Menu serwera

Skandaliczne zachowanie pracownicy ICP – sprostowanie

EDIT: Ot i pospieszyłem się z ferowaniem wyroków, nie znając całej prawdy i oskarżając Platynę o robienie rzeczy, których po prostu nie zrobiła bo nie mogła. Nie mogła skandalicznie się zachować jako pracownica ICPnetu bo tą pracownicą już najzwyczajniej nie była. Jednym słowem – jako osoba prywatna mogła sobie odpowiadać komu chciała i jak chciała, a czy grzecznie czy też nie – to już jej sprawa i można to tylko sobie samemu oceniać ale nie można się czepiać.

Gromkie więc Platyna przepraszam z mojej strony. Cóż mogę powiedzieć – na swoją obronę mam tylko to, że jeszcze niedawno w ICP pracowałaś a informacja o Twoim odejściu (jeśli taka się gdzieś pojawiła), najwidoczniej mi umknęła :/. Cóż, wszyscy popełniają błędy. Ja się do swojego przynajmniej przyznaję więc postaraj się zerknąć nieco przyjaźniejszym okiem bo to sytuacja nie za miła dla Ciebie. Dla mnie z resztą także.

Poniżej zostawiam z kronikarskiego obowiązku treść poprzedniego wpisu. Jako pamiątka po niezbyt chlubnym opluwaniu i przestroga w temacie sprawdzania dogłębnego następnym razem o czym właściwie się pisze. To także przestoga dla innych blogerów – weryfikujcie źródła!

komentarz Platyny

To jest cholera skandal. Ja nie wiem kto wpuszcza ludzi kompletnie nie nadających się do kontaktu z klientem na publiczne grupy dyskusyjne (choć dostępne tylko w ramach sieci providera, niemniej jest to jeden z kanałów kontaktu z klientem) ale ten ktoś powienien mocno przemyśleć swoje decyzje. O co chodzi? A już piszę.

Mój provider, firma Internet Cable Provider (ICP), jak co roku rzuciła oto promocję dla swoich aktualnych klientów. Na grupach dyskusyjnych wywiązała się solidna dyskusja, miejscami pyskówka, słowem – norma przy tego typu okazjach. Przeważają jak zwykle opinie krytyczne pod adresem providera, że znów przedstawił ofertę wręcz zabawną itd. Rokrocznie jest podobnie i muszę przyznać, że faktycznie provider miejscami oferuje rzeczy zabawne, szczególnie z punktu widzenia kolesia (mnie znaczy się :)), który kilka latek już tam siedzi i płaci cięgiem najwyższe możliwe stawki za najmocniejsze łącze. Niektórzy nie przebierają zbytnio w słowach na określenie tych corocznych promocji. tym bardziej, że żadnej, ale to żadnej reakcji ze strony ISP doczekać się ludzie nie mogli. No i tu puściły już lekko nerwy przedstawicielom mojego ISP. Zaczęło się tak (pisownia oryginalna):

W zwiazku z tym ze poziom wypowiedzi niektorych uzytkownikow grup jest dosc daleki od ogolnie przyjetej kultury wypowiedzi, a grupy czytaja takze osoby mlode i kobiety (np. ja ;) bardzo prosze o uwzglednienie wniosku, ze wulgaryzmy nie wszystkim przypadaja do gustu.

Jednoczesnie informuje, iz posty w ktorych poza „przecinkami” niewiele bedzie tresci beda usuwane z serwera.

V.

Okej, apel słuszny, prośba jak najbardziej usprawiedliwiona a Pani V. to przemiła osoba, którą bardzo sobie cenię bo i pomocna, i sympatyczna, i kulturalna. No niemniej ten ostatni akapit nieco zapachniał mnie cenzurą ale nie tylko mnie. Jeden z klientów wziął więc i napisał:

Prosze nie przesadzać, ok? Łamanie rfc, netykiety i zarazem cenzura, phi. Ułomność OE naprawiać poprzez cenzure. < ;

Okej, nie za ładnie no ale w ogólnym zamieszaniu i ferworze, i z wizją cenzurowania wpisów… Długo nie trwało i doczekał się klient odpowiedzi:

Kolejny łoś z kompleksem małego penisa. A co Ci V., zrobiła, że się jej czepiasz? Ogólnie to zauważyłam, że cały sens Twojej bytności na grupach ICP zawiera się w chamstwie i złośliwościach, odrzucili Cię na jakiejś rekrutacji czy co? Jeśli tak to wiesz, życie toczy się dalej. […]

A dalej już całkiem słuszne uwagi o niestosowności czepiania się konfiguracji czytnika itd. Ale ten fragment mnie rozjechał po prostu. Kto odpowiadał? Niejaka Platyna, ponoć znana w IRCowym światku a robiąca teraz w ICP za administratora systemów. Swego czasu pisałem o tym, jak za sprawą tejże właśnie pani, na całą klasę adresową ICP nałożono bana (nie wchodzę w technikalia, nie znam się na tym). To chyba nie najlepsza osoba do kontaktów z klientem coś mi się wydaje. Więcej: to skandalicznie beznadziejna osoba do kontaktów z klientem. Nie wiem, kto ją tam wpuścił ale, jak już wspominałem, powinien bardzo mocno przemyśleć swoją decyzję.

15 odpowiedzi do Skandaliczne zachowanie pracownicy ICP – sprostowanie

  1. jacca Lipiec 27, 2006 o 07:01 #

    hehe, „Platyna”, coś mi się wydaje, że opisywane zjawisko jest wspólną cechą wsystkich małych i średnich isp’ów w naszym kraju;

    mój potencjalny isp rok temu zakładał kable w bloku przez dobre 5 miesięcy – klienci się zgłaszali, pani zapisywała, potem się przypominali, pani kolejny raz mówiła, że za miesiąc; po jakimś czasie wszystko ucichło – w grudniu firma stwierdziła, że brak zainteresowania ze strony lokatorów i już :)

    najciekawsze w tym jest to, że dany ‚isp’ ma umowę z SM i nic za bardzo z tym zrobić się nie da :/

    ps.: pod choinkę kupiliśmy gprs na próbę :) jak mam się użerać to już niech będzie to korporacja ;)

  2. carstein Lipiec 27, 2006 o 08:04 #

    Cóż, kolejna durna baba z kompleksem małych cycków :P

    Jeśli chodzi o irca, to jakiś czas temu przestałem się w zasadzie udzielać. Banda dzieciaków (nie żebym ja był strasznie dorosły), dla których zabawą jest przejmowanie kanałów i wykopywanie ludzi.

    • keanu Lipiec 27, 2006 o 08:24 #

      Przesadzasz :)

      a odnośnie tematu… no cóż…

      administracja serwerem jako przedłużenie ‚fiuta’? (w tym przypadku powiększenie biustu?:)

      • CoSTa Lipiec 27, 2006 o 08:32 #

        czy aby na pewno przesadza? wyobraź sobie scenkę: wchodzisz do salonu jakiejś sieci komórkowej, zaczynasz jęczeć i marudzić o ichniej ofercie, ogólnie nie jesteś zadowolony a pani przy biurku mówi ci na to, że jesteś łosiem z kompleksem…

        i co, przejdzie to? NIGDZIE i NIGDY ŻADEN sprzedawca usługi nie dopuści w kontaktach z klientem do takich zachowań. w swoim własnym interesie i nie chodzi tu o złudną zasadę, że klient ma zawsze rację (bo jej bardzo często nie ma). chodzi o coś zwanego kulturą. w relacjach klient – usługodawca ten drugi jest profesjonalistą i to on powinien trzymać wszystkie mozliwe standardy. na klientów chamskich czy wulgarnych są inne sposoby niż zejście do ich poziomu.

  3. trochej Lipiec 27, 2006 o 08:41 #

    Nie chce mi się szukać meila na stronie, to tylko tak w kwestii technicznej, skoro już ortów się czepiamy: przymiotniki w stopniu najwyższym z „nie” piszemy o-sob-no. :) Żeby też nie być całkiem offtopik, uważam, że ktokolwiek cokolwiek sprzedaje, nie może sobie pozwolić na obsobaczanie klientów. Zawsze znajdą się tacy, którzy będą niezadowoleni, ale sobie nie pójdą i nic się z nimi nie zrobi. Udzielanie się w pyskówkach nastawi tylko negatywnie tych klientów, którzy jeszcze mają dobre zdanie o firmie, tych zaś zyskiwać należy nie tylko dobrą ofertą (choć przede wszystkim), lecz także profesjonalnym zachowaniem firmy i tak zwanym piarem. :)

    Pozdrawiam

    • CoSTa Lipiec 27, 2006 o 08:47 #

      o, za wyłpanie błędu dziękuję tylko… gdzie on bo coś namierzyć nie mogę. ot ślepym :)

      • trochej Lipiec 27, 2006 o 08:49 #

        To chyba nienajlepsza osoba do kontaktów z klientem coś mi się wydaje.

        • CoSTa Lipiec 27, 2006 o 08:53 #

          ok, dzięki, już poprawiam (btw – ortografów się nie czepiam, cytuję pisownię dokładną bo mi się po prostu nie chce pl literek wpisywać, dbać o interpunkcję i takie tam inne)

        • RAFi Lipiec 27, 2006 o 09:04 #

          Miałeś zacząć pisać zdania zaczynając dużą literą. ;P

  4. Platyna Lipiec 27, 2006 o 10:50 #

    Ja nie pracuję w ICP moi drodzy, dostałam lepszą ofertę pracy więc zrezygnowałam. Zaś idiotyczne są ciągłe zgryźliwe komentarze Jarbiego, który sądzi, że pozjadał wszystkie rozumy do pracowników ICP, którzy starają się robić swoją robotę, takich jak Violetta Józefczyk. Zaś co do K:linii to macie kiepskie informacje. W każdym razie, mówi się, że to kobiety rozsiewają ploty ale widać, że ta tendencja już nie zna płci. ;) Życzę miłego dnia.

    Pozdrawiam.

    • CoSTa Lipiec 27, 2006 o 11:08 #

      szybko jak widzę poszło :)

      no weź nie żartuj platyna… to co, mam cały taki w trudzie wklapny i gorący news wywalić? :) eeech, szybko się dziś zmiany dzieją na rynku pracy, nie nadążam. okej, jako że rzecz jest kompletnie nie na temat a jako osoba prywatna możesz sobie na grupach robić (prawie) co chcesz – wszystko idzie w pierony z odpowiednią adnotacją i przeprosinami. wrócę do domu to i na grupie odpowiedniej naklepię co trzeba.

      sorry za zamieszanie. na swoją obronę mam tylko to, że ostatnim razem (nie tak w sumie dawno), kiedy na grupy icpnetu zajrzałem, jak najbardziej w tej firmie pracowałaś. ot szybkie zmiany…

      • Platyna Lipiec 27, 2006 o 11:18 #

        Gwoli sprostowania – podczas mojej pracy w ICP każdy klient, który zwrócił się do mnie normalnie, jak do człowieka, zawsze mógł się spodziewać miłej i dobrej obsługi z mojej strony. A co do dzieciaków to zawsze je tępiłam i będę to robić, bo nie lubię chamstwa. W każdym razie za to klepanie niesprawdzonych informacji to Ci się po uszach należy. ;)

        Pozdrawiam.

        • CoSTa Lipiec 27, 2006 o 11:25 #

          wiem, wiem… składam samokrytykę, samookaleczam się niepiciem coli przez najbliższe dwa dni i w ogóle…

          gdybyś była w potrzebie jakiegoś nagłego, zimnego, pienistego i chmielowego napoju – daj znać. to chyba wszystko co mogę zrobić prócz odszczekiwania naklepanych bzdur :/

          pozdrawiam i jeszcze raz – przepraszam.

  5. Platyna Lipiec 27, 2006 o 11:33 #

    No w Poznaniu na browara się możemy umówić, czemu nie. ;) Na IRC możemy pogadać na #Linux-Slackware. Zaś co do tego artykułu to może faktycznie lepiej go usuń, bo to tylko prowokuje niepotrzebne flejmy, zaś jakie ICP jest każdy widzi. ;)

    Pozdrawiam.

  6. wielbiciel platyny Lipiec 27, 2006 o 19:56 #

    Ehehe platyna – najbardziej zakompleksiona osoba na ircu przeswiadczona o swej wyzszosci i doskonalosci. Nie masz bracie za co przepraszac. Gdyby nie sprostowanie to bym wodke postawil, a tak to chociaz piwo. Pozdr

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ubuntu System Panel

Ubuntu System PanelNajpierw Byte sprzedał mi SLEDa... Nie powiem, bardzo ale to bardzo sympatyczna zabawka i mogąca być nawet całkiem...

Zamknij