Menu serwera

No i mam KDE

Moje KDE jest MROCZNE :)

Męczyło mnie to już od dłuższego czasu i w końcu zmęczyło. A byłem ciekaw jak teraz się KDE prezentuje, co takiego oferuje i czy warto się przesiadać. Czemu takie kombinacje i po co, skoro na co dzień używam Gnome a pod ręką mam XFCE na wypadek znudzenia Gnome? A bo przez bardzo długi czas używałem Kubuntu właśnie i nie widzę najmniejszego powodu do jakichś ideologicznych zacietrzewień w kwestii środowiska graficznego. Gnome mnie już nieco znużyło, XFCE jest ciekawe ale z nudów coś trzeba było przy sobocie zainstalować więc… Padło na KDE :). To fajowe środowisko z mnóstwem bajerów więc dlaczego mam się ograniczać li tylko do Gnome/XFCE? No i nie do pominięcia są bonusy w postaci K3B i Amaroka, dwóch aplikacji, bez których ciężko jak bez ręki. K3B wypala jednak zdecydowanie najlepiej zaś Amarok to już klasa sama dla siebie w dziedzinie obsługi sporych kolekcji muzyki.

Długo więc nie myśląc wykonałem

$ sudo apt-get install kubuntu-desktop

i mam com chciał. Działa wyśmienicie choć zdaje się, że moduł ujednolicający wygląd aplikacji GTK z aplikacjami QT cosik mi zdechł był choć drań działał. Poza tym jest sympatycznie bardzo. Cholera, jak tak dalej pójdzie to zainstaluję wszystko co bozia dała a programiści w repozytoria wsadzili i będę miał zabawy po uszy :)

screen w pełnym rozmiarze (po wciśnięciu lupki w prawym górnym rogu zdjęcia)

22 odpowiedź do No i mam KDE

  1. ximian Sierpień 5, 2006 o 14:30 #

    To jakaś epidemia chyba ;-) Ja też ostatnio postanowiłem potestować sobie Kubuntu i o zgrozo … zaczyna mi się to KDE podobać ;-) To już zdecydowanie nie to samo KDE, które mnie zraziło do siebie z czasów kiedy jeszcze używałem tego środowiska (wersje 1.x 2.x).

  2. madman Sierpień 5, 2006 o 14:32 #

    Napisze znow swoje ;)

    QtCurve – wlasnie pojawila sie nowsza wersja tego themiku. Dzieki temu KDE, Qt, GTK, GNOME i koledzy wygladaja jednakowo. Nie razi K3B uruchomione w GNOME, ani GIMP w KDE :)

    Co do zmian desktopow, sciagam ISO Mac OS X’a dla Intela. Musze sie tym dranstwem pobawic, zeby wiedziec czy warto zbierac na prawdziwa makowke…

    Swoja droga, Apple moglby zrobic furore wypuszczaja bezplatny OSX LiveDVD, zeby kazdy mogl wyprobowac przed zakupem. Albo wyprobowac i przekonac sie do zakupu…

    • walth Sierpień 5, 2006 o 15:22 #

      Nie radzę odpalać macos X na innym sprzęcie niż dedykowany. Dlaczego? Bo raz, to nielegalne (sic!) a dwa dodatkowe oprogramowanie w zasadzie nie działa. Sam system też zauważalnie wolniej chodzi i jest mniej stabilny. Nawet te wersje dla intelowskich maczków. Nie wiem czym to spowodowane ale tak własnie piszą w sieci ci, którzy tak się własnie z mac os x zapoznawali. Na pewno nie wyciągałbym pochopnych wniosków z takich testów co do zasadności kupna makowych komputerków :)

      • madman Sierpień 5, 2006 o 17:44 #

        Dla mnie jest to raczej pewnego rodzaju wyzwanie i eksperyment, niz chec uzywania nielegalnego oprogramowania. Poniewaz Apple nie dostarcza LiveDVD, zeby przetestowac system przed zakupem, sam dla siebie takie testowe srodowisko przygotuje.

        Jezeli przekonam sie do tego systemu, calkiem mozliwe ze bede odkladal fundusze na jakiegos Maca. Ale nie kupie nie probujac ;)

        • CoSTa Sierpień 5, 2006 o 18:16 #

          w sumie słuszny sposób myślenia :). ja madman zobaczyłem i powiadam ci – te wszystkie ficzery ostatnio wprowadzane to popłuczyny po tym co oferuje macosx. a z racji tego, że to platforma zamknięta, wszystko tam jest dopięte na ostatni guzik i wydajnościowo śmiga po prostu. bardzo fajowy system, na tyle fajowy, że kredyt po powrocie z wakacji biorę i kupuję dopakowane mini. kasy będzie to kosztowało furę ale imo warto.

        • walth Sierpień 5, 2006 o 20:19 #

          Hehe CoSTa ja mam taki sam plan ino kompa innego biorę. Pobawiłem się mac os x w sklepach różnych i normalnie myślę, że ciekawa recenzja tego systemu będzie. Jakiegoś rodzaju porównanie windowsa, linuksa i mac os x. Próba odpowiedzi na pytanie dla kogo jaki system. To może być ciekawe doświadczenie :)

  3. amag Sierpień 5, 2006 o 14:36 #

    Kilka tygodni temu zostawiłem GNOME w wróciłem do KDE, którego używałem od dawna. IMO KDE jest bardziej rozbudowane niż GNOME i ma wiele dodatków bez których nie potrafię normalnie funkcjonować. Niewielkie właściwie ficzersy ;-) bez których ciężko się odzwyzaić.

  4. GuessWhy Sierpień 5, 2006 o 14:41 #

    KDE zainstaluję dopiero jak będzie wersja 4. Narazie te środowisko niczym mnie do siebie nie przekonuje ;]

  5. KeyBi Sierpień 5, 2006 o 15:03 #

    Też zawsze lubiłem sobie potestować różne środowiska graficzne, jak również inne menedżery okien. Ostateczniej jednak i już od paru lat osiadłem na KDE. Ładnie się także komponuje z innymi aplikacjami opartymi na GTK.

  6. ximian Sierpień 5, 2006 o 15:40 #

    Przy okazji pozwolę sobie zadać głupie pytanie. Ktoś wie jak można się w tym środowisku przełączać pomiędzy wirtualnymi pulpitami z poziomu klawiatury? Kombinacja wymieniona w dokumentacji czyli Ctrl + Tab nie działa.

    • CoSTa Sierpień 5, 2006 o 15:51 #

      centrum sterowawnia -> regionalne i dostępność -> skróty klawiszowe i zdefiniuj sobie dowolne. u mnie domyslnie nic nie było więc pewnie dlatego też i u ciebie nic nie działa (czytaj, też nic nie jest zdefioniowane :))

  7. CoSTa Sierpień 5, 2006 o 16:09 #

    rasheed: coś widzę, że ci commenta nie dodało. nie pytaj dlaczego, coś z tym wpisem (czyniłem go konquerorem i jak widać nie działa np. zliczanie wejśc w karmie ale nie tylko to) jest nie tak :/.

    rasheed idzie na flamewojnę i napisał coś takiego:

    [b]rasheed:[/b]

    Heh, to teraz juz wiesz mam nadzieje, ze GNOME jest zle a KDE jest dobre..

    flamewar! :>

    • walth Sierpień 5, 2006 o 17:09 #

      CoSTa a jakie znaczenie ma przeglądarka za pomocą której wpis dodajesz? Bo to by było baaaaardzo dziwne.

      • CoSTa Sierpień 5, 2006 o 17:20 #

        ano ma jak widać. konqueror przedziwnie obsługuje javasripty (przynajmniej u mnie) i jest nieużywalny w przypadku serwisów wykorzystujących coś więcej niż pokazywanie tekstu na pasku statusu przeglądarki. google web albums też nie działa jak należy na ten przykład. a wersja 1.1 serendipity dosyc intensywnie z javascriptów korzysta. anyway, konqueror od kiedy pamiętam to była przeglądarka sprawiająca najwięcej problemów. więc sorry konqueror, adios muchachos. nie ma to jak firefox!

        • walth Sierpień 5, 2006 o 17:41 #

          Wiesz konqueror to ledwo do przegladania plikow styka :) To jest taki eksplorator windows więc sam rozumiesz :D Moim zdaniem pomyłka… Nigdy nie używam.

  8. l_uke Sierpień 5, 2006 o 16:43 #

    GuessWhy dobrze prawi. Ja też czekam na KDE 4, narazie Gnome mnie zadowala w 100% (a w połączeniu z AIGLX to już w ogóle wypas):)

  9. salvadhor Sierpień 5, 2006 o 17:08 #

    Nie rozumiem stwierdzenia ‚K3B wypala najlepiej’. Czyżby płytki spod k3b miały jakieś specyficzne wartości jakościowe niż te wypalone powiedzmy bonfire lub gnomebaker’em ? :) ( to tak vide czepiania się ).

    Mi od roku XFCE działa jak trzeba, potrzeb do eksperymentowania nie czuję ( wystarczy, że jadę na repozytoriach unstable :) ), a te dyskusje co lepsze gnome/kde/coś innego … *Ziew*

    • CoSTa Sierpień 5, 2006 o 17:16 #

      nie, po prostu k3b bezproblemowo robi to, czego nie potrafi żadna z przywołanych przez ciebie aplikacji albo potrafi ale robi to tak, że płyty są nieczytelne pod np. windowsem. otóz k3b bezproblemowo pali mnie kolekcje mp3 z baaardzo długimi nazwami i katalogów, i plików. bezproblemowo. ot i tyle w temacie. wszelkie flame to z mojej strony spotka dokładnie taki sam [b]ziew[/b]

  10. ximian Sierpień 5, 2006 o 17:11 #

    CoSTa dzięki :-) Jak to mówią. „Najciemniej jest zawsze pod latarnią” ;-) Nie wiem jak to się stało, że jak szukałem ustawień skrótów klawiaturowych to tam nie zajrzałem.

  11. uel Sierpień 5, 2006 o 17:23 #

    Gnome jak na razie mi w pełni wystarcza,

    tak jak wielu wyżej komentujących czekam na KDE4 ;)

    • ximian Sierpień 5, 2006 o 18:14 #

      Też miałem czekać ale coś mnie napadło, żeby sobie teraz potestować ;-)

  12. lookanio Sierpień 5, 2006 o 21:08 #

    Widzę że przeszedłeś na ciemną stronę mocy ;-) Tak BTW nieraz zachwalałeś tango, w zw. z tym proponuję podmienić te paskudne crystal-icons (tak tak… używam KDE na dobre od wersji 3.1. ale te ikony uważam za największą pomyłkę w KDE na „dzień dobry”; na szczęście tu da się niemal wszystko zmienić) na wspomniane właśnie tango. Choć ja osobiście przyssałem się do nuoveXT, potraktowane lekko efektem szarości (w kcontrol) co by zbytnio nie biły po oczach.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Electrypnose – Subliminimal Melancholies

Electrypnose - Subliminimal MelancholiesOj dawno, bardzo dawno już nie opisywałem żadnej płyty. Nie dlatego, że mi się łącze zepsuło albo...

Zamknij