najmniejszego zamiaru siedzieć cicho, co swego czasu zalecał mojemu narodowi niejaki chirac. grecja to piękny kraj ginący pod stosami śmieci (no chyba że coś się przez te lata mojej niebytności zmieniło) i to jest smutny fakt. a z faktami nie dyskutuję bo to większego sensu nie ma. jak bardzo grecy gościnni i wspaniali by nie byli – butelkę po coli walą do rowu (oczywiście nie wszyscy) i jadą dalej mając to gdzieś.

    to samo tyczy się polaków – wczoraj w telewizorni usłyszałem, że prawie 80% kradzieży w sklepach spożywczych w holandii jest dziełem moich rodaków, którzy ruszyli tam do pracy. nie mam najmniejszego zamiaru oburzać się na holendrów za podawanie statystyki i wyrabianie sobie na jej podstawie zdania o moich ziomkach i mnie co za tym idzie. mogę co najwyżej próbować tłumaczyć, że nie wszyscy polacy to złodzieje ale z faktami dyskutować nie mam zamiaru.

    podróże kształcą cioteczko. ale nie tylko o tym jak dobra jest feta i jak wspaniale grają w grecji na buzuki. chcąc nie chcąc otwieramy oczy i na nieco inne zjawiska danego kraju. to jest właśnie nauka.

    dobra, starczy tego. jak tak dalej pójdzie obrazisz się i nie zrobisz mi tego cudnego kreteńskiego specjału co to się zowie bodajże dakos czy jakoś tak. a ja na ten specjał mam chętkę okrutną! :)

  9. ciotka's eleni Lipiec 11, 2006 o 08:12 #

    Ja sie na ciebie Akuniu nigdy nie obraze i zrobie ci wszystko co tylko twoja dusza lub zaladek zapragnie.

    Nie kwestionuje twoich stwierdzen tylko sposob w jaki je formuulujesz

    Troche mi tez zal ze z pobytow w Grecji zostalo ci tylko wspomnienie fety, buzuki i brudnych ulic…

    Ja przeciwnie z mojego 20-letniego pobytu w Polsce i to w latach trudnych wspominam wszystko to co bylo w Polakach i w Polsce dobre i staram sie rozumiec i wyjasniac przyczyny zla.

    Poslugwnie sie steotypami o brudnych Grekach i zlodziejach lub pijakach Polakach i swobodnych obyczajow Polkach ( bo takie sterotypy niestety istnieja)uwazam za conajmniej niestosowne.

    Moze to kwestia wieku a moze i podejscia do ludzi i do zycia…

    No koniec pogadanki na ten temat

    Caluski!!!!!

    • Biter Lipiec 11, 2006 o 08:21 #

      Pozwole sobie na małe wtrącenie pomimo że to rodzinny dialog: dlaczego „Akuniu”? Czyżby jakies sekretne imię lub ksywa mi nieznana? ;)

      A polacy to złodzieje (zwłaszcza ci na emigracji ) wystarczy dac im okazje, owszem przykre to i wstydliwe lecz niestety prawdziwe – na szczescie nie dotyczy to większości chociaz ten zły procent jest dosyc spory :/.

    • CoSTa Lipiec 11, 2006 o 08:23 #

      jaki tam koniec, to dopiero początek :). ot i pouczające (chyba) podejście dla ewentualnych to czytających – stereotyp twój wróg!

      spoko ciotkens, nie tylko takie mi wspomnienia zostały. niemniej na obraz każdego kraju składają się rzeczy nie tylko miłe ale też i te miłe nieco mniej. wyznaję zasadę, że warto nazywać rzeczy po imieniu, nawet jeśli to boli. tak jest chyba zdrowiej.

      a co do wspomnień, będę musiał je jakoś spisać w nieco dłuższym tekście i rzucić tutaj ku uciesze czytających i zrobić mały PR grecji… bo owe są barwne i (na szczęście!) różne. inaczej byłoby zbyt nudno po prostu :)

      prócz dakos zamawiam już teraz u christyny FURĘ kalmarów. FUUURĘ! kalamarakia… mniami! :)

  10. ciotka's eleni Lipiec 11, 2006 o 13:07 #

    greckim zdrobnieniem imienia Kostas jest Kostakis i stad Akis z akcentem na A a z tego wynika spolszczone zdrobnienie …

    Nie uwazam ze ta dyskusja jest sprawa rodzinna bo dotyczy wszystkich zwlaszcza was mlodych…

    Biter ujal to trafnie twierdzac ze opinia o Polakach zlodziejach nie dotyczy wszystkich a ja dodaje ze ci uczciwi nie musza czuc sie winnymi za takie zachowania swoich rodakow. Moga je potepiac badz tez zwalczac ale nie odpowiadac za nie zbiorowo.Nie wszyscy Niemcy sa faszystami, nie wszyscy Arabowie sa terrorystami i.t.d.

    Akuniu zgadzam sie ze stereotyp powinien byc naszym wrogiem. Do prawdy mozna dochodzic roznymi drogami a nawet sciezkami i osobiscie jestem bardzo zle nastawiona do wszelkiego rodzaju -izmow (szowinizm, rasizm i.t.p)

    Wlasnie wybieram sie sluzbowo po raz nie pamietam juz ktory do Afryki a konkretnie do Sudanu gdzie sytuacja dla miejscowej ludnosci jest pod kazdym wzgledem trudna. Jest to dla mnie okazja do refleksji do szukania przyczyn a nie do ublizania ludziom ktorzy sie w tej sytuacji znajduja czesto nie ze sojej winy.

    Jesli was ten temat interesuje mozemy kontynuowac te „dyskusje”, jestem ciekawa waszych pogladow…

    • Biter Lipiec 11, 2006 o 20:41 #

      Dziekuje za wyjasnienie :)

      Co do stereotypów to oczywiscie przynaje rację bo ludzi trzeba oceniac indywidualnie. Lecz jest też druga strona medalu, bo takie opinie nie biorą sie z niczego. Wiadomo wszak iż najbardziej widoczne w stadzie są zawsze czarne owce które psują wizerunek wszystkim pozostałym. Oprócz krzywdzących stereotypów są też fakty niestety, dające jakis obraz konkretnej nacji. Przyczyny są różne: historyczne (niemcy, włochy – wszak tam faszyzm był niegdyś czymś powszechnym – całe szczescie iż zostało to już wyleczone), kulturowe, religijne (irak – przesladowanie kobiet i pozbawianie ich wszelkich praw), polityczne (polska i najmniejsze państwo – kaczyńscy, dzięki takim osobnikom wszystkim sie wydaje ze polska to zaścianek pozbawiony przyszłości, pełen nietolerancji i prostactwa;)) itd. to tylko przykłady – niekoniecznie trafne.

      Są po prostu fakty występujące na tyle często statystycznie że można już mówić o cechach całej nacji. Żeby nie było – ja równiez nie lubie wszelkich izmów, po prostu staram sie wskazać na podstawy takiego a nie innego myslenia :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
XGL zbyt wolny

Wczora z wieczora zdziwiłem się lekko, a to za sprawą postawienia na powrót XGLa, któren działa od kilku dni. Działa...

Zamknij