Menu serwera

Córa pojechała a papy CoSTy coraz mniej…

To chyba ze smutku i żalu (oraz niczym nieograniczonej (no prawie :)) wolności)… Wskoczyłem dziś na wagę bo coś poczułem, że mnie mniej i mniej zajmuję przestrzeni, co stanowczo źle wpływa na moje ego. Moje przypuszczenia okazały się prawdą! Jest mnie mniej o jakieś 5 kilo! Tragedia!

No i co teraz będzie? Ja, (mam nadzieję) szanowany ojciec i mąż, głowa że tak powiem rodziny… I aż o tyle mnie mniej?!? Temu trzeba jakoś radykalnie zaradzić, wprowadzić jakieś środki zapobiegawcze, powołać jakąś komisję śledczą, muszę zlustrować i prześwietlić Dorophę… Jakoś te kilogramy giną i wietrzę tu sporą aferę. Tak nie może być dalej! Gospodarce niedoboru mówimy stanowcze STOP!

Chryste, jęsyk PiSiorów coraz bardziej zaczyna śmierdzieć przeszłą epoką…

A tak swoją drogą – odkryłem na nowo uroki Tlenofonu. Jakość pogadanki z Grecją niezła, opóźnień żadnych, tylko niewygodnie trochę mieć jeden mikrofon i dwa łby (mój i Dorophy) przyklejone do niego. No i chyba czas nabyć coś nieco droższego niż mikrofonik za 20 złociszy bo generuje drań szumy. Tak swoją drogą – Tlenofon doskonale działa pod Linuksem. Także pod Ekigą (w linkowanym wpisie opisuję konfigurację kphone ale bardzo podobnie rzecz wygląda pod Ekigą a to programik wyglądający i działający IMO znacznie fajniej od kphone). Dziś odbędzie się dłuuuga pogaduszka z da Majkiem. Ponoć cierpi straszliwie od upałów (mają tam pod 40 stopni!) i niezbyt sobie z tym gorącem rady daje. Dziś ponoć rodzina ruszyła nad morze bo w Atenach nie idzie wytrzymać. No, zobaczymy co z tego wyjdzie. Dziadek Marek odgrażał się, że wyuczy mi dziecko pływania. Jeśli tym samym sposobem, co mnie, to już współczuję da Majkowi – pływać może i się nauczy ale traumę przeżyje straszną :)

8 odpowiedzi do Córa pojechała a papy CoSTy coraz mniej…

  1. ciotka's eleni Sierpień 4, 2006 o 08:09 #

    Rzeczywiscie doznali szoku bo temperatura 38-39 st.Dziadek Marek spal na skladanym lozku na balkonie a babcia Wula na Majka w sypialni z klimatyzcja. Najgorzej znosi upal twoja mama mimo greckiej krwi plynacej w jej zylach.Dzisiaj wyruszyli z rana na wies i stamtad nad morze…

    Zapowiadaja ze upal bedzie trwal do Niedzieli a potem troche sie ochlodzi i moze nawet bedzie deszcz

    Maja zaczyna byc coraz bardziej podobna do ciebie bo mlodsza byla podobna do Doroty. Zrobilam jej wczoraj troche zdjec, nie wiem czy zdaze wam przyslac bo dzisiaj wybywam na Krete

    • Brzoza Sierpień 5, 2006 o 13:45 #

      Ha, dawno mnie na stronach brackiegop nie było. Nowa praca strasznie mnie pochłania. Anyway, w Moskiwe, do której ostatnio ciągle jeżdżę jest dość chłodno – 15 – 16 stopni. Możnaby więc naszą matulę tam wysłać;) No w ostateczności zostaje jeszcze Sybir ;))

      • CoSTa Sierpień 5, 2006 o 14:04 #

        brzoza nie pitol tylko siadaj i pisz jak tam w tej moskwie jest. fotkami się podziel :)

  2. walth Sierpień 4, 2006 o 08:50 #

    A Wawie pada… Ale tak to chyba w całym kraju jest dzisiaj.

  3. djus Sierpień 4, 2006 o 09:10 #

    Co do tlenofonu to ja ostatnio przesiadłem się na halonet.pl – przy czym zakupiłem ten telefon: http://halonet.pl/index.php?showItem=6 bo żona się buntuje przeciwko zakładaniu słuchawek na głowe :) Jakość rozmów bardzo dobra, ceny przyzwoite, prepaidowe płacenie (w moim przypadku plusem było to, że mogę sobie doładować konto bezpośrednio z interfejsu www mbanku). Z ciekawości patrzyłem ile łącza zajmuje toto podczas rozmowy – wyszło mi ze 2 kB/s downloadu i 3kB/s uploadu. Po trzech miesiącach używania zmieniłbym tylko aparat na coś fajniejszego (coraz więcej telefonów Voipowych w sklepach teraz jest).

  4. ninja Sierpień 4, 2006 o 16:53 #

    gratuluję :P :D

  5. DK Sierpień 5, 2006 o 12:25 #

    Ja polecam voipbuster.com, swietna jakosc, tylko te 10€

  6. krzychu Sierpień 8, 2006 o 07:51 #

    Hmm.. co do niedoborów cielesnych… się pan nie martwiii! To jest dobre :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Kilka ciekawych słów o Ubuntu

Nie moich niestety ale zawsze :)Mark accomplished three things with his move. First of all, he created tons and tons...

Zamknij