Menu serwera

Skandal i żenada!

Mój własny, rodzony (wbrew wszelkim dowodom!) brat wyjechał na urlop. Niby nic w tym dziwnego. Mój brat, jako osoba przewidująca zostawił swojego bloga pod opieką. Wiadomo – nie może jego praca pójść na marne i dobrze jak to ktoś dogląda i sprawdza. Niby wszystko prawda i co sie okazuje? Otóż mój własny brat wybiera i daje uprawnienia administratora nie mi! Oj nie! Tylko mojej żonce!!!! Czuję się tym głęboko upokorzony, zawiedziony i w ogóle…. Tłumaczę to sobie, że bracki postępuje tak w imię poprawy stosunków międzyrodzinnych, ale czyż to nie wymówka? A może brat chce mi tak dać coś do zrozumienia?… Oj – bez większej wódki nie da się tego rozstrzygnąć. Oj – trza się wybrać do brata (nie do Grecji niestety, a do Poznania jak wrócą) i to sobie przy rzeczonej wódeczce wyjaśnić.

Ogólne :))))

PS. Blogowicze i osoby zamieszczające swoje posty na tym blogu. Do powrotu mojego brackiego i przejęcia przez niego administrowania blogiem – radzę Wam żyć w zgodzie z moją żonką! Ona już dzisiaj dokonała jednej korekty komentarza! Oj tak! Nie spodobał się jej i go po prostu…. zmieniła. Ech – a kiedyś mieliśmy wolność słowa i wyrażania swoich opinii.

12 odpowiedzi do Skandal i żenada!

  1. Ania Sierpień 17, 2006 o 21:31 #

    no tak dokonałam pewnej korekty – a właściwie dokonaliśmy z Brzózką – poprawiliśmy jeden błąd ortograficzny i to mojego Brzózki;) – on nie ma uprawnień żeby zmieniać komentarze – a ja mam :)

    A co do wolności słowa – to wiecie jak to jest – można mówić co się chce – pod warunkiem że ja mam takie samo zdanie;) ;)

    Ach szkoda, że ta wolność potrwa tylko do powrotu Kostasa…;)

  2. maverick Sierpień 18, 2006 o 09:41 #

    No, Brzózka, spróbuj jej teraz powiedzieć, że Cię głowa boli… to Ci wytnie :-P

  3. ninja Sierpień 18, 2006 o 11:40 #

    do czego to doszło… kobieta administruje… a to był taki porządny blog :>

  4. Ania Sierpień 18, 2006 o 12:10 #

    ale za to jaka kobieta…

    Poza tym zastanawiam się czy nie zrobić na blogu jakiegoś kursu gotowania albo robótek ręcznych, rozmów o modzie, kosmetykach czy coś tam takiego… ;) W końcu Kostas powiedział że ma być bardziej kobieco…

    Panowie – czy macie coś przeciwko temu??;)

  5. DK Sierpień 18, 2006 o 14:23 #

    Oj widac ze Costa wybyl, ilosc publikacji zmniejszyla sie drastycznie :(

    Ja wlasnie urlopuje sie w Hiszpaniiiiii … tylko te ich cholerne klawiatury :)

    • ninja Sierpień 18, 2006 o 17:25 #

      o tak, miałem „przyjemność” pisania na hiszpańskich klawiaturach. masakra…

  6. Dag Sierpień 18, 2006 o 14:36 #

    Może rozmowy o „byłych”?

    To się zawsze sprawdza:)

    A poważnie ? pozdrowienia z Warszwy.

    Kosta fajny blog.

  7. btd Sierpień 18, 2006 o 17:10 #

    Napisz o gotowaniu :D

    Costa z gotowania to chyba potrafi chipsy i herbate(z tego co pamietam z jego notki o hmmm ograniczaniu sprzatania pod nieobecnosc Dorophy), wiec przyda mu sie na przyszlosc :)

  8. ninja Sierpień 18, 2006 o 17:27 #

    niech ktoś rzuci okiem na datę na górze. kodowanie polskich znaków się posypało.

    • Ania Sierpień 20, 2006 o 17:27 #

      wszyscy to widzą – ale cierpliwie czekamy aż wróci Kostas i to poprawi

      • Brzoza Sierpień 22, 2006 o 06:27 #

        No proszę – papa Costa się pojawił i wszelkie babole ustały… Nie ma to jak oko ojca dyr. :)

  9. CoSTa Sierpień 21, 2006 o 19:06 #

    no brzozik, na admina trzeba zasluzyc. babeczki nie musza :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ania już w Gdyni!

Po ponad miesiącu rozłąki, moja szanowna małżonka, znana powszechnie jako najlepsza z żon dołączyła do mnie na moim trójmiejskim wygnaniu!...

Zamknij